Dodaj do ulubionych

granica RO/UKR

IP: 83.19.29.* 25.04.09, 20:12
witam
poszukuje informacji nt przekraczania granicy rumuńsko-ukraińskiej -
ile się stoi , które przejście najlepsze
Obserwuj wątek
    • Gość: jarojj Re: granica RO/UKR IP: 91.206.110.* 25.04.09, 21:56
      Przejście, o ile się nie mylę, dostępne jest tylko na trasie Suczawa-Czerniowce. Miałem tam problemy z ukraińskimi celnikami chamsko domagającymi się łapówki - to znaczy szukali pretekstu jak mogli. Przejście w rejonie Mukaczewa nie jest mi znane. Przejścia na wschodzie Rumunii wszystkie prowadzą przez teren Mołdawii. Inne, małe przejścia mogą być tylko dla ruchu przygranicznego. Tak przy okazji - w Rumunii widać znaczny skok cywilizacyjny i jest bardzo odległa od tego, co się stereotypowo myśli.
      • Gość: piotr Re: granica RO/UKR IP: *.eltronik.net.pl 26.04.09, 21:30
        Warto nadmienić, że przejście (Porubne), o którym pisze Jarojj, pokonuje się na
        kołach. Na własnych nogach też można, ale trzeba liczyć się z nielegalnymi
        opłatami.
    • Gość: Ramaja Re: granica RO/UKR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 09:29
      Przekraczałem granicę kilkakrotnie.Djakowo 5 minut pieszo. Siret 15
      minut samochodem z przemytnikiem Ukraincem on załatwiał
      wszystko.Sołotwino 5 minut pieszo.
      • Gość: patryk Re: granica RO/UKR IP: 83.16.145.* 28.04.09, 17:08
        ja niestety przemytnika nie będę miał " na pokładzie" jedynie 3 maluchów :)
        • Gość: viki Re: granica RO/UKR IP: *.kielce.vectranet.pl 29.04.09, 18:42
          przekraczaliśmy granicę w Siret w sierpniu 2008 r jadąc do Bułgarii, bez łapówek
          staliśmy 10 min
          • marsi2866 Re: granica RO/UKR 29.04.09, 19:48
            Przekraczaliśmy granice na trasie Czerniowce - Suczawa w drodze do
            Bułgarii w 2008 r. w lipcu. Granicę przekroczyliśmy bez problemów.
            Na stronie rumunskiej kieruj sie na pas AUTOTURISM /specjalny dla
            turystów/. Z lewej strony. Po prawej stronie z reguły jest większa
            kolejka. Stoją tam samochody rumuńskie wracające z zakupów na
            Ukrainie. Nie zapomnij o kupnie autovinety /opłata za drogi/.
            Życzę Ci szerokiej drogi i szczęśliwej podróży.
            • Gość: viki Re: granica RO/UKR IP: *.kielce.vectranet.pl 29.04.09, 21:50
              my nie kupowaliśmy vinet ani w jedną ani w drugą stronę, ale za to w Szegini
              kazali nam wykupić jakieś bzdurne ubezpieczenie medyczne
              • Gość: Ramaja Re: granica RO/UKR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.09, 06:55
                Nie ma żadnych ubezpieczeń zostały zniesione kilka lat temu nie
                dajcie się nabierać.
                • Gość: rezun W "rejonie Mukaczewa" IP: *.szczecin.vectranet.pl 19.05.09, 18:16
                  2 lata temu przekraczałem pieszo Cisę ze Sołotwyna/Slatiny/Szlatiny (na
                  magistracie napisy po: ukraińsku; rumuńsku - bo ci głównie tam mieszkają i
                  węgiersku!) do Sighetu.
                  Stałem w grupie z miejscowymi (głównie Rumuni - obywatele Ukrainy) przemytnikami
                  papierosów, i nie wyglądało to najlepiej. Ale sami przemytnicy zaczęli sugerować
                  bym jako turysta poszedł bez kolejki. Po przyjacielskiej pogawędce z celniczką,
                  prykordonnyky wyłonili mnie w grupie i kazali podejść bez kolejki. Przetrzymali
                  mnie w Ungwarze na granicy - ale w Sołotwynie załoga była ostrzeżona - i gdy już
                  miał zacząć się młyn, z "podrobionym" paszportem, ktoś powiedział, że dzwonili z
                  Ungvaru - i tego Polaka przepuszcza się bez problemu... (((-;
                  Rumuni przywitali mnie serdecznie - jako obywatela unijki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka