Dodaj do ulubionych

Vrbov na Slowacji

IP: *.mofnet.gov.pl 10.07.08, 10:30
czy ktoś tam był,
jak wyglądają baseny ile jest zjeżdzalni?
w necie trudno o jakies fotografie znalazlam tylko te największą na
61 m:(
jedziemy z 1,5 roczniakiem czy trzeba brać pampersy, słoiczki czy w
okolicy mozna kupić?
co polecacie jakieś trasy spacerowe? warto zabierać rowery?
dzięki z góry za informację:)

Obserwuj wątek
    • calama Re: Vrbov na Slowacji 10.07.08, 11:30
      www.slovenskyraj.sk/vylety/vrbov/pl.html
      zjeżdżalnia jest jedna
      kupić dla dzieci można tam wszystko, ale raczej w większych miastach
      w supermarketach,
      rowery ... dla prawdziwych mtb-owców - tam są góry!
      to nie dla mnie, cieniaka ;)
      • hepik1 Re: Vrbov na Slowacji 10.07.08, 12:39
        Sporo ludności romskiej,co wiąże sie z pewnymi niedogodnościami.
        • stokrotka_123 Re: Vrbov na Slowacji 10.07.08, 14:31
          Byliśmy tam tydzień temu przejazdem wracając znad Balatonu, a
          wcześniej w 1999 roku. Przez te lata kąpielisko straciło wiele na
          swej świetności. Pordzewiałe rury, popękany beton w brodzikach.
          Wstęp nie tani bo 220 koron-dorosły, 120 dziecko, do 3 lat gratis.
          Zjeżdżalnia jedna i nie jest czynna non stop, tylko co
          trochę „zakręcają” wodę, która i tak skromnie leci i nie ma
          poślizgu:-( Ogólnie Vrbov to dziura z 2 sklepami i 2 knajpami, ale
          są tam tanie noclegi i to dobra baza wypadowa na okolicę.
          • Gość: zaw Re: Vrbov na Slowacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 23:27
            Zgadzam się z tobą, że te baseny to jedno wielkie skupisko mułu.
            Byłam w tamtym roku z dziećmi ale tylko 2 razy bo jak już się chodzi
            na teren basenów to śmierdzi chyba mają problemy z szambem. /Poza
            tym w basenie dla dzieci mój syn (4 lata) pozdzierał sobie stoby bo
            jest bardzo ostre dno. woda nieciekawa i co najgorsze, że jak stopą
            przejedziesz dno basenu na brzegu to widać ile osadu jest .fe..
            w resultacie byliśmuy 2 razy a pozostałe dni przeznaczyiśmy na góry.
            reasumując jeśli mialabym siedzieć tam tydzień to napewno nie
            wytrzymałabym jdna wielka nuda więc nie polecam dłuższych wczasów.
            • stokrotka_123 Re: Vrbov na Slowacji 14.07.08, 09:34
              Ten zapach, kolor i konsystencja wody są zamierzone i to właściwości
              tego kąpieliska, podobno leczniczego:-)
              • lidek_syn_ubeka Re: Vrbov na Slowacji 14.07.08, 10:19
                co do zakupow,to ok. 10km od basenow jest Tesco w Kiezmarku.Dosc
                chytrze ukryte pomiedzy wielkoplytowymi blokami.
              • Gość: zaw Re: Vrbov na Slowacji IP: 212.160.233.* 14.07.08, 12:07
                może i tak, ale dziwne, że w Popradzie na basenach tak nie śmierdzi,
                a woda jest bez mułu.Ale za to niestety trzeba zapłacić, na następny
                raz jak będę w tych stronach to zdecydowanie wybieram Poprad, raz
                ale porządnie a nie w smrodzie siedzieć cały dzień :)
    • Gość: bt Re: Vrbov na Slowacji IP: 195.205.97.* 09.08.08, 20:46
      Witam Wszystkich, którzy chcą się wybrać do Vrbova. Otórz ja właśnie
      z tamtąd wróciłam i !!!! Polacy, dajcie sobie spokój, takiego syfu
      jak tam to ja już dawno nie widziałam. Te baseny to jeden chlew, nie
      sprzątane, brak płytek, stary beton, nic specjalnego, zaniedbane
      strasznie, przez 5 dni jakie tam byłam ta niby zjeżdżalnia była
      czynna tylko raz, a w basenie pod zjeżdżalnia prawie każdy kaleczył
      sobie stopy, bo beton się tam kruszy, wodę wypuszczali ok godz 15 i
      nikt nikogo nie informował że jeden z basenów jest już nieczynny,
      jak się upomniałam o zwrot lub zmnijszenie kasy za bilet wstępu ze
      wzgl. na jeden i to ten z którego najczęściej korzystaliśmy basenu,
      dostałam kartkę z numerem telefonu do jakiegoś kierownika, żeby sie
      tam pożalić, żałosne. We wszystkich jaskiniach jakich byłam Słowacy
      mają nas daleko w d..., nagrania z magnetofonu zamiast przewodnika,
      nie polecam jaskimi lodowej, szkoda kasy. Jeśli chodzi o noclegi, to
      bardzo ciężko coś znależć, my niestety nie znaleźliśmy nic
      specjalnego a szukaliśmy w 30 domach, warunki żałosne, brak papieru
      toaletowego, płynu do naczyń, o widelec musiałam prosić, wody
      ciepłej po wykąpaniu 2 osób zabrakło, a właścicielka miała pretensje
      że ciepłą wodę wypuściliśmy. Aha, rano świetna pobudka, z megafonów
      które stoją pod każdym domem muzyka ludowa, masakra!!! Na drugi
      dzień przed muzyką obudziła nas świnia która chrząkała w jakimś
      chlewie pod oknem. Ceny takie jak u Nas, właściwie wszystko można
      kupić to co i u nas. Jedyne co we Vrbovie mogę polecić to jedyną w
      tej dziurze restaurację, bardzo dobre jedzenie i miła obsługa, która
      sama przyznaje że Polaków tu się nie lubi, zresztą sami między sobą
      sie nie szanują. W niedzielę byliśmy świadkami kłótni między
      sąsiadami, którzy się w końcu pobili (kobieta z mężczyzną). Jeżeli
      ktoś chce skorzystać z koleji na Łomnicę, co szczerze polecam bo
      warto, to radzę zakupić bilety 3 dni wcześniej, często ze wzgl. na
      silny wiatr kolejka nie kursuje. Koszt takiej kolejki to prawie 1000
      koron za osobę, ale nie trzeba wykupywać całej trasy, choć ja
      osobiście polecam. Jednym słowem, ja nie polecam tego miejsca,
      trochę szkoda mi pieniędzy jakie tam straciłam, ale cóż, człowiek
      sie uczy całe życie. Dziwię się tylko Tym którzy mi to miejsce
      polecali.
      • Gość: bt Re: Vrbov na Slowacji IP: 195.205.97.* 09.08.08, 20:55
        Aha, omijajcie szerokim łukiem dom nr 99, tak chytrej baby jak tam
        jest to jeszcze nie widziałam, każdy nam odradzał tam nocleg, bo i
        słusznie, SYF, SYF, SYF. no i każdy odchodził z tamtąd w ogromnej
        kłótni, ponieważ właścicielka za straszne warunki woła 200 koron, od
        dziecka też, a jak dochodzi do rozliczenia to mówi że za mało i każe
        dopłacać. Aha, i węgiel drzewny nawet nam ukradli po tym jak grila
        skończyliśmy, mają klucze do pokoju i w czasie nieobecności wchodzą
        do pokoju. Jedna łazienka na 3 pokoje, a smród nie do opisania, ehhh.
        • Gość: marek Re: Vrbov na Slowacji IP: 217.153.237.* 20.06.09, 10:20
          pomijajac czystość na kąpielisku w porównaniu z kapieliskami na węgrzech to
          tragedia, dołoże kilka słów o autokempingu we Vrbovie, chyba najgorszy kemping
          na słowacji, smród od pomieszczeń gospodarstwa rybackiego, trzeba spać czujnie
          gdyż po nocy buszują cyganie i kradną co popadnie, w jedną noc z przedsionka
          przyczepy ukradli adidasy i pare drobiazgów, a w druga noc nad ranem wypłoszyłem
          kilkunastoletniego cygana -na szczęście nic nie ukradł, na recepcji kempingu
          powiedzieli że przechodza przez płot i nic na to nie poradzą
    • monw Re: Vrbov na Slowacji 03.07.09, 12:36
      jakby pani szukała noclegu w okolicy Słowackiego Raju to ja mogę
      polecić coś w Hrabusicach (wioska nieopodal Vrbowa)
      www.slowackiraj.host.sk/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka