Gość: Gość
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.10, 09:07
Moja 6 letnia córeczka nie radzi sobie z negatywnymi emocjami. Jeżeli coś jej nie wychodzi złości się i strasznie denerwuje. Próbujemy jej wtedy tłumaczyć, że nam też nie wszystko zawsze wychodzi, że trzeba spróbować kilka razy, aż w końcu wyjdzie, ale takie tłumaczenie nie bardzo pomaga. Potrafi też złościć się bez wyraźnego dla nas powodu, ostatnio woła wtedy na mnie lub męża, że jesteśmy głupi. Tłumaczymy jej wtedy, że jest nam przykro, gdy tak do nas mówi, że nikt nie lubi jak się tak do niego mówi i pytamy jak ona by się czuła, gdybyśmy mówili do niej, że jest głupia, ale to nie skutkuje. Za jakiś czas jak się uspokoi zachowuje się tak jakby nic się nie stało. Dodam, że widzę, że córeczka czuje się nieciekawie z tego powodu, że tak się złości, bo jak przychodzą do nas np. goście to zachowuje się bez zarzutu i nigdy nie wyzywa nas od głupich, wręcz przeciwnie zachowuje się idealnie. Na takie reakcje pozwala sobie tylko przy najbliższych. Proszę o radę jak mamy reagować.