Dodaj do ulubionych

Węgry - gdzie pod namiot?

23.06.09, 18:11
Wybieramy się z dzieciakami pod namiot w lipcu, czy możecie polecić jakieś
fajne, sprawdzone campingi? Najlepiej gdzieś w pobliżu jakiegoś jeziora ale
nie Balatonu i w miarę w centrum Węgier, żeby wszędzie było blisko - chcemy
trochę pojeździć i pozwiedzać.
Obserwuj wątek
    • Gość: megi Re: Węgry - gdzie pod namiot? IP: 94.246.134.* 27.06.09, 18:02
      polecam świetne campingi, ale one nie są w centrum Węgier;mianowicie:
      Zalakaros-sam dół Węgier-płd-wsch
      Sarwar-połn.wsch(w cenie campingu wejścia na baseny-rewelacja)
      Lenti-płd-wsch
      Tiszaujvaros poniżej Miszkolca-nowy ładny camping w cenie wejścia na baseny
      Miszkolc
      Bogacs
      Mezokovesd
      my jeździmy przyczepą campingową więc są sprawdzone
    • Gość: kocur Re: Węgry - gdzie pod namiot? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.09, 13:15
      Rozumiem, że ma być 'przyjemne z pożytecznym' czyli trochę moczenia
      się w wodzie i trochę poznawania świata. Adresy, które podano ci w
      poprzednim poście są warte grzechu, ale mają jedną wadę: trochę
      tłoczno. Ja dorzucam dwie sugestie trochę mniej znane

      1/ Tiszafoldvar. Niewieka miejscowość poniżej Szolnoku. Kameralny
      camping przy zespole basenów, ceny z gatunku śmiesznych. BAseny są
      trzy - klasyczny pływacki, drugi też spory z bardzo ciepłą wodą o
      głebokości schodzącej do 1,2m i niewielki trzeci, bardzo gorący.
      Zatem zespół nieduży, ale cichy i spokojny. Jak zapragniesz popływać
      rano, będziesz na basenie zupełnie sam. Jakby dzieciakom było mało,
      to w promieniu kilkunastu kilometrów od Tiszfoldvar nasz dwa ogromne
      kompleksy basenowe z wszystkimi atrakcjami - mam przyjaciół, którzy
      bazują w Tiszafoldvar a kąpią się naprzemian we wszystkich trzech
      ośrodkach.
      Zaś co do poznawania świata - niedaleko od Tiszfoldvar masz
      sympatyczny Keczkemet, można zrobić półdniową wyprawę, która spodoba
      się dzieciakom - do Hortobagy na 'safari-puszta'.


      Propozycja druga jest bliższa Polski: masz dwa kameralne campingi w
      Średniogórzu Pólnocym: Bukszek i Sirok w okolicach Egeru, czyli dwa
      kroki od granicy słowackiej. Polecam ten drugi - położony u podnóża
      ruin średniowiecznego zamku, przemili właściciele. Kapitalne
      żarełko w kanjpce poniżej. Wprawdzie nie ma tam basenu, ale do
      samego Bukszek (5 basenów) parę kilometrów. Jakby dzieciaki chciały
      większych kompleksów basenowych, masz 20km dalej Eger, gdzie ciepłej
      wody dużo. W tej samej odległości wodne atrakcje innej miary -
      Egerszalok z formacjami naciekowymi - taka miniatura tureckiego
      Pammukale. A zwiedzanie - fenomenenalne możliwości: od romańskich
      katedr w Feldebro i Belaptalva, przez muzeum powozów w górach Matra,
      dolinę Szalajka, szkielet mamuta i wspaniałe zbiory minerałów w
      Gyongos.

      Jeżeli byłbyś zainteresowany bliższymi informacjami (a o obu
      miejscach mogę pisać z perspektywy 20 lat włóczęgi po Węgrzech, w
      tym wielu wypraw z własnym przychówkiem), daj znać na priva:
      molnar@vp.pl. Określ, w jakim wieku są dzieciaki - to ważne przy
      doborze miejsc do zwiedzania i czy ważniejsze dla was są spokój i
      ciche miejsca, czy wolicie gwar i klasyczne atrakcje dla
      wczsowiczów - bo to dwa różne światy...
      • Gość: ewa Re: Węgry - gdzie pod namiot? IP: *.chello.pl 28.06.09, 14:54
        kocur może wiesz czy w Tiszafoldvar jest kemping-szukam i nie mogę nic
        znaleźć.
        • Gość: kocur ewa - odpowiedź IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.09, 10:36
          Ewa, oczywiście. Camping (niewielki, bardzo kameralny) jest tuż obok
          basenów. Trafisz bez problemu: Tiszafoldvar to wprawdzie długa
          wioska, ale ulicówka - skręt do basenów i campingu jest oznaczony. Z
          głównej drogi jeszcze góra 100 metrów. Camping składa się z pola
          namiotowego, czterech niewielkich domków i jednego większego. Osobno
          niewielka jadalnia z kuchenką i przyzwoite łazienki.
          Z tego co wiem, kompleks nie ma własnej strony internetowej. Są
          kłopoty z dogadaniem się po angielsku, ale warto jechać, naprawdę!
          Pozdrowienia
          • Gość: pytacz A nad przełomem Dunaju? IP: *.chello.pl 13.07.09, 19:08
            Witam, słowa uznania za wiedzę
            I ja się zgłoszę. Zaczynam włóczęgę po Słowacji. Ale pierwsze 3 dni
            przewidziałem na Budapeszt i okolice
            Interesuje mnie pomysł noclegu na północ od stolicy. Najlepiej okolice Visegradu
            lub Estergomu

            dziekuje!
    • rpodolak Re: Węgry - gdzie pod namiot? 05.07.09, 20:44
      wczoraj właśnie wróciłem z 2tyg. pobytu w Cserkeszolo - b.przyjemny
      kemping, za rodzinę 2+2 z autem,namiotem i prądem płaciliśmy 7800
      dziennie(w cenie wliczone wejście na baseny - camping do nich
      bezposrednio przylega)z atrakcji w okolicy:rzeka Tisza i Koros,
      miasto Kecskemet, do Budapesztu ok 1,5h autem. My mieliśmy rowery i
      duzo jeździliśmy po oklicy-super drogi dla rowerów.pzdr i życzę
      miłego wypoczynku oraz pogody ;-)
      • Gość: megi rpodolak-pytanie? IP: 94.246.134.* 05.07.09, 22:38
        mam pytanie odnośnie Cserkeszelo-jedziemy tam 15 lipca przyczepą, ile więcej
        zapłacę za camp.?oraz czy camping jest zacieniony?miałam w planie zabrać rowery
        tylko dla synów a z Twojej wypowiedzi wygląda,że warto też zabrać dla siebie?i
        ostatnie pytanie jakie ceny ogólnie na Węgrzech?
        • rpodolak Re: rpodolak-pytanie? 06.07.09, 06:58
          nie zabrałem ze sobą cennika, ale i tak byłby trochę nieaktualny
          ponieważ od 01.07 Węgry podwyższyły podatek VAT z 20 do 25 % -
          najlepiej sptawdź na www.cserkeszolo.hu, co do cienia to są drzewa
          ale niezbyt wielkie wiec trzeba dobrze pokombinować żeby stanąć w
          cieniu, ogólnie kemping przyjemny, czysty - baseny super, jedyny
          mankament to przebiegająca w pobliżu(jakieś 300m ale za drzewami)
          dość ruchliwa droga-czasami hałas samochodów w nocy.
          co do cen na Węgrzech to są zbliżone do polskich choć generalnie
          ciut droższej, tańszy alkochol.
          • Gość: megi Re: rpodolak-pytanie? IP: 94.246.134.* 06.07.09, 09:17
            Dzięki za odpowiedzi, a powiedz mi jeszcze, jadąc na Węgry w co się zaopatrzyć w
            razie kontroli słowackiej bądź węgierskiej?(chodzi mi o apteczkę, kamizelki
            odblaskowe, zapasowe żarówki,coś jeszcze?)
            • Gość: ewa Re: rpodolak-pytanie? IP: *.chello.pl 06.07.09, 12:28
              www.eslowacja.pl/slowacja/uwaga_kierowcy,255.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka