Dodaj do ulubionych

7,5-latek a sex

IP: *.ip.netia.com.pl 21.05.10, 12:05
Moj syn w hotelu (podczas gdy byłam w łazience) przełączajac kanały
niechcący trafił na kanał pornograficzny. Na szczęście oglądał to
tylko chwilę, był w szoku. Powiedział ze to obrzydliwe, pytał
dlaczego ludzie tak robią (widział seks oralny). Wytłumaczyłam mu
spokojnie, że to tak jak papierosy i alkohol - dla dorosłych, że
dorosli tak lubią i nie jest to nic strasznego, po prostu dorośli
tak robią bo sprawia im to przyjemność ale zarezerwowane tylko dla
dorosłych. Poprosiłam, zeby postarał się zapomnieć nie przejmować
tym. Dziecko jakoś od tego czasu nie wspomina o sprawie (moze
naprawdę zapomniał, może nie chce mówić) a ja się martwię, czy nie
pozostała mu jakaś trauma. Nie chcę tego juz też poruszac, zeby mu
nie przypominac. Z drugiej strony - jest w szkole, starsze dzieci
mogą mu naopowiadać bzdur, chciałabym tego uniknąc. w jaki sposób w
tym wieku można dziecku wyjaśnić kwestię seksu aby ani nie
demonizować, ani nie przedstawiać infantylnie, ani zbyt szczegółówo.
PS. Mąż zrobił potem aferę w hotelu, że takie kanały nie są
zablokowane (odkodowywane na zyczenie goscia).
Obserwuj wątek
    • verdana Re: 7,5-latek a sex 21.05.10, 15:37
      Nie porównywałabym seksu do paierosów i alkoholum, bo to
      automatycznie czyni seks podejrzanym. Palenie jest złe, prawda? Więc
      w rozumieniu dziecka nie nalezy pić, palic i uprawiać seksu.
      Naprawdę, trauma może pozostać jak dziecko widzi, ze ktoś morduje
      mamusię, a nie dlatego,z ę zobaczy kawałek porno. Kiedys dzieci
      wychowywały się na wsi, spaly w jednej izbie z rodziną i widzialy
      doroslych uprawiajacych seks - i jakos to nie zaszkodziło całym
      pokoleniom.
      Jak przedstawić kwestie seksu - w tym wypadku i prawdziwie i dosyć
      szczegółowo, skoro dziecko juz to widziało. Z naciskiem na to,że
      seks jest dla doroslych, wymaga odpowiedzialnosci, że w ten sposób
      można począć dziecko, ale nie tylko dlatego się go uprawia, ale seks
      nie jest obrzydliwy ani zły. Proponuję kupić jakąś książkę,
      odpowiednią do wieku.
      A swoją drogą, zawsze mówię, zeby o seksie mowić trzylatkom - nie
      będzie ani obrzydzenia, ani zaskoczenia, tylko jedna z dziesiątek
      informacji.
      • Gość: Maria Re: 7,5-latek a sex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 16:48
        Kiedys dzieci
        wychowywały się na wsi, spaly w jednej izbie z rodziną i widzialy
        doroslych uprawiajacych seks - i jakos to nie zaszkodziło całym
        pokoleniom.

        oj, daleka bylabym od takich uogolnień. to nie jest takie proste jak
        piszesz. Sadze ze takie doświadczenia moga mieć bardzo negatywny
        wydźwięk i rzutowac na pozniejsze dorosle zycie dziecka.
        Ja słyszalam moich rodzicow uprawiających seks, robili to przy mnie,
        bo często spalam z mamą. znieniawidziłam ich i mam ogromny żal.
        Pomimo uplywu wielu lat, bardzo wielu, nie potrafię tego zapomniec,
        wybaczyć, po prostu wyrządzili mi ogromną krzywdę!
        • verdana Re: 7,5-latek a sex 21.05.10, 17:03
          Mogą, jak z tego się zrobi wielka sprawę, zamiast rozsadnie
          wytłumaczyć. jak rodzice sa przerazeni i nie wiedza, gdzie oczy
          podzać. Jak się sprawy nie omowi, "bo lepiej, zeby dziecko
          zapomniało".
          Seks przecież nie jest ani okropny, ani zły, ani straszny. Nie ma
          się czego bać. Straszne moze byc tylko niezrozumienie tego, co się
          naprawde dzieje i co się widziało.
          Oczywiście, uprawianie seksu przy dziecku nie powinno miec miejsca,
          tym bardziej, że czym innym jest seks obcych osób, a czym innym -
          rodziców. A juz zupełnie inną rzeczą jest znajdowanie sie w tym
          samym łóżźku, w ktorym rodzice uprawiają seks, szczególnie w czasach
          obecnych, gdy seks jest znacznie większym tabu, niż byl niegdyś na
          wsiach, czy w średniowieczu nawet w możnych domach.
      • gacusia1 Verdana ;-))) 22.05.10, 21:41
        hej,ale uwazasz,ze 3-latkowi malezy mowic o oralnym tez? A o
        analnym? A o zoofilii,pedofilii i innych temu podobnych rowniez? :-)
        Nie,no zartuje sobie bo ja tez jestem za wczesnym uswiadamianiem
        tyle,ze moze nie koniecznie ze szczegolami technicznymi :-)))))) dla
        3-latka. Wszystko musi byc dostosowane do warunkow dziecka i jego
        wieku.
        • verdana Re: Verdana ;-))) 22.05.10, 22:26
          Nie, tylko o zwyklym:) Ze szczegółami technicznymi, to znaczy nie
          o "przytulaniu" , ale o tym, na czym polega stosunek. To daje
          podstawę do mowienia potem o innych zachowaniach seksualnych, jeśli
          wyniknie taka konieczność, a jak widać, czasem wynika. Częściej, niz
          nam się wydaje. Moja siedmiolatka miała pretensje, ze
          skompromitowała się w świetlicy, bo nie słyszała o lesbijkach. Mój
          siedmiolatek pytał, dlaczego prezerwatywy sa o smaku truskawkowym.
          Obawiam sie, że dzieci wiedza zazwyczaj znacznie więcej, niz rodzice
          sklonni sa przypuszczać, że wiedzą.
          Dostosować mozna sobie do wieku, jak dziecko niczego nie obejrzy,
          nie uslyszy, nie zada niewygodnych pytań. A bardzo wiiele obejrzy,
          uslyszy i zada - i wtedy najwazniejsze, to sie nie spłoszyć, nie
          robic tragedii i nie pozwolić, aby dziecko pomyslało, że zobaczyło
          cos okropnego.
          • gacusia1 Re: Verdana ;-))) 23.05.10, 01:03
            Tak jest! :-) Ja to myslalam,ze ojciec matke porzadnie leje w nocy
            ale odwagi nie mialam by pytac :-P Nie wiem ile mialam lat...ale
            wiecej niz 7,to na pewno...bo to inne czasy byly ;-P
    • drugikoniecswiata Re: 7,5-latek a sex 21.05.10, 18:32
      A mnie zastanawia, że mówicie o seksie, a nie o pornografii. Hm? Bo w tym
      kontekście "to obrzydliwe" mnie nie dziwi.
      • verdana Re: 7,5-latek a sex 21.05.10, 19:03
        Ale dziecko, które obejrzało pornografię nie powinno być pouczane,
        ze seks jest obrzydliwy - a jesli zaczniemy wówczas wyklad o
        pornografi, to do tego sprowadzi sie jego uswiadomienie.
    • justyna_dabrowska Re: 7,5-latek a sex 23.05.10, 14:38
      To co synek widział to nie byłfilm o zyciu seksualnym ludzi dorosłych tylko film
      pornograficzny. Ja bym przede wszystmim zajęła sie uczuciami dziecka, starała
      sie je uspokoić, powiedziec że to co było pokazane na filmie jest karykaturą
      tego co jest w zyciu. Powiedziałabym że są takie filmy i gazety kórych zadaniem
      jest wywoływanie podniecenia seksulanego, seksualnej przyjemności u dorosłych i
      że to absolutnie nie jest przeznaczone dla dzieci. Powiedziałabym że jest mi
      bardzo przykro że synek to zobaczył i że jestem zła na dyrekce hotelu że go
      przed tym nie uchroniła. Ze zrobie wszystko by to sie nie powtórzyło i by inne
      dzieci były przed tym chronione. Jesli dziecko wie juz na czym polega stosunek
      seksualny to powiedząłabym że zazwyczaj ludzie się przytulają i współżyją kiedy
      sie kochaja i to wygląda inaczej. Nie omawiałabym techniki, chyba że dziecko
      zapyta. Wtedy pewnie mówiłabym o tym że czasami ludzie sie całują w różne
      miejsca i że to jest troche podobnie jak z mama czy tata zakochaną w niemowlaku.
      Też całuje go w pupę, w pępek, w piętę bo całe ciąło dziecka jest dla nich czymś
      wspaniałym i przepieknym. I że ludzie uprawiający seks, kochający sie też swoje
      ciała uwielbiają...
      jakos tak...

      a co do traumy, to mam wrązenie że to słowo jest bardzo naduzywane.
      Niepotrzebnie się nim straszymy nawzajem. Traumą jest silne przeżycie, które -
      jak nota bene powódź - przerywa spójnośc naszego EGO, naszego Ja. Zelawa nas
      emocją nie do pomieszczenia. I dlatego powoduje że sie często cofamy emocjonalnie...

      Pozdrawiam

      JD
      • verdana Re: 7,5-latek a sex 23.05.10, 16:51
        Hm, mam wrazenie (a widać, ze purytanska nie jestem), ze akurat o
        podnieceniu seksualnym siedmiolatkowi mowić nie nalezy - podejrzewam
        po prostu, ze w tym wieku nie zrozumie o co chodzi, albo sie
        przestraszy, ze to źle i będzie takie uczucie tropił u siebie...
        • gacusia1 Re: 7,5-latek a sex 23.05.10, 21:59
          Zgadzam sie z Toba,Verdana. Nie uwazam by 7-latek byl w stanie
          PRAWIDLOWO pojac problem podniecenia sexualnego,jego cel w ogole.
          Mozna tlumaczyc sex jako cel rozmnazania jak rowniez sposob
          okazywania uczucia czy chec bycia blisko-oczywiscie taka bliskosc
          dotyczy wylacznie doroslych.
          • justyna_dabrowska Re: 7,5-latek a sex 25.05.10, 21:34
            No ale jak dziecko samo zapyta - po co jest pornografia? To dlaczego nie mamy
            mu odpowiedzieć: "oglądanie tego niektórym ludziom sprawia przyjemność"? To nie
            ma nic wspólnego z opisywaniem w szczegółach mechanizmów podniecenia
            seksualnego. Nie ma też nic wspólnego z byciem purytaninem lub liberałem. To
            jest wyjaśnienie zjawiska. A i tak kluczowe będzie to, że rodzice powiedzą: "ja
            tego nie lubię i nie oglądam, przykro mi że to widziałeś".
            • verdana Re: 7,5-latek a sex 25.05.10, 21:56
              Przyjemność - OK. Podniecenie seksualne - nie. Chodzi o termin.
              Cóż, ja bym nie powiedziała, ze nie oglądam, bo ogladam. I lubię.
              Tylko to nie dla dzieci. I tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka