Dodaj do ulubionych

proszę o poradę

14.03.11, 13:50
Moja córeczka ma dwa skończone dwa latka. Mamy problem ponieważ dziecko nie chce usnąć bez smoka a często w nocy budzi sie po jego zabraniu. W dzień nie używa smoczka w ogóle. Z jednej strony czytam że drasytczne odebranie dziecku smoka jest niekorzystne i może mieć negatywny wpływ na jego rozwój emocjonalny z drugiej strony zaleca się natychmiatową rezygnację ze smoczka u dziecka w tym wieku i już sama nie wiem co mam robić. Córka strasznie się awanturuje jak nie ma smoczka do zasypiania, nie dziaŁa na nią żaden miś czy inna zabawka w zamian. czy powinna jeszcze poczekać?czy zabrać dziecku smoczek w ciągu jednego dnia i przeczekać napad nocnej histerii? proszę o pomoc i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • verdana Re: proszę o poradę 14.03.11, 13:53
      Zrób jak wolisz i jak Ci wygodniej.
      Bardziej boisz się o zęby i konieczność noszenia aparatu - przeczekaj kilka dni placzu, dziecku krzywda się nie stanie. Pod warunkiem, ze smoka nie zastąpi palec:)
      Wolisz mieć spokojne noce? zaczekaj jeszcze pewien czas, może dziecko się odzwyczai - choć niestety, być może to tylko odsunięcie problemu w czasie.
    • Gość: monika Re: proszę o poradę IP: *.ip.jarsat.pl 14.03.11, 15:10
      nie mam pojecia, pewnie bym poczekala jeszcze pare miesiecy. z piciem z butelki u mlodszego zrobilismy porzadek w okolicach 3 r.z. zeby ma bez zadnego ubytku... moj starszy nigdy nie uzywal smoczka, ale dwa nowe zeby urosly mu w sposob taki, ze juz zbieramy na aparat ;-)
    • klarci Re: proszę o poradę 14.03.11, 16:38
      ja ogólnie jestem przeciwnikiem radykalnych posunięć, więc polecam rozmowę z córką i powoli ograniczanie smoczka. i koniecznie zabieranie jak zaśnie (o ile sie od razu nie budzi).
      przygotowałabym ją na kompletne odstawienie
      a może razem odcinajcie smoka powoli?
      • gosiek_1 Re: proszę o poradę 15.03.11, 08:53
        problem polega głownie na tym że mala po wybudzeniu się w nocy nie uśnie bez smoka już podjęłam próbę jej zabrania smoczka ale o ile w dzień nie ma problemu o tyle w nocy dochodzi do strasznej histerii, rzucania się poprostu koszmar. Daję malej smoczka ona natychmiast usypia wiec jej zabieram i tak kilka razy w nocy jestem zalamana bo nie wiem czy radykalne zabranie smoczka nie spowoduje u niej lęku, stresu itp. pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi
        • mmk9 Re: proszę o poradę 15.03.11, 09:48
          Może spróbuj zamienić smoczek na szmatkę typu duża chusteczka czy pieluszka tetrowa do ściskania i memlania. Jeśli tak Ci zależy na pozbyciu sie smoczka, oczywiście.
        • justyna_dabrowska Re: proszę o poradę 15.03.11, 09:52
          Nie wydaje mi sie żeby w przypadku dzieci (dorosłych także) skutkowały jakiekolwiek radykalne posunięcia. Postępowanie trzeba dostosowac do dziecka, swoich mozliwości, kontekstu, itp.

          Sama Pani potrafi najlepiej ocenic jakie sa teraz mozliwości dziecka jesli chodzi o odstawienie smoczka. Wg mnie wygląda na to że walka na tym polu przynosi wam wszystkim więcej strat niz korzyści.

          To co nas pozbawia możliwości posługiwania się zdrowym rozsądkiem, co nas limituje, to nasze lęki. Boimy sie co to będzie w przyszłości. A ja namawiam do tego by 80 % wysiłku wkładać w chwile obecną. Tu i teraz.

          Pozdrawiam
          jd
          • mmala6 Re: proszę o poradę 15.03.11, 18:57
            no to u nas było radykalne posunięcie, bo stopniowe nie pomagały. Syn miał niecałe 2.5 roku, poszliśmy na spacer nad rzekę i zachęciliśmy go aby wrzucił smoka do rzeki 'dla kaczuszek'. Rączka się zawahała;-) ale wrzucił i pomachał. Płakał tego samego popołudnia jak brakowało mu smoka do drzemki. Potem wieczorem to samo. I na tym się skończyła smoczkowa historia a był bardzo uzależniony bo ciamkał w dzień i w nocy.
          • Gość: domza2 Re: proszę o poradę IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.03.11, 21:03
            Pisze Pani tak z punktu widzenia psychologii, podczas gdy logopedzi zalecają natychmiastowe odebranie smoczka dziecku w tym wieku. Oczywiście, my mamy boimy się , co będzie ze zgryzem i i innymi kwestiami, nie można się całkiem nie obawiać mając dziecko. Te obawy są związane z myśleniem matki, wybieganiem w przyszłość, wreszcie zwykłym przewidywaniem.
            Sama mam smoczkową córkę i również nie wiem, jak postąpić. Ale nie przewidywać, nie marwtić się o przyszłość dziecka... toż to utopia!
    • bika_05 Re: proszę o poradę 16.03.11, 11:26
      U nas było bardzo podobnie. W nocy smok i koniec, w dzień - nigdy. Kiedy Mała miała 2-gie urodzinki umówiłam się z jej ulubioną ciocią, że zrobimy sobie taką prezentową zamianę. Na urodziny ciocia przyniosła super prezent, a w zamian dostała od mojej córeczki smoczek - czywiście ładnie zapakowany, jako prezent. Na to córcia się sama zgodziła, bo to nie tylko fajnie dostawać prezenty, ale też super jest dawać. Wieczorem trochę płakała za smokiem, ale kiedy wytłumaczyłam jej, że cioci będzie przykro jeśli będzie musiała smoka oddać i chyba wtedy ona będzie musiała oddać prezent od cioci, to jakoś wszystko łatwo przeszło. Na trzeci wieczór nawet o smoku nie wspomniała...
      • kag73 Re: proszę o poradę 16.03.11, 13:30
        U nas smoczek sie zepsul, niestety, jak maly skonczyl dwa lata, byl przegryziony. Coz robic :) Dziecko plakalo przed zasnieciem moze jakies 5 dni albo tydzien, ale potem sie przyzwyczailo i bylo spoko. Fakt, nie budzil sie z histeria w nocy.
    • domza2 Re: proszę o poradę 17.03.11, 14:27
      U nas wielkimi krokami zbliżają się 2. urodzinki. Dziecko już wszystko rozumie, więc chyba zrobię uroczyste przekazanie smoczka cioci w zamian za prezent, jak opisano tutaj powyżej. Boje się tego momentu, ale chyba bardziej boję się zepsutego zgryzu.

      Gdyby moje dziecko tak płakało w nocy z powodu braku smoczka chyba bym się ugięła. Jakoś przychodzi na każde ten moment, że smoczek zostaje odebrany. Pewnie na jedne szybciej, na drugie wolniej, więc nic na siłę, pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka