Dodaj do ulubionych

usówanie ognisk korozji?

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 03.03.03, 06:50
Witam,mam pyt.jak rozpocząć ten zabieg.Dodam że są to małe ogniska w
okolicach tylnej klapy.Co robić dalej po usunięciu rdzy,czym zabezpieczać
przed finalnym lakierowaniem.W jakich odstępach czasu nakładać podkład itp.
To że jestem laikiem w tej kwesti nie muszę już chyba dodawać :-(
PODSUŃCIE JAKIEŚ POMYSŁY,może macie jakieś sprawdzone preparaty.
Tylko nie piszcie tekst typu/jedz do lakiernika/.
POZDRAWIAM..
Obserwuj wątek
    • krakus.mp Re: usówanie ognisk korozji? 09.03.03, 13:07
      Czy masz może Seicento? Pytam bo odkryłem przy swoim ,nowym Seju kilka małych
      bombelków na tylnej klapie!
      Wqrwiony właściciel Fiata!
      • marekpol Re: usówanie ognisk korozji? 09.03.03, 22:34
        Też odkryłem jednego takiego "bąbelka" w moim 1.5 letnim Passacie (sedan)!!!!
        :-(. Mam chyba na to gwarancję. Muszę tylko dokładnie się wczytać.
        czy ktoś z Was przerabiał może taki temat? Czy mi to uwzglądnią?
        Nie wspomnę już o rdzewiejących lampkach tablicy rejestracyjnej...
        • Gość: Robson Re: usówanie ognisk korozji? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 00:18
          Jest to fiat punto z 95 r.
          • Gość: vaz Re: usówanie ognisk korozji? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 11.03.03, 22:07
            Do lakiernika to nie jest żadna rada. Byłem u lakiernika i oni też nie
            potrafią. Po roku od wizyty mam takie purchle, że aż miło.

            Sposób to staranność, precyzja, nic więcej. Zdzierasz rdzę do gołej blachy,
            malujesz dwa razy podkładem i potem lakier.

            A wszystkie problemy biorą się z tego, że ktoś to zrobił niestarannie. Bo
            paluchami dotknął tłustymi i na to kładł lakier albo było wilgotno i malował
            ktoś na wilgotną blachę.

            A mi zrobili tak, że oczyścili nawet dobrze tylną klapę, tyle że tylko do
            uszczelki szyby. Pod uszczelką zostawili takie bagno, że szkoda słów. No bo
            komu by się chciało zdejmować szybę, przecież to nie ich samochód, więc mają go
            gdzieś. Po dosłownie trzech tygodniach "infekcja" wypełzła spod uszczelki szyby
            i nie muszę chyba pisać co było dalej. Oczywiście na moją reklamację totalna
            olewka, wypierdalaj kliencie, bo kurwa i tak nie masz racji i mamy cie w dupie.
    • Gość: Grazyna Re: usówanie ognisk korozji? IP: 66.207.104.* 02.04.03, 19:54
      Korozja to jak korupcja w urzedach panstwowych - nikt jej nie lubi, a
      rozprzestrzenia sie z predkoscia swiatla. Nie mozesz isc do warsztatu? Wszyscy
      przeciez chca zarobic!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka