betrix33
15.01.11, 22:34
A ja stosuję.
Pani Justyno to co zamiast tego?
Ja mam naprawdę problem.
Mam córkę 8 lat super, 5 lat super i syna 1 Apg...nie jest to stan idealny (czyli jak siostry). Ma 3,5 roku byly problemy z rozwojem motorycznym, a teraz z mową. wydaje się być w porządku ale opóźnienie jakieś jest. Nie jest powolny, jest szybki w ruchach, refleksie, etc. Ale wydaje się nie rozumieć słów wszystkich, konsekwencji wydarzeń. Dziś mnie załamał, wręcz się wściekłam, on stosuje terror w domu, cała rodzina musi się podporządkować jemu.
Dzieci i my rodzice, jego labradorka i jej szczeniaki.
Wszyscy.
Na pewno to efekt wychowywania, pobłażania, ale naprawdę zawsze bałam się o jego zdrowie najpierw fizyczne gdzie miałam walczyć o to by chociaż siedział (biega i skacze jak źrebię, super) a teraz psychiczne.
Z Pani doświadczenia, czy jest szansa że to minie i jeśli nie jeżyk to co???? Bo jak mam coś źle robić, to lepiej nie.
wsadziłam go dziś do łazienki bo mnie sytuacja przerosła, zaraz go zabrałam, ale to co zrobiłam jest NIENORMALNE!!!! Jak radzić z takim rozchwianiem emocjonalnym, jak reagować? Miał być ten jeżyk, ale sama czułam, że to sztuczne. nienormalne, nieprawdziwe.
dziś przeczytałam Pani wątek że to nie jest trafiony pomysł.
Proszę o pomoc.
jest wesoły śmieje się marnie mówi ale coś tam po swojemu albo udaje że coś mówi i ma słowotok byle zagłuszyć siostry ale zawsze go wysłuchuję.
Jedno co wiem, to cała rodzina podporządkowała się maluchowi.
i nie wiem co dalej, bo jak widzę jeżyk nie, więc co? Gdy nie rozumie gdy tłumaczę? Proszę aby Pani coś poradziła.