Dodaj do ulubionych

miasto beznadziei

19.06.05, 22:31
Hejka wszystkim koszalinianom i koszaliniankom:)Czy powie mi ktoś czy w tym
mieście w końcu coś się zmienia czy nadal jest taka beznadzieja jak była?Zero
pracy, perspektyw, nic.
Mam 30 lat w Koszalinie się urodziłem, tu mam rodzinę, ale w 2003 r. już nie
wytrzymałem i powiedziałem nie, dość.Praca to tu jest ale tylko dla
akwizytorów i nic więcej:( nic się nie dzieje ludzie spieprzają do innych
miast.Tak jak ja.Mieszkam teraz w Skierniewicach,pracuje w Warszawie w
Koszalinie nie miałbym szans na takie życie jak tu.Nie żałuję mojego wyjazdu
i nigdy bym tu nie wrócił.Pozdrawiam Was i życzę powodzenia.
Obserwuj wątek
    • andre3b Re: miasto beznadziei 19.06.05, 23:34
      Nawet nie chce mi się tego komentować...
    • sikor102 Re: miasto beznadziei 20.06.05, 10:52
      O rany, szczęściarzu, jak ja Ci zazdroszcze. Mieszkasz w Skierniewicach
      (kurcze, gdzie to jest?), a pracujesz w Warszawce. Fantastycznie sobie żyjesz.
      • bartus30 Re: miasto beznadziei 20.06.05, 21:22
        Hej!! Skierniewice leżą między Warszawą, a Łodzią, do Wawki mam 50 min.jazdy
        pociągiem i jest naprawde super.Pozdrawiam.
        • andre3b Re: miasto beznadziei 20.06.05, 21:50
          ŁAŁ!!!!!!!!!Ja do Berlina mam 3 godzinki, no ale to nie to samo co WAWA)
    • sylwia_29 Re: miasto beznadziei 20.06.05, 12:45
      Beznadzieja krąży nad tymi, którzy niczego poza nią dostrzec nie chcą. Ja Tobie
      też życzę powodzenia - ono wszędzie się przydaje, bez względu na miejsce
      zamieszkania.
    • jkammer Re: miasto beznadziei 20.06.05, 13:13
      No tak bartus30, z rozpaczy za tą koszalińską beznadzieją wykąpałem się wczoraj
      w zimnym Morzu Bałtyckim.
      Całe pół godziny :-)
    • art1970 Re: miasto beznadziei 20.06.05, 14:37
      Też pracuję w Warszawie, ale nadal mieszkam i mieszkać będę w Koszalinie.
      Zawsze tu wracam i wracać będę. Nigdy nie zamieniłbym Koszalina na Skierniewice.
      • lolozo Re: miasto beznadziei 21.06.05, 15:43
        Dobry, budujacy -dla mnie -moment na przeczytanie takiego listu. Dzięki.
    • paula_blue Re: miasto beznadziei 22.06.05, 14:19
      Gratulacje... po pięćdziesiąt minut do warszawy, conajmniej jeszcze po pół
      godziny po mieście - super - codziennie po 3 godziny życia zostawiasz w pociągu,
      samochodzie lub autobusie... Do tego praca conajmniej 8 godzin - ale pewnie
      więcej... A Skierniewice, no cóż - 50 tysięcy mieszkańców, jedno kino, pare
      banków, trzy hotele, śladowa ilość knajp, prywatna uczelnia sztuk 1 (3
      wydziały).... nieeee, nie chce mi się pisać dalej. Nie rozumiem entuzjazmu
      autora postu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka