Dodaj do ulubionych

Nie lubi basenu

11.10.10, 09:01
Mój syn nie lubi chodzić na basen, mówi że to dla niego tortury. Chodzi już drugi rok a i tak nie umie pływać- jeszcze 2 osoby też nie pływają. Nawet jak w wakacje byliśmy razem na basenie to poszedł tylko raz a 45 min było za długo dla niego i chciał wcześniej iść. Mam go zmuszać chodzić na basen czy go z niego zwolnić? Jak uważacie?
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 09:29
      czy ten basen to w szkole obowiązkowy?

      Ile syn ma lat?
      • kajda28 Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 09:32
        Tak, basen jest obowiązkowy, ale z tego co wiem to połowa klasy ma zwolnienia z niego. Syn ma 8 lat, chodzi do 2 klasy.
        • nchyb Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 11:03
          wiele zależy od tego jak prowadzone są zajęcia, może nauczyciel zniechęca lub straszy..


          A masz możliwość chodzenia z dzieckiem na basen poza szkołą? By sprawdzić, czy boi się wody, czy nie polubi zwyczajnego chlapania się rodzinnie?

          Czy wcześniej chodziliście rodzinnie na basen? Jak syn wogóle na wodę reaguje?
          czy Ty umiesz pływać i lubisz wodę i chlapaaś się do tej pory z dzieckiem? Od kiedy trwa niechęć syna do wody? I to do wody, czy konkretnie do basenu w szkole?
          • kajda28 Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 11:15
            On nie ma niechęci do samej wody. W domu nawet "nurkuje" w wannie, próbuje przyzwyczaić oczy do wody. Lubi się chlapać nad jeziorem. Zajęcia są przeprowadzane w miare normalnie, dzieci które umią pływać to pływają, a ta trójka przeważnie chodzi w wodzie, chociaż syn próbuje pływać. W wakacje chodziłam z młodszą na basen i jej 45 min było zawsze za mało, a syn był tylko raz, więcej nie chciał chodzić. On się w wodzie po prostu nudzi.
            Jestem za tym aby nie chodził na basen, z kolei trochę się martwie tym czy to nie jest odpuszczanie, iście na łatwiznę.
            • mehil.dam Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 11:45
              Ta historia ma strony.
              Jedna - zmuszać dziecka do czegoś czego nienawidzi - nie za fajnie, bo się bał będzie, może być sfrustrowany.
              Druga - odpuszczanie zajęć wf niekorzystnie wpływa na rozwój fizyczny, teraz dzieciaki mają znacznie mniej ruchu niż sprzed ery komputerów.
              Ja bym odpuściła jeśli by to były zajęcia dodatkowe, wf-u raczej nie. Chyba, że załatwić zwolnienie z basenu w szkole a zapisać na jakieś inne pozaszkolne zajęcia sportowe, takie jakie lubi.
              • kajda28 Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 12:22
                Basen to basen, wf to wf. Jak nie będzie chodził na basen to i tak w-f mu zostanie. Tylko że jak odpuszczę basen to zacznie mi marudzić że na wf też nie chce chodzić, bo nie lubi, i tego się boje.
                • any.key Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 14:26
                  najsensowniej by było raz/ dwa w tygodniu zapisac się razem z synem na indywidualna nauke pływania gdziec u instruktora. Jak sie nauczy dobrze pływac to i basen polubi, jak bedziecie sie uczyli razem ( lub ty bedziesz doskonaliła styl) to bedzie to robil chetnie - bo z mama.
                  Odwieczne pytanie - skąd wziąc na to czas i pieniądze
                  i odwieczna odpowiedź - jak bedą CHĘCI to i czas i pieniadze sie znajda...


                  • kajda28 Re: Nie lubi basenu 11.10.10, 15:31
                    Nie wiem czy on będzie chciał? Nawet jak był ze mną na basenie to też mu się nudziło i nie miał co robić. Dodam że był z nami jego brat cioteczny, który też nie umie pływać- są na tym samym poziomie, pomimo że tamten już pełne 2 lata chodzi na basen, i on mimo wszystko lubił i chciał chodzić - jemu się podobało. Więc to może nie tylko kwestia tego czy czy on umie pływać czy nie- choć też ma wpływ.
                    • a.nancy Re: Nie lubi basenu 17.10.10, 10:52
                      dlatego any.key napisała o lekcjach z instruktorem - jak dostanie konkretne zadania do wykonania, a instruktor będzie z nim pracował indywidualnie przez cały czas, to nie będzie czasu na nudę.
                      jeśli chodzi na basen od dwóch lat i nie nauczył się pływać, to widać zajęcia są kiepsko prowadzone.
    • justyna_dabrowska Re: Nie lubi basenu 12.10.10, 12:04
      Ciekawe dlaczego nie lubi? Co takiego jest w pływaniu na basenie co go odstręcza? czy ma jakis kompleks? a moze sie boi? jesli tak , to czego? jaką ma relację z nauczycielem pływania? To wszystko sa wazne pytania bo odpowiedź na nie wskaże jak dalej postapić

      Pozdrawiam
      JD
      • Gość: ancymon123 Re: Nie lubi basenu IP: 192.109.140.* 14.10.10, 14:28
        A gdzie jest powiedziane/ napisane, że dziecko musi lubic każdą dziedzine sportu, w tym basen? Ja nie lubiłam grac w piłke (np. siatkówka), bo zawsze oberwałam w głowe lub wybiłam sobie nadgarstek. Może Twojego syna ktos np. podtopił i teraz ma awersje? Zresztą nie ma znaczenia. Jeśli w szkole jest to obowiązkowe niech chodzi i się te 45 minut wynudzi brodząc w wodzie (tylko niech nauczyciel nie każe mu robic czegos czego nie chce, np. skakac na głowke, czy pływac w głebokiej wodzie), trudno (na matmie tez sie może przecież nudzic, ale go nie zwolnisz), poza szkoła nie chodźcie na basen skoro nie chce. I tyle.
        PS. mnie tez nudzi pływanie w basenie - pokonywanie w kółko basenów, nic sie nie dzieje, nuuuda. To samo mam odnośnie górskich wycieczek, kontrowersyjne, ale ja nie lubie. Jak sie idzie w góry, godziny mijają, patrzy sie tylko pod nogi (kamienie, konary), pot czoło zalewa, widoków nie ma człowiek siły oglądac to nuuuda :) Nie mam satysfakcji z wejścia na szczyt, bo juz mysle o trudzie zejścia. Każdy jest inny.
    • jola_ep Re: Nie lubi basenu 14.10.10, 19:46
      Miałam bardzo podobny dylemat...
      Sytuacja bardzo podobna, córka nie lubiła basen, który był obowiązkowy (w ramach wf-u). Zdecydowałam, że będę uczciwa, nie będę załatwiać "lewych" zwolnień, miałam bardzo podobne wątpliwości do Twoich. Namawiałam, przekonywałam. Poległąm pod koniec trzeciej klasy i skrobnęłam jej zwolnienie.

      Moje dziecko nie tylko nie nauczyło się pływać, ale nabawiło się "basenowego" urazu. Przełamała się dopiero w wieku 15 lat (poszła z koleżanką na basen). Na lekcje pływania (indywidualny instruktor) też już ją prawie namówiłam :)

      Potem miałam mniej sztywne podejście. Jak córa zaczęła nienawidzić wf-u (bo przerażały ją fikołki), to pomogło aikido :) (chodzi do dziś). Parę lat później znowu zaczęła jęczeć, że nie będzie chodzić na lekcje wychowania fizycznego, bo każą jej skakać przez skrzynię - "załatwiłam" jej zwolnienie z tych skoków (choć podstawy mieliśmy, bo córa ma skoliozę). Lekarka wypisująca powiedziała, że gdyby nie widziała, że moja córa jest wysportowana, to pownie jej tego zwolnienia by nie wypisała. W następniej klasie inny pan potrafił przekonać dzieciaki do tych skoków ;)

      Więc doradzam nieco więcej elastyczności. Przy 8-latku czasem trudno dogadać się, co jest problemem: strach przed wodą? poczucie klęski, niepewność - bo innym wychodzi, a mi mniej? Może pomogą dodatkowe lekcje ze sprawdzonym instruktorem? (tak jak u nas pomogło aikdio), może warto zorganizować zwolnienie, jednocześnie dbając o jego ruch? albo może nie jest tak źle, i to tylko przejściowe trudności, które z czasem miną....

      pozdrawiam
      Jola
    • soffia75 Re: Nie lubi basenu 14.10.10, 23:16
      Obstawiam dwie opcje - albo nauczyciel pływania jest do niczego, albo syn ma jakiś uraz do pływania (niekoniecznie musi się to wiązać z awersją do wody jako takiej - pochlapać się w wodzie to jedno, a pływać w basenie "zgodnie z prawidłami sztuki" to drugie).

      Próbuję spojrzeć na problem Twojego syna własnymi oczami, bo sama jestem przypadkiem, którego po prostu nie da się nauczyć pływać. ;) Wodę lubię, ale w "rozsądnych granicach": brodzenie po kolana lub pluskanie się przy brzegu jest w sam raz; i nic ponad to. Owszem, kiedyś próbowałam nauczyć się pływać, ale nic z tego nie wyszło. Udało mi się jedynie zanurzyć z głową pod wodę (co w moim przypadku jest życiowym sukcesem i aktem silnej woli)... i podtopić kolegę-instruktora. ;) Na basenie nie bywam, nudzi mnie koszmarnie; pływacką edukację własnego dziecka scedowałam na tatę, wołami mnie na basen nie zaciągną... ;)

      Radziłabym odpuścić choć na jakiś czas, nie zmuszać syna do chodzenia na basen; takie zajęcia ""na siłę" to męka i prosta droga do zniechęcenia dziecka do pływania. Może jak temat się trochę "odleży" (kilka miesięcy, może lat), syn sam wróci do nauki pływania, na takich zasadach, jakie będą mu odpowiadały. A jeśli nie - cóż, nie wszyscy na świecie muszą umieć pływać. ;)
    • Gość: Magda Re: Nie lubi basenu IP: *.kwi.vectranet.pl 15.10.10, 18:28
      Jest jeszcze opcja, że dziecko nie lubi basenu bo czuje się gorsze. Wszystkie dzieci z klasy pływają, poza tą nieszczęsną trójką... Moja córka też nie lubiła basenu, w końcu wydusiła, że nie lubi bo jest najgorsza... Wspólne wypady na basen i zapisanie na kurs pływania sprawiły, że po miesiącu basen stał się przyjemnością :)
      • kajda28 Re: Nie lubi basenu 15.10.10, 21:40
        Tak to jest główny powód że nie lubi basenu- bo nie umie pływać. Ale już postanowione : będzie chodził. Nie zamierzam mu załatwiać zwolnień, a te 2 godziny w tyg dobrze mu zrobią m.in. na kręgosłup.
        Pomyślę nad kursem pływania, choć pewnie nie bedzie chciał. Już nie mówiąc o tym że w naszym mieście jest tylko jedna kryta pływalnia na ok 4-5 szkół, więc wątpię aby były jakieś kursy.
        • jola_ep Re: Nie lubi basenu 16.10.10, 22:00
          > Nie zamierzam mu załatwiać zwolnień, a te 2 godziny w
          > tyg dobrze mu zrobią m.in. na kręgosłup.

          W takim razie postaraj się o parę prywatnych lekcji (lub kurs dla początkujących z innym instruktorem). Popytaj.

          Też tak uważałam jak Ty. I te frazesy o kręgosłupie ;) (o kręgosłup dbać można też w inny sposób). W moim przypadku przejechałam się. 2 godziny pływania nie chroni kręgosłupa. Ważniejszy jest odpowiedni tryb życia i oczywiście ruch, ale niekoniecznie basen. Moja znajoma ma córkę z bardzo zaawansowaną skoliozą - jak zapisywała ją w pierwszej klasie SP do klasy pływackiej, sądziła że choć kręgosłup pozostanie zdrowy...

          Może Ci się po prostu nie najlepszy instruktor/instruktorka trafiła. Ta, która uczyła moją córę świetnie trenowała dzieci z uzdolnieniami, a te oprone na pływanie jakoś nie bardzo...

          Zadbaj o swoje dziecko. Szkoda, żeby znienawidziło pływanie do końca życia. Też jestem oporna i cieszę się, że w końcu trafiłam na kogoś, kto potrafił mnie nauczyć choć trochę ;) Na tyle, aby z przyjemnością popływać latem w jeziorze (do basenu z własnej woli nie wejdę)

          Pozdrawiam
          Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka