Od dwóch-trzech dni baaaardzo długo (może i ze dwie minuty?) trwa publikowanie
notki. W sumie mógłbym to potraktować jako przerwę na łyk herbaty po dobrze
spełnionym obowiązku blogowym, gdyby nie fakt, że jest to dość irytujące.
Wcześniej tak długo to nie trwało. Niczego na blogach w tym czasie nie
zmieniałem - ani przeglądarki FF, ani... czegokolwiek. Jakby co, to dla
przykładu sprawa dotyczy tego blogu/bloga:
marsobserver.blox.pl/html
Z marsjańskim pozdrowieniem
Slawn