Gość: Jan
IP: *.10-201-80.adsl.skynet.be
08.08.04, 22:08
Sam bylem swiadkiem tego zjawiska. Zwiedzilem zamek pod Praga.
Po czesku podali cene o wiele nizsza.
Skoro chcialem 2 bilety, powiedzialem z najlepszym czeskim akcentem "dwakrat"
a dostalem 2 bilety po nizszej cenie. Polak potrafi :))
Przewodnika mowiacego po czesku dostalem w nagrode :(
Ale w zasadzie to nieladnie z strony pepikow. Wstyd.