operacja dziecka

20.11.12, 11:51
Corka (5l) bedzie miala w polowie wrzesnia operacje wyciecia 3 migdalka. Znieczulenie ogolne i pobyt 1 noc z rodzicem w szpitalu.
Jak corke do tego zabiegu przygotowac?
Corka panicznie boi sie pobierania krwi, zagladania jej do uszu, buzi. Wydaje mi sie ze nie ma zadnych negatywnych doswiadczen ( zeby ma zdrowe, wiec stomatolog tylko zagladal, do uszu lekarze swieca latarka), a ona i tak wrzeszczy. Czytamy ksiazki oswajajace. Rozmawiamy na tematy zdrowia i choroby, nie wiem czy wlasciwie...
Jak ( czy) jej powiedziec ze bedzie w szpitalu i bedzie miala operacje?
    • aqua48 Re: operacja dziecka 20.11.12, 13:22
      karolina_zet napisała:

      > Corka (5l) bedzie miala w polowie wrzesnia operacje wyciecia 3 migdalka. Zniecz
      > ulenie ogolne i pobyt 1 noc z rodzicem w szpitalu.
      > Jak corke do tego zabiegu przygotowac?
      > Corka panicznie boi sie pobierania krwi, zagladania jej do uszu, buzi. Wydaje m
      > i sie ze nie ma zadnych negatywnych doswiadczen ( zeby ma zdrowe, wiec stomatol
      > og tylko zagladal, do uszu lekarze swieca latarka), a ona i tak wrzeszczy.

      Powiedzieć na krótko (dwa dni) przed pójściem do szpitala, i w sensie, że sobie będzie spokojnie spała, a lekarze ją wyleczą. Nie wdawać się w opis zabiegu. Naciskać na to że będzie spała po lekach i nie będzie nic czuła, a obudzi się już zdrowa i szybciutko wrócicie do domu. I powiedzieć, że mama będzie z nią cały czas. Bo faktycznie powinna się obudzić przy mamie i przy mamie zasypiać.
      • verdana Re: operacja dziecka 20.11.12, 16:53
        Na pewno nie mow teraz - tydzień przed zabiegiem wystarczy. Ja bym nie ryzykowała dwóch dni - dziecko powinno wiedzieć nieco wcześniej, bo potem może się bać, ze każdego dnie mozecie zzapowiedzieć kolejną "przyjemność".
        Warto zgromadzić trochę książek o szpitalu i poczytać dziecku. Jednak nie ukrywałabym, ze po zabiegu będzie bolało - nie obudzi sie zdrowa, obudzi sie czująć sie źle i musi to wiedzieć. Za to w domu będzie czekał prezent - niespodzianka.
        • aqua48 Re: operacja dziecka 20.11.12, 17:04
          Po operacji nie powinno nic boleć - w szpitalu po zabiegach podają środki przeciwbólowe !
          • verdana Re: operacja dziecka 20.11.12, 18:23
            Nie powinno, ale boli - może nie bezpośrednio po zabiegu, ale pare dni gardło boli, nie da sie ukryć.
            • Gość: atoness Re: operacja dziecka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.12, 19:43
              Święta racja, trochę boli. Mój syn mówił, że nie strasznie, ale gadać tyle ile się chce się nie da. Jeśli operujecie się prywatnie, to najpierw córkę uśpią gazem, a dopiero potem się wkłują. I będziesz mogła przy tym usypianiu być. Państwowo chyba nie ma o tym mowy. No i po operacji każą się żywić lodami. To powinna być jakaś osłoda.
    • twojabogini Re: operacja dziecka 26.11.12, 11:46
      Mój syn miał w wieku 4,5 lat zmniejszane migdałki oraz wycinany trzeci migdał. Najpierw ja dowiedziałam się od innych dzieci i ich rodziców co może nas czekać, co może zaskoczyć (internet, znajomi).
      Potem opowiedziałam dziecku dokładnie, co się będzie działo - zaznaczyłam datę w kalendarzu, opowiedziałam o tym, jak pojedziemy do szpitala, jak będzie wyglądać jego łózko, że będzie szafka na rzeczy i zabawki, że przebierze się w piżamkę. Opowiedziałam o przygotowaniach do zabiegu, założeniu wenflonu, o tym, że potem ja będę na niego czekać a panie pielęgniarki i lekarz zabiorą go na zabieg. Że zaśnie i w tym czasie to będzie wykonane. Że obudzi się na sali bez mamy, ale potem mnie do niego przywiozą (w waszym szpitalu procedura może być inna, warto sprawdzić, żeby nie wprowadzić dziecka w błąd). Opowiedziałam o tym co go będzie boleć i jak mocno (założenie wenflonu, gardło po zabiegu). Powiedziałam, że przez parę dni będzie chrypka, i ból gardła jak przy anginie i że to się zagoi i potem już minie. Opowiedziałam też jak spakujemy rzeczy i wrócimy do domu.

      Potem odbyliśmy wizytę w szpitalu, obejrzeliśmy oddział (rzadko można go obejrzeć od środka, choć nam się to udało, alem zawsze można spojrzeć przez szybkę i pogadać o tym co się widzi).

      Uważam, że nie ma sensu mówienie nie będzie bolało - bo kiedy zacznie boleć, dziecko uzna, że dzieje się coś nieprzewidzianego, niebezpiecznego - miało nie boleć! My nawet ćwiczyliśmy ukłucie przy wenflonie (po dokładnym zbadaniu co to jest, do czego służy i po co się to zakłada) i nie cofanie ręki podczas zakładania - wykałaczką. Kiedy się przypadkiem uderzył i mówił że boli, obserwowaliśmy jak ból ustępuje. Opowiedziałam mu, że przy zakładaniu wenflonu będzie miał okazję zobaczyć swoją krew - zaciekawiło go to.

      Sądzę, że dla dziecka jest ważne aby znać wcześniej jak najwięcej szczegółów, lęk budzą rzeczy nieznane. Warto też przedstawić sytuację jako normalną, porozmawiać razem z innymi dziećmi, które były w szpitalu. Ważne, żeby dziecko wiedziało czy personel medyczny może go dotykać, czy ma się słuchać i kogo, kiedy będzie musiało być bez mamy (w niewielu szpitalach rodzice mogą być przy zabiegach nawet tych przygotowawczych, takich jak założenie wenflonu). Równie ważne, żeby oswoić ból, opowiedzieć o nim, powiedzieć, że to normalne, ze boli. Ja synkowi powiedziałam, że to będzie znak że się goi. W szpitalu od razu pokazujemy łazienkę, miejsce do zabawy, gdzie się je. To też zwiększa poczucie bezpieczeństwa.
      Tydzień przed szpitalem dałam synkowi plecak, do którego mógł stopniowo się pakować (zabawki itp). razem wybraliśmy piżamkę i kapcie, (niektórzy kupują nowe rzeczy,m ale ja myślę, że dziecku wystarczy nowości i lepiej żeby miało na sobie rzeczy, które już zna).

      Metoda się sprawdziła, synek nie panikował, nie bał się bólu, był zadowolony. Wiele opisanych rad i pomysłów zaczerpnęłam z miesięcznika Dziecko.

    • triss_merigold6 Re: operacja dziecka 26.11.12, 11:58
      Powiedzieć krótko i zapewnić, że mama będzie kiedy dziecko się obudzi po zabiegu.
      Mój syn miał usuwany trzeci migdał w wieku 6 lat, w Kajetanach, i zniósł to bardzo dobrze. Wenflon wkłuwany w znieczuleniu, byłam na samym początku podawania narkozy i kiedy się wybudzał na sali poza zabiegu. Anestezjolożki były świetne, zagadywały dziecko, opowiadały itd. Wszystko spokojnie, sprawnie, uspokajająco.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja