Dodaj do ulubionych

A co z jeziorem?

04.03.02, 17:41
Pojawił się wątek dotyczący pasażu w ciągu ulicy Armi Krajowej. A co z brzegiem
jeziora? Mam wrażenie, że Ełk nie do końca wykorzystuje ten duży atut, jakim
jest jezioro. Czy są jakieś plany dotyczące zagospodarowania tego kawałka
miasta? Czy ktoś coś wie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • kornac Re: A co z jeziorem? 04.03.02, 17:43
      plany sa ma tam ogolnie byc fajnie, tzn jakies baby , kawiarenki itd , poczatki
      tego juz sa jest ladny chodniczek z laweczkami no i jeden pub juz otwarto.
      • ralston Re: A co z jeziorem? 04.03.02, 17:56
        kornac napisał(a):

        > plany sa ma tam ogolnie byc fajnie, tzn jakies baby , kawiarenki itd , poczatki
        >
        > tego juz sa jest ladny chodniczek z laweczkami no i jeden pub juz otwarto.

        Że będą baby to już się cieszę :) Chodniczek widziałem jak byłem ostatni raz w
        Ełku. Pubu nie widziałem. Od kiedy jest? Jak się nazywa? Czy ma jakiś fajny
        klimacik?
        • kornac Re: A co z jeziorem? 04.03.02, 18:00
          Bar nazywa sie "Smętek" klimat calkiem calkiem .

          koRnac<br>
          www.elk.prv.pl
          • Gość: klima Re: A co z jeziorem? IP: *.krakow.eco.pl 06.03.02, 11:55
            dobrze, że się pojawił ten temat, bo całkiem juz o nim zapomniałem. Otóż nie
            mam nic do sposobu, w jaki wyremontowano pas nabrzeżny. Natomiast równoległa do
            niego droga to zupełna porażka, która zniszczyła klimat tego miejsca. Jak dla
            mnie, stanowczo zbyt dużo betonu i wysokich krawężników. Przypomnę, że wyrabano
            kilka drzew. Poza tym zniszczono ładny kawałek uliczki brukowanej kocimi łbami -
            była niepraktyczna.
            Cieszę się, że miasto jakoś próbuje powracać do przedwojennej tradycji, ale
            nigdy nie zaakceptuję faktu, że ta wizja przypomina tandetne austriackie
            miasteczka. jak dla mnie, "smętny" klimat gdzieś uleciał. Może tak trzeba.
            Pozdrawiam
            Klima
            • ralston Re: A co z jeziorem? 11.03.02, 19:36
              Nie wiem czy tak trzeba... Z jednej strony pewne rzeczy wydają się być
              nieuchronne. Postęp i takie tam. Te mówią: asfalt, krawężniki, "dobre"
              wrażenie...
              Z drugiej strony są przykłady, że można inaczej. W Krakowie nikomu (mam
              nadzieję) nie przychodzi do głowy, żeby zrywać bruk w uliczkach na starym
              mieście i kłaść tam asfalt...
              Masz rację Klima, że przez takie działania gubi się gdzieś prawdziwy klimat
              zaczarowanych miejsc. Ten bruk tam naprawdę pasował...
              • ralston Re: A co z jeziorem? 15.03.02, 10:34
                Dodatkowo nie wydaje mi się najlepszym pomysłem stawianie bloków a'la wielka
                płyta nad brzegiem jeziora. Jeśli już coś jest budowane, to powinno mieć raczej
                wygląd kamieniczek, spadziste dachy. Tymczasem osiedle Baranki moim zdaniem
                raczej szpeci brzeg jeziora.
                • Gość: klima Re: A co z jeziorem? IP: *.krak.gazeta.pl 15.03.02, 10:56
                  Bananki zostały zbudowane, kiedy ekologia i estetyka krajobrazu były jeszcze we
                  Łku pojęciami nieznanymi.
                  • ralston Re: A co z jeziorem? 15.03.02, 11:31
                    A jak wyglądają plany zagospodarowania przestrzennego zachodniego brzegu
                    jeziora? Czy Baranki będą się przesuwać wzdłuż brzegu czy raczej w stronę torów
                    i drogi na Białystok?
                    • Gość: klima Re: A co z jeziorem? IP: *.krakow.eco.pl 19.03.02, 15:38
                      w stronę torów i drogi. Obecnie w szczerym polu znajduje się jedyne na świecie
                      lotnisko jednorazowego użytku. Pas dobrego asfaltu wbija się wpole. Wydudowano
                      gto, żeby hilikopter z papieżem na pokładzie miał gdzie wylądować.
                      • ralston Re: A co z jeziorem? 19.03.02, 18:54
                        Dlaczego jednorazowe lotnisko? Czy nie będzie służyć do lądowania śmigłowców
                        sanitarnych - chyba tam niedaleko powstaje szpital?
                        • Gość: manio Re: A co z jeziorem? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 21:47
                          ralston napisał(a):

                          > Dlaczego jednorazowe lotnisko? Czy nie będzie służyć do lądowania śmigłowców
                          > sanitarnych - chyba tam niedaleko powstaje szpital?

                        • Gość: manio Re: A co z jeziorem? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 21:57
                          ralston napisał(a):

                          > Dlaczego jednorazowe lotnisko? Czy nie będzie służyć do lądowania śmigłowców
                          > sanitarnych - chyba tam niedaleko powstaje szpital?

                          Stary zapomnij, teren lądowiska Papieża miasto podarowło biskupowi za
                          przysłowiową złotówkę . W zeszłym tygodniu postawiona tam krzyz a pewnie
                          powstanie i nowa parafia (!) i nowy kościół. Bo pewnie dla niektórych to ich za
                          mało w Ełku. Tylko mi nie pisz że jestem antychrystem ! Nie jestem , ale juz
                          dawno przestałem rozumieć to co robia biskupi ełcccy i nie tylko....

                          A lądowisko jest faktycznie potrzebne - i to nie tylko sam plac. Okazuje sie że
                          helikoptery kolumny sanitarnej z Olsztyna mają zainstalowane tylko podstawowe
                          zbiorniki paliwa na których ich zasięg ograniczony jest do 200 km. Tym samym Ełk
                          pozbawiony jest mozliowści takiego ratownictwa bo taki helikopter miałby
                          trudności nawet z powrotem do Olsztyna. Konieczne jest w tej sytuacji lądowisko z
                          możliwością tankowania helikoptera. Opisywano parę dni temu przypadek ełczanina z
                          pękniętą tętnicą wiezionego karetką - co groziło w każdej chwili rozerwaniem
                          tętniaka, krwotokiem i zgonem. Ale kto by sie tam przejmował takimi sprawami...
                          Tym bardzie że kompetencje są w tej sprawie zupełnie rozmydlone. Ale stawiać
                          kolejne pomniki ( w tej kadencji rady miejskiej 3) - to nie brakuje inwencji i
                          pomysłodawców - a krytyków odsądza się wtedy od czci i wiary.
                          • Gość: klima Re: do mania IP: *.krakow.eco.pl 20.03.02, 12:25
                            Ty chyba żartujesz. Jak to teren lotniska dla kurii? Te kilkaset metrów kw.
                            asfaltu czy wszystko dookoła???
                            Nie wierzę, że powstanie tam kościół. Przecież trzysta metrów dalej stoi
                            olbrzymia katedra.
                            • Gość: manio Re: od mania IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 12:59
                              Gość portalu: klima napisał(a):

                              > Ty chyba żartujesz. Jak to teren lotniska dla kurii? Te kilkaset metrów kw.
                              > asfaltu czy wszystko dookoła???
                              > Nie wierzę, że powstanie tam kościół. Przecież trzysta metrów dalej stoi
                              > olbrzymia katedra.

                              No oczywiscie nie wszystko , ale słusznej powierzchni działkę ( wartości rynkowej
                              kilkuset tys.zł) na koncu asfatlu po lewej stronie. Miejsce przeznaczone jat w
                              planie zagospodarowania "na cel budownictwa sakralnego" więc nie mam wątpliowci
                              co tam będzie. Wystarczy podzielić osiedle na połowę i po sprawie. A olbrzymi
                              koścół salezjański ? Co to obchodzi biskupa ? To nie problem kurii że zakonnicy
                              zbudowali taki wielki. Niech sie teraz martwią jak go dokończyć i zagospodarować.
                              Tak więc niegospodarność czy wręcz gupota nie jest tylko domeną ludzi świeckich.
                              Chociaż pazerność tych drugich często budzi niedowierzanie.
                          • ralston Re: A co z jeziorem? 20.03.02, 19:28
                            Daleki jestem od nazywania kogokolwiek antychrystem. Sam się dziwię tą
                            informacją, bo przecież na Barankach jest już kościół i to niemały. Nie byłem w
                            środku ale widziany z zewnątrz wygląda na taki, który jest w stanie obsłużyć
                            całe obecne osiedle.
                            Kto to wybuduje i potem utrzyma, przecież parafianie do najbogatszych nie
                            należą?
                            Natomiast, co do lotniska, to właśnie ostatnio gdzieś o tym czytałem, że Ełk
                            jest poza zasięgiem śmigłowców z Olsztyna i Warszawy i stworzenie lądowiska i
                            bazy paliwowej jest koniecznością. Chyba najkorzystniej byłoby wykorzystać coś
                            co już istnieje i ewentualnie rozbudować niż budować tuż obok drugie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka