zerówka

26.09.12, 09:08
witam ,
mam problem z moim prawie 6-latkiem.
Chodzi obecnie drugi rok do zerówki.W domu jest w miarę grzeczny, a szkole Pani skarży się, ze nie może dać sobie z nim rady.fakt, że jest ruchliwy, ale już dwukrotnie wykluczono ADHD czy inne nieprawidłowości.
Nie umie podporządkować się grupie i jeśli coś jest nie po jego myśli reaguje histerią.Chce rządzić. Jest bystry, łatwo się uczy i szybko się nudzi jak innym dzieciom nauka idzie wolniej.
Nie jest agresywny, nigdy nie bił dzieci.
Pani sugeruje pomoc psychologa.
W tamtym roku szkolnym było podobnie, szczególnie na początku, potem trochę się uspokoił, ale nigdy nie należał do tych grzeczniejszych dzieci.
Co radzicie?
Już iść do Poradni, czy spróbować innych metod domowych?
Myślałam, że Pani w szkole będzie umiała sobie poradził z tak małym dzieckiem...Szczególnie, że problem jest tylko jak jest w dużej grupie.Nie bardzo wiem jakie wdrożyć postępowanie, bo domu sobie radzimy a i dziadkowie, czy inne osoby, które czasami się nim opiekują nie mają większych zastrzeżeń do jego zachowania.Dlatego trochę jestem zdziwiona, bo tak jakbym słuchała o innym dziecku.
Pełna wersja