Dodaj do ulubionych

prosze o pomoc

18.07.10, 10:16
witam,mam pytanko doczycace mojego 6latka.mikołaj urodził sie w zamartwicy 5
punktów dostał.
ogolnie super sie rozwija jest niski co prawda (ewent po mamusi)ma nie ładna
wymowe ,denerwuje sie wiadomo -jak cos nie wyjdzie . .mikołaj konczy 1
klase.musi sie nauczyc czytac .probowałam juz wszytskiego ale on nie radzi
sobie np jest DOG a on czyta god i cały czas tak samo .juz poprosiłam aby mama
mi kupiła polski elementarz jest łatwy tak sie nam wydawało -nic dalej nie
umie .(wiadomo dlamnie jest łatwy dlaniego nie )pisałam juz cyferki 1,2,3
ktore ma cztac po koleji -nic.ucze go juz kilka tygodni i widac ze mały nie
radzi sobie wcale.mieszkamy w uk od 5lat napewno wiadomo jest mu trudniej ale
niemam pojecia jak moge go uczyc. gdzies wycztałam ze dzieci ktore urodz sie z
zamartwicy powinny byc w 6 lat przebadane. z gory bardzo dziekuje za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • verdana Re: prosze o pomoc 18.07.10, 17:00
      Idź z dzieckiem do psychologa i do neurologa. Wobec tego, ze dziecko
      urodziło się w zamartwicy problem może być medyczny, albo może po
      prostu mieć pewne dysfunkcje - na przyklad dysleksję. Dzieci z
      dysfunkcjami nalezy uczyć czytać w zupełnie inny sposób, nioż dzieci
      bez dysfunkcji i nie oczekiwać szybkich postepów.
      • Gość: iwona Re: prosze o pomoc IP: *.glfd.adsl.virginmedia.com 18.07.10, 22:56
        Verdana, więc nieczytającym 6-latkom trzeba zrobić pełną diagnozę
        neurologiczno-psychologiczną? Dysleksji również nie diagnozuje się w
        tak wczesnym wieku, mozna mówic jedynie o ryzyku.
        • verdana Re: prosze o pomoc 18.07.10, 23:01
          Tak - dziecku, które ma obciążenia, zwiazane z trudnym porodem na
          pewno. A dziecku, ktore zna litery, ale nie potrafi ich łączyć w
          prawidłowy sposób nawet w dwu-trzy literowych słowach - potrzeba
          oceny, czy nie jest to dysleksja. Ryzyko dysleksji stwierdza się
          póki dziecko nie umie czytać - w momencie, gdy dobrze zna alfabet i
          nie potrafi połączyć ze sobą dwóch liter (pod warunkiem, ze jest
          prawidłowo uczone) - można już ze sporym prawdopodobieństwem
          stwierdzić, czy nie ma sporego zagrożenia dysleksją. Szczególnie,
          gdy dziecko myli podobne litery.
          Czym innym zupełnie jest nieumiejetność nauczenia się i
          rozpoznawania liter.
          • Gość: iwona Re: prosze o pomoc IP: *.glfd.adsl.virginmedia.com 19.07.10, 10:22
            tak, wszystko się zgadza, tylko trzeba tez brac pod uwagę wiek
            dziecka. 5-6 latek znający wszystkie litery wcale nie musi czytać.
            Ja zaczełabym się martwić w okolicach 7 r.z.
            • verdana Re: prosze o pomoc 19.07.10, 10:32
              Mam troje dyslektyków. Martwić się nalezy przy zauwazeniu objawów,
              zbadać, czy nie chodzi o dysleksję, a nie czekać, aż przejdzie.
              Pójscie do psychologa nie boli, natomiast ponoszenie w naucze
              czytania porazki za porazką boli bardzo. W wieku 7 lat dziecko xle
              uczone może być już zniechecone do wszelkiej nauki.
              6 latek znający wszystkie litery nie musi umieć czytać - ale musi
              umieć przeczytać sylabę. Jeśli tego nie potrafi, trzeba się zacząć
              sprawą interesować.
    • Gość: iwona Re: prosze o pomoc IP: *.glfd.adsl.virginmedia.com 18.07.10, 22:53
      Mój 6-latek również w uk też słabo sobie radzi na razie z czytaniem,
      poznał wszystkie litery przez ten rok. Niestety nie chodził
      wcześniej do reception. U nas jakoś nauczyciele nie naciskają,
      mówią, że może załapać w przyszłym roku. Wiele 6-latków nie potrafi
      czytać i nie zna nawet liter. Procesy analizy, syntezy słuchowej i
      wzrokowej dojrzewaja własnie najszybciej między 6 a 7 r.ż, dlatego
      mówi się własnie o dojrzałości szkolnej.
      • kalina_19 Re: prosze o pomoc 19.07.10, 08:01
        spokojnie dziewczyny .no włąsnie mikołaj super zna literki kazda z osobna .czyta
        l-a-l-a i czyta na odwrót nie ma roznicy czy jest to np as.łatwe dwie
        sylaby.niewiem czy isc bo dopiero ma 6 lat ,albo juz najwyzszy czas bo juz ma 6
        lat.niechce aby miał problemy itp bo wiadomo martwie sie jako matka.maz go uczył
        i moiw sam ze cos nie tak tłumaczymy mu kilka razy ,nagrody dostała nic .no
        szkoda mi małego widomo ze bym chciała miec geniusza -kto by niechciał, ale
        jesli ma trudnosci to chciałabym mu pomoc i zeby miał łatwej z zyciu.( iwonka
        mikus chodzi na 3 godz przez rok potem w recepcion na cały dzien i teraz 1
        klasa. z gory dziekuje za odp
        • mehil.dam Re: prosze o pomoc 19.07.10, 19:59
          Bycie dyslektykiem jest naprawdę ciężkie... Ja miałam problemy z czytaniem
          jeszcze w liceum (zresztą teraz też nie jest idealnie) i tylko się w myślach
          prosiłam, żeby mi ktoś nie kazał czytać na głos, bo znowu będą krzywo
          patrzeć na mnie... Cokolwiek napisałam muszę cały czas kilka razy
          przeczytać, żeby błędy powyłapywać, ech... Ale cym prędzej się zacznie
          ćwiczyć z dzieckiem tym na prawdę lepiej, dużo mu czytać na głos jak w tekst
          patrzy może na początek puki sam nie potrafi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka