Dodaj do ulubionych

Zakupy w Czechach

22.04.07, 20:53
Jakie towary oprócz alkoholu warto kupić w Czechach . Podobno tańsza jest i
warto kupić przyprawę Wegettę .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anonimowaania Re: Zakupy w Czechach 22.05.07, 12:57
      wszystko prawie tak jak u nas
    • Gość: Paweł Z. Re: Zakupy w Czechach IP: *.dint.wroc.pl 22.05.07, 15:31
      Jedziesz na handel czy co? ;-) To nie te czasy. Dzisiaj jest już sens wozić
      tylko cudactwa, których u nas się nie uświadczy. Np. haluszkowe sito czy
      szkubanki w proszku.
      • rickky Re: Zakupy w Czechach 22.05.07, 21:18
        Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

        > Jedziesz na handel czy co? ;-) To nie te czasy. Dzisiaj jest już sens wozić
        > tylko cudactwa, których u nas się nie uświadczy. Np. haluszkowe sito czy
        > szkubanki w proszku.
        Można do tego jeszcze dorzucić Becherovkę i Absynt...
    • Gość: zołza Re: Zakupy w Czechach IP: *.skranetcan.pl 22.05.07, 17:11
      Przeklejam z forum Kuchnia:

      • Czechy IP: *.adsl.inetia.pl
      Gość: Anka 30.04.07, 19:22 + odpowiedz


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=48906573&v=2&s=0



      • Re: Czechy IP: *.skranetcan.pl
      Gość: zołza 03.05.07, 20:26 + odpowiedz


      Tragicznie nieaktualny i bardzo mało dokładny ten wątek, lepiej sobie darować;
      mówię z punktu widzenia mieszkanki pogranicza (jak dla mnie, to większość
      postów to bzdury; musztarda to horcice, a nie omacka, omacka to sos; serki do
      piwa to, jak ktoś słusznie pisze, wynalazek słowacki a nie czeski, czeskie są
      tzw. śmierdzące serki czyli tworuszki (pycha!). Osobny rozdział to piwo, ale tu
      już co komu smakuje (Banito, na Hradcanach nie pije się piwa, bo jest dla
      turystów, piwo w Pradze, tak jak w każdym porządnym czeskim mieście pije się w
      hospodzie lub pivnicy, cepovane, jak lubisz, to cerne - szczególnie pyszne
      Krusovicke; kelner robi kreski na kartce za każde zamówione piwo - i wtedy
      wiesz, że jesteś w Czechach. Pomazanki do pieczywa polecam, szczególnie krenovą
      (czyli chrzanową)tak jak i houskove knedliky (gulasz zrobicie w domu) -
      koniecznie odgrzewać na parze; zamiast tuzemskeho rumu proponuję moravską
      slivovice (najlepiej nie sklepową, ale z małej destylarni), borovicky (a raczej
      Becherovky) nie znoszę (ale może ktoś lubić),tak samo jak koncentratu caje, fuj!
      Dla miłośników wina polecam dokonać przeglądu w najbliższym sklepie spożywczym
      i poszukać taniej wytrawnej czerwonej frankovky - nie pożałujecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka