Dodaj do ulubionych

jąka się

10.09.09, 11:08
prawie trzy latek od kilku dni zaczął się jąkać, czy to normalne.nie robił
tego a teraz niektóre wyrazy nie może wypowiedzieć tylko je powtarza zanim
wypowie prawidłowo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Blanka Re: jąka się IP: *.icpnet.pl 12.09.09, 17:32
      Staraj się mówić do dziecka spokojnie, bardzo wolno, a także zadbać
      oto, żeby atomosfera w domu była przyjazna. I nie zwracaj żadnej
      uwagi, aby mówił wolniej..Rodzinę też warto uprzedzić, aby nie
      reagowali na jąkanie. A jeżeli problem nie minie radzę udać się do
      logopedy.
      Na pocieszenie dodam, że w większości przypadków jąkanie mija :).Ale
      najważniejsze jest zachowanie stoickiego spokoju.

      pozdrawiam.
      • kag73 Re: jąka się 12.09.09, 22:36
        Moj tez tak mial, nagle z dnia na dzien. Zachowujcie sie tak jakby
        nigdy nic, nie ponaglajcie, nie poprawiajcie, dajcie sie
        wypowiedziec. dziecko nie powinno odczuc, ze cos z nim jest nie tak.
        Jakanie rozwojowe, przypuszczam, dosc czeste podobno miedzy 3 a 5
        czy 6-stym rokiem zycia. U nas trawo, minelo chyba po 6-ciu
        miesiacach. Trzeba mocnych nerwow, czasmi nie jest latwo, ale spokoj
        jest najwazniejszy.
        • nie_dokazuj Re: jąka się 13.09.09, 16:44
          Profilaktycznie radziłabym z dzieckiem dużo śpiewać i mówić łatwe, rytmiczne
          wierszyki np. wyliczanki
          • mika27easy Re: jąka się 14.09.09, 10:38
            dzięki serdeczne. wydaje mi się że nerwowa sytuacja w domu jest tego przyczyną i
            Wasze wypowiedzi pozwoliły mi się upewnić. Mam nadzieje, że to minie.
            • kag73 Re: jąka się 14.09.09, 19:09
              U mnie w domu nie bylo nerwowo i mimo wszystko maly nagle zaczal sie
              jakac. Zawsze za to duzo i szypko mowil/paplal.
              Mow do niego wolniej, zawsze sluchaj do konca co ma do powiedzenia,
              musi wiedziec, ze ma czas, nie musi sie spieszyc. Dajcie sobie
              przerywac rozmowe, jezeli mlody chce sie wtracic, zeby mu sie to
              niewypowiadane gadanie nie nasilalo.
    • Gość: mamai2 Re: jąka się IP: *.chello.pl 15.09.09, 20:59
      Rozwojowa niepłynność mowy - taką diagnozę usłyszeliśmy od
      neurologopedy.
      Zaczęło się, kiedy córka miała 2,5 roku (bardzo szybko zaczęła
      mówić - miała rok i 8 miesięcy jak mówiła płynnie pełnymi zdaniami).
      Po miesiącu minęło samo, żeby po kolejnych 2 wrócić ze zdwojoną siłą.
      Były momenty, że nie mogła wydusić z siebie słowa.
      Najważniejsze, żeby dziecko nie odczuwało, że ktoś zwraca na to
      uwagę. ma czuć komfort i czuć się bezpiecznie.
      Ma prawo samodzielnie wypowiadać zdanie do końca, nawet jeśli
      miałoby to potrwać kilka minut. My w najbardziej nasilonym momencie
      czekaliśmy na pierwsze słowo nawet minutę lub dwie - stanęła na
      pierwszej sylabie i powtarzała ją wielokrotnie.
      Ważne są ćwiczenia oddechowe - kupcie bańki mydlane i niech się uczy
      puszczać. W wannie róbcie bańki - my daliśmy małej rurkę długości 1
      metra i wtłaczała powietrze do wody robiąc megawielkie banie.
      radocha i ćwiczenia jednocześnie, pomagają też naprzemienne ruchy -
      jazda na rowerze, wspinanie po drabinkach - rozwija tę część mózgu
      odpowiedzialną za aparat mowy.
      Poza tym zabawy typu "Wąchanie kwiatków", dmuchanie w piłeczkę
      pingpongową, dmuchanie piórka itp... ograniczeniem jest tylko wasza
      wyobraźnia.
      Ważne jest też wsparcie rodziny.
      Wykład na temat zjawiska i dlaczego to takie ważne (oczywiście nie w
      obecności dziecka - nie może zauważyć, że jego jąkanie wzbudza takie
      emocje). Zabronione było dopowiadanie za dziecko (nagminnie robiła
      to moja teściowa).
      My uprzedziliśmy rodzinę, sprawa była postawiona jasno, albo
      akceptują i wspierają, albo nie zobaczą wnuczki do momentu, kiedy
      problem nie ustąpi.Córka chodziła w tym czasie do żłobka. Jak się
      objawy nasiliły - zrobiliśmy wakacje. Dobrze jest zmienić otoczenie
      jeśli to możliwe, odciąć się na chwilę od codziennego otoczenia.
      I spokój, spokój i jeszcze raz spokój. Musicie wolno mówić, żeby
      dziecko przez naśladownictwo pracowało nad prawidłową mową.
      I ważne - żadnych intensywnych obrazów w TV - najlepiej całkiem
      wyeliminować i poświęcić jak najwięcej czasu dziecku.
      Samo minie - tak pewnie będzie, ale ja uważam, że lepiej dziecku w
      tym pomóc poprzez dobrą zabawę.
      U nas minęło bezpowrotnie po 2 miesiącach ćwiczeń. Dziś małej nie
      przegada nikt :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka