Dodaj do ulubionych

Krym 2009 ceny i wrażenia

IP: *.chello.pl 10.08.09, 16:51
Byłem w Eupatorii przez 2 tygodnie przełom lipca i sierpnia.
Ceny niektórych produktów:

piwo sklep 3,5-5 UAH na plaży 5-6
piwo smakowe 6-7 na plaży 7-8
piwo bar, restauracja 5-8 zależy jakie
drinki w butelkach 6-8
czieburieki 4-5
samsa 5-6
hot-dogi 6-10 (zależy czy jedna parówka czy dwie itd. ogólnie nie polecam hot-dogów, wszystkie były paskudne, głównie przez starą bułkę, niesmaczne warzywka i jeszcze gorsze parówki, nawet raz jednego wyrzuciłem co nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło... jedynie w Simferopolu w jednym miejscu trafiły się dobre)
hamburgery, czisburgery ok. 8
szaorma 15 (bardzo smaczne)
pizza w pizzerri duża 39-49
frytki w tej samej restauracji 7
woda litr 3-4
fanta,cola litr 6-7
garśc krewetek 7 mmmniam
bounty, twix, snickers itp. 4-6 zależy od wielkości, ogólnie zachodnie produkty droższe niż u nas
mocniejszy alkohol wiadomo

plaża 3-6 zależy gdzie

Autobusy:
Eupatoria-Simferopol 16,58 1 h 20 min
Eupatoria-Cziernomorskoje 17,54 1 h 20 min
Cziernomorskoje-Olieniowka 5,47 40 min (25 km... droga fatalna aczkolwiek ciekawa)
Eupatoria-Olieniowka 24,27 ponad 2 h
Sewastopol-Simferopol 20,43 1 h 40 min
Bakczysaraj-Sewastopol 12,02 1 h 20 min
tramwaj w Eupatorii i Lwowie 1 UAH

bilety na mecz Tavriyi Simferopol 5-30 (5 na łuki, 30 VIP)

Byłem na studenckim wyjeździe zorganizowanym, autokarem do Lwowa.Postój na granicy w obie strony po 3 godziny, ukraiński celnik który każdej osobie przypatrywał się po kilka minut porównując twarz ze zdjęciem w paszporcie, każąc przy tym poprawić/zabrać z twarzy włosy - niewiarygodne...Jednak swój urok ma, na zachodzie nie wiadomo już czasem kiedy przekroczyło się granice.Pociąg Lwów - Simferopol 24 godziny, w drugą stronę 25.Naprawde świetna sprawa, 12 godzin snu, bez porównania wygodniej niż w jakimś autokarze.Minusem ten monotonny krajobraz, jedynie przy wjeździe na Krym fajne widoki na wodę oraz przejazd przez Dniepr w Dniepropietrowsku.
Eupatoria - samo miasto troche biedne, jak się pochodzi tylko po kurortowych ulicach to troche jak w Międzyzdrojach, wieczorem kupa ludzi, a odejdzie się trochę od tych ulic - bród i syf...(wiele tam spacerowałem po takich miejscach).Naprawdę co krok widać jak tam jednak nie dbają o tą turystykę za bardzo.Jedzenie w restauracjach typu "stołówkaja" czy jakoś tak gdzie samemu sie pokazuje co mają nam nałożyć na talerz baaaardzo tanio.W restauracjach też niedrogo.
Może zbyt negatywnie napisałem o mieście, jest wiele fajnych miejsc.Plac nie pamiętam czyjego imienia, ulica Lenina tam biegnie, przepiękny, błękitny kolor jednej ze ścian, nocą ładnie oświetlony.Piękny meczet, cerkiew, kenesy karaimskie cudowne.
Plaże, nie w samym centrum gdzie jest mega tłok, bardzo pozytywnie.

Byłem w Bakczysaraju (spotkałem tam nawet Pana Leona Jabłońskiego opisywanego w przewodniku Bezdroży, kto czytał ten wie), Czufut Kale (pięknie), Ałupce, widziałem Jaskółcze Gniazdo (rejs statkiem, ogólnie całość rzeczywiście przereklamowana), Jałcie (już tak bogaciej od Eupatorii to miasto się prezentuje, troche tam pozwiedzałem, jednak nie chciałbym tam na wakacjach.Nie wiem jak tam plaże, ale współczułem masie ludzi plażujących w samym centrum na betonowych płytach, 2 metry od spacerujących turystów...)
Świetna plaża jest w Cziernomorskoje, czysta woda, fajny piasek.Jak ktoś woli spokojniejsze miejsce to te rejony, cały półwysep Tarchankut.Byłem w Olieniowce, malutkie miasteczko, od cholery namiotów poroskładanych nad morzem - widok i smród od kibli - nie polecam.Stamtąd poszedłem pieszo (ok. 7 km) nad Wielki i Mały Altiesz, rewelacyjne klify, coś pięknego POLECAM.7 km drogi przez pusty step, a nad klifami też nie dużo ludzi (kilka kempingów).
Simferopol, stolica regionu, można sie przejść ale to już po prostu duże miasto.Byłem tam na meczu, polecam, bardzo fajny klimat, w 100% bezpiecznie jeśli ktoś się tego obawia, więcej policji niż kibiców.
Sewastopol - REWELACJA ! Bardzo polecam, fajny port, piękne miasto, czyste, mnóstwo pięknych miejsc, zabytków, nie zdążałem chować aparatu bo już trzeba było go wyjmować do następnego zdjęcia.
Może nie chciał bym tam spędzic 2 tygodni, zbyt duże miasto, ale odwiedzic nawet kilka razy polecam.
Idealnie się tam samemu podróżuje, autobusy kursują non stop (z Eupatorii do Simferopola co 15 minut, idzie się na dworzec, kupuje bilet z miejscówkami i za 5 minut odjazd).
Jak dla mnie jest tam bardzo tanio, Tom porównujący tu na forum ceny na Krymie do cen w Niemczech czy Włoch trochę się pomylił albo wydaje mi sie że po prostu nie był na Krymie. We Lwowie w jednej ze "stołówek" obiad dla 2 osób: 2 dewolaje, 1 duży kotlet coś w stylu schabowy, frytki, kluski, 2 sałatki, zupa a la żurek, wszystko pyszne 70 UAH.

Minusem są fatalnie zaopatrzone sklepy...Poszedłem wieczorem do sklepi po czipsy i batony i była tylko jedna paczka czipsów, a na półce z napisami wszystkich możliwych batonów były tylko 2 bounty...Poszukiwania chleba w 4 sklepach zakończyły się niepowodzeniem, wreszcie znalezienie piekarni i kupno 1 z 2 rodzajów chleba sprzed kilku dni...Ponad połowę artykułów stanowią alkohole.

Ogólnie bardzo mi się Krym podobał, marne sklepy, taki sam stan "hotelu", czekanie na granicy dodają tylko uroku ;) nie znam czasów jakie panowały w Polsce sprzed 20 lat więc zawsze to jakaś atrakcja.
Niezwykle różnorodny jest Krym, każdy znajdzie coś dla siebie, ślady wielu różnych kultur, przeróżne krajobrazy.Także ciekawa historia Krymu dodaje mu smaczku.Po powrocie wiem że chcę pojechać tam raz jeszcze w przyszłości, tym razem na wschodnią jego cześć.I tak obiektywnie mówiąc wydaje mi się że 2 wyjazdy po 2 tygodnie wystarczą by zobaczyć z grubsza najciekawsze rzeczy.

Aha i jeszcze jedno.Zastanawiałem się nad tym czy podobałoby się tam moim rodzicom (45-55 lat mają) i muszę stwierdzić że dobrze że nie pojechali tam w tym roku nad czy myśleli.Jeździłem z nimi do Chorwacji czy Holandii.Nie przestawili by się nagle na warunki krymskie.Uważam, że Krym warto zobaczyć w miare młodym wieku.Do 35tki na Krym, kiedy ma się mniejsze wymagania i potrzeby a potem jeździć do Hiszpanii, Francji itp.Ale to tylko moja subiektwna opinia.
Pozdrawiam, jeśli ktoś ma jakieś pytania chętnie pomogę.
Obserwuj wątek
    • Gość: medor Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.chello.pl 10.08.09, 17:39
      Super relacja. Dzięki... W przyszłym roku napewno skorzystam w tym roku
      zrobilismy 13 państw z Albanią włącznie :-) w ubiegłym Bułgaria Turcja.
      Samochodami....i dopowiem jestem w wieku rodziców :-)
      • Gość: Maria Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: 213.17.164.* 24.08.09, 11:04
        Proszę opisać swój wyjazd ( 13 państw) ponieważ jestem w podobnym wieku i już
        planuję urlop za rok..... może wykorzystam.
    • Gość: zdzisbis Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: 77.255.254.* 20.08.09, 00:21
      Po 17 latach wyjazdów na Krym muszę stwierdzić że prawdziwi turyści
      się dalej rodzą.Gratulacje rodzicom
      • des4 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia 20.08.09, 08:26
        rtozumiem, że "prowdziwy turysta" musi uwielniać brud/smród/ubóstwo,
        myć się raz na tydzień pod szlauchem i spać byle jak/byle gdzie...

        każdy kto ma wieksze wymagania to rozpieszczony snob i pozer....

        i rozumiem, że to brud/smród/ubóstwo to coś normalnego dla kraju
        leżącego było nie było niemal w centrum Europy...
        • Gość: rrr Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.chello.pl 20.08.09, 14:32
          Definicja turysty z jakiegoś portalu:

          turysta - typ odwiedzającego, którego wyjazd trwa przynajmniej jedną noc i
          którego główny cel przyjazdu może być zakwalifikowany do jednej z trzech
          wymienionych grup:
          1. czas wolny i wakacje (regeneracja sił fizycznych i psychicznych).
          2. interesy i sprawy zawodowe (konferencje, kongresy, targi itp.).
          3. inne cele turystyczne (religia, ratowanie zdrowia, udoskonalanie duszy, rodzina).

          I tego sie trzymajmy faktycznie ;) definicji "prawdziwego turysty" chyba jeszcze
          nie ma ;)
        • Gość: country_1 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.mmpnet255.tnp.pl 06.09.09, 11:08
          zbyt zgryzliwie podszedles do tej relacji. jest b.sympatycznie napisana,a ze
          dygresja o wieku odpowiednim/czy nieodpowiednim/ do odwiedzania KRYMU nie byla
          najbardziej trafna...Sam mam 53,wiec cos wiem na ten temat."starsze "pokolenie
          niejednego "Mlodziana" moze pozytywnie zaskoczyc.
    • Gość: Robert Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 16:30

      Też byłem na Krymie na tych wakacjach i zainteresowało mnie, że też
      spotkałeś Pana Leona Jabłońskiego.Rozmawiałem z nim około godziny
      czasu i bardzo mnie ujął swoim życiorysem.Warunki w jakich żyje nasz
      rodak są naprawdę tragiczne. Proponowałbym zorganizować jakąś pomoc
      dla niego, jaką w tym momencie nie wiem ale gdybyśmy zastanowili się
      w kilka osób to może coś wymyślimy. Może są jakieś organizacje które
      chociaż trochę by pomogły. Sam jestem gotów jakąś drobną sumą jemu
      pomagać. Dysponuję nawet jego adresem:98-462 Крым (Украина )
      Бахчисарай с.Мостовое, ул.Пашкевича 4, Яблонский Леон. Mój e- mail:
      robert.nowak20@neostrada.pl Możemy o tym porozmawiać.
      • Gość: rrr Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.chello.pl 21.08.09, 17:45
        Siemasz.
        Dokładnie masz racje.Strasznie mi go szkoda też było.Jak z nim gadałem to
        powiedział że jeszcze tego dnia nic nie sprzedał...Z dziewczyną długo z nim
        rozmawialiśmy.Poczciwy stary człowiek, powiedział że dostaje 327 UAH
        "emerytury"...Masakra...Zastanawiałem sie czy ten adres jest nadal aktualny?Ale
        pewnie tak, ja go mam z Bezdroży z 2007 r.Myślałem żeby może mu wysłać przede
        wszystkim jakieś polskie gazety, ksiażki, zdjęcia (zdjęcia z ... nie pamiętam
        jego rodzinnej miejscowości :/ okolice Krakwoa, Wieliczki...Chyba na "B"...).I
        on podczas rozmowy nie narzucał sie ani nic, nie chciał żadnej pomocy
        materialnej.Nawet mu nie chciałem nic dać ani nawet nic od niego kopić, bo
        mógłby sie obrazić.Dobrze że o tym przypomniałeś, odezwe sie :)
        pozdrawiam
        • Gość: markimar Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 22:34
          Miejscowości koło Wieliczki na B to Brzegi ,Barycz,Bożęta,Biskupice.Ja mieszkam
          koło Wieliczki(5km).Nie znam człowieka ,ale z chęcią też pomogę.
          Pozdrawiam
          • Gość: tomek 59 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 09:02
            Witam wszystkich forumowiczów.Przeczytałem Wasze wrażenia z pobytu
            na Krymie i bardzo ujął mnie wątek o p.Jabłońskim.Nie moge się
            zorientować gdzie można tego Pana spotkać.Może ktoś podpowie...?
            Domyślam się że gdzieś w Sewastopolu,ale nie jestem pewien.My
            wyjeżdżamy jutro tj.w niedziele 23.08 do Ordżonikidze lecz mamy w
            zamiarach pojechać do Sewastopola na wycieczke,chetnie spotkalibyśmy
            się z tym Panem,i podarowali prasę czy coś w tym stylu.Wnioskując z
            postów,nie wypada podarować polskiej kiełbasy i.t.p.Może ktoś
            podsunie jakiś pomysł...?Pozdrawiam wszystkich"Krymowiczów".
            • Gość: rrr Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.chello.pl 22.08.09, 13:40
              On mieszka w Bakczysaraju bodajże.Spotkaliśmy go w miejscu w którym zaczyna sie
              wchodzić w góre do Czufut Kale, tam są takie nieliczne "straganiki" z jakimiś
              drobnymi pamiątkami i on był przy jednym z nich, z żoną handlował (domyślam sie
              że to żona była).Staliśmy sobie i on usłyszał że mówimy po polsku i nas
              zagadał.Wiele ciekawych rzeczy opowiadał.
              • Gość: Tomek 59 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 17:41
                Dzięki za info.Jak tam będziemy,postaramy się Go odnaleźć.Biore dużo
                gazet,chociaż to Jemu zaproponuje.Pozdrawiam.
                • gam.1 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia 27.08.09, 22:48
                  Pan Leon sprzedaje zioła. Można Go spotkać w drodze do Czufut-Kale. Wystarczy zapytać ludzi sprzedających pamiątki, albo ekspedientkę w pobliskim sklepie spożywczym. Ucieszy się z każdego drobiazgu z Polski, a zwłaszcza z gazet, najbardziej lubi czytać Angorę. Nie próbujcie dawać mu pieniędzy bo się obrazi. Wychowuje 17 letniego wnuka Janka i chłopaka z domu dziecka Dimę. Obaj chłopcy trenują sztuki walki i mówią po polsku. Zastanawialiśmy się z mężem nad formą pomocy, która nie wyglądałaby jak jałmużna. Myśleliśmy o wycieczce do Wieliczki. Pan Leon nie chce wracać do kraju, wyjeżdżając miał 6 lat i nie pozostał mu nikt bliski w Polsce. Skupia się raczej na Janku, wyrobił mu kartę Polaka czy jak to się nazywa. Jeśli wybieracie się na Krym, a będziecie chcieli spotkać pana Leona, weźcie ze sobą gazety, jakiś folder, cokolwiek po polsku, o Polsce, to niewielki wysiłek a spotkanie z tym człowiekiem pozostawia niezapomniane wrażenie.
                  • Gość: Kasia Krym 2009 - pan Leon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.09, 20:54
                    Witam! W Bakczysaraju byłam pod koniec lipca i też udało mi się z Panem Leonem
                    porozmawiać. Jak usłyszał że jesteśmy z Wieliczki to się rozpłakał i nie chciał
                    nas w ogóle puścić. On właśnie w Wieliczce się urodził. Jakież było moje
                    zdziwienie gdy na pytanie o adres (chcieliśmy do niego napisać) wziął mój
                    przewodnik i otworzył na odpowiedniej stronie... "Tylko sobie kod dopiszcie bo
                    nie podali...". Niesamowity człowiek. Jałmużny nie przyjmie, ale można od niego
                    herbatę kupić (notabene te zioła są bardzo smaczne - kupiłam dwie paczki).
                    Zostawiliśmy mu 20 hr więcej to się znowu rozpłakał. Teraz we wrześniu znajomi
                    pojechali na Krym. Podałam album o Wieliczce i list z 100 hr. Mam nadzieje ze
                    przyjmie... też byłabym za zorganizowaniem pomocy ale jak??? A ta pani koło
                    niego to nie zona. Dawno zmarła z tego co pamiętam, syn uciekł z jakaś Rosjanka
                    i syna zostawił. Pan Leon za 327 hr utrzymuje siebie i wnuka ( o tamtym innym
                    chłopcu nie słyszałam). Wstaje raniutko i od 4 rano zbiera jakieś zioła, potem o
                    6 kolejne i tak do południa.
                    Człowiek ma serce na dłoni, a polskość w sercu. Takiej polskości nam tutaj
                    brakuje...
                  • Gość: etna16 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 18:34
                    Myśle,że pomóc Mu mozna, pomagając jego wnukowi.
                    Czy wiecie cos o tym chłopcu? Czy sie gdzieś uczy ?
                    Czy zamierza studiowac i gdzie i tp.
                    Taka pomoc przyjmie z pewnością....
    • Gość: Maria Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: 213.17.164.* 24.08.09, 10:58
      Wszystko super, nie zgadam się tylko z tym ,że rodzicom nie podobałoby się. Ja z
      rodziną byłam w tym roku 50+ 63 + 13 + 33 samochodem.Było cudownie noclegi w
      gostynicach około 70- hrywien w super warunkach, drogi do przełknięcia
      szczególnie ,że jechaliśmy z częstymi przerwami i noclegami ponieważ intensywnie
      zwiedzaliśmy.Polecam.Pytanie czy pojechałabym jeszcze raz?.Zależy, wolałabym
      gdzie indziej aby coś nowego zobaczyć a czas ucieka.....Ale było cudnie , polecam.
    • Gość: inka Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.09, 21:34
      Nie zgadzam się że sklepy są źle zaopatrzone ,są na poziomie polskich.Kupiłam
      wszystko co chciałam.
      Poza tym mam 41 lat podobało mi się. zazwyczaj spędzam wakacje na południu
      Europy, ale to była odmiana bardzo ciekawa. trochę jest człowiek znudzony
      komercją europy.
    • jarekkar_1 Re: Krym 2009 ceny i wrażenia 03.09.09, 12:43
      Tutaj można obejrzeć filmiki o Krymie (a właściwie jego najurokliwszej części płw. Tarchankut)
      www.youtube.com/watch?v=3grdviy-PzA&NR=1
    • Gość: juzyk Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.multi-play.net.pl 08.09.09, 07:16
      Artykuł po
      rosyjsku Rady dla wypoczywających od mieszkańca Krymu

      Artykuł z czerwca 2009, więc trochę nieaktualne, bo przed sezonem,
      ale dużo praktycznych rad, jak ominąć liczne krymskie pułapki. Jest
      też o dojeździe, np. o trolejbusie Simferopol-Jałta.
      • Gość: o Re: Krym 2009 ceny i wrażenia IP: *.chello.pl 08.10.09, 10:22
        Tydzień w Jałcie wspominam mile.mam 46 lat-ale się nie
        nudziłem.Ałupka,Liwadia,Nikita-a i sama Jałta ma dużo do zaoferowania.Najmilej
        wspominam Delfinarium w Hotelu Jałta i kąpiel z nimi ( 3
        sztuki).Ai-Petri-kupujcie ciemne wino na migdałach-PYCHOTA.Jaskółcze
        Gniazdo,Bakczysaraj-jest co zwiedzać i co oglądać.Sewastopol-Chersonez
        Taurydzki-a nade wszystko Sudak i Nowy ś wiat-polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka