gizmo-to-ja
30.05.11, 16:05
Wiem,że bardzo zmieniły się metody w wychowaniu dzieci.Wychowując swoje dzieci (obecnie mają swoje pociechy,które bardzo kocham) starałam się aby nie skracać im dzieciństwa,czyli to co było dla dorosłych nie było dla dzieci.Obecnie moja niespełna 4-letnia wnuczka ma malowane paznokietki na uroczystości rodzinne i to budzi moje obawy,czego będzie pragnęła gdy będzie nastolatką? Czy w tym wieku nie powinna pochwalić się tym,że umie nowy wierszyk czy piosenkę lub już sam jeździ na rowerku,a nie nową sukienką i że jest piękna...