Dodaj do ulubionych

Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów

31.01.13, 10:53
Witam.
Mam problem z moją córą. Otóż nie chce mówić Obecnie mówi zaledwie kilkanaście "wyrazów" (nie, aha, ojej, bach, miau, hau, itp.). Nigdy jeszcze nie nazwała mnie mama, chociaż potrafi to powiedzieć. Próbuję z nią pracować na zasadzie powtarzania pojedynczych sylab, ale nie ma chęci do współpracy. Jedyną osobą, po której powtarza jest starsza córka, a i to nie zawsze ma ochotę na współpracę. Poza tym że nie mówi, rozwija się całkiem normalnie, rozumie co się do niej mówi, wykonuje polecenia, popisuje się. Bardzo późno zaczęła chodzić, miała 19 m-cy. Była badana przez neurologa, który nie stwierdził wówczas nizego niepokojącego. Zasugerował wtedy jednak, że gdyby córka nie rozgadała się po ukończeniu 2 lat, to mam przyjść po skierowanie na badanie słuchu.
Szczerze mówiąc obawiam się wizyty u specjalisty, boję się tego, co mogą mi powiedzieć. Tak sobie czytam i czytam o różnych przypadkach dzieci późno zaczynających mówić i mam coraz więcej wątpliwości, czy aby na pewno wszystko jest ok. proszę poradzić mi, co zrobić, do kogo udać się w pierwszej kolejności po ocenę rozwoju dziecka.
--
[url=http://lilypie.com][img]https://lb3m.lilypie.com/crjkp2.png[/img][/url][url=http://lilypie.com][img]https://lbym.lilypie.com/jpsJp2.png[/img][/url]
Obserwuj wątek
    • wrzesniowamama07 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 31.01.13, 12:29
      Nie jestem ekspertem, ale jestem mamą dziecka, które zaczęło się rozgadywać na 4 miesiące przed 3 urodzinami. Podzielę się doświadczeniem.

      Jeśli dziecko wykonuje polecenia, reaguje na głos, rozumie, jest komunikatywne w zasadzie nie ma podstaw do podejrzeń, że coś ze słuchem jest nie tak. 2 lata nie są żadną cezurą. Co nie znaczy że powinnaś odpuścić konsultacje, ale ja bym zdecydowanie zaczęła od logopedy.

      Mój syn dużo gadał po swojemu, był megakomunikatywny, wszystko rozumiał. I nie mówił w ludzkim narzeczu. "Mama" zaczął mówić jak miał 2 lata 4 miesiące (wcześniej wcale), konstrukcje własne tworzył na potęgę. Pierwsze rozgadanie nastąpiło jak miał 2 lata i 7 miesięcy właśnie (niewyraźnie, ale zaczął artykułować słowa i zdania), i potem w ciągu 2-3 miesięcy miałam dziecko gadające zdaniami złożonymi. I mimo to uważam że zrobiłam błąd, nie idąc z nim do logopedy (koleżanki mówiły, że ma czas na rozgadanie się do 3 urodzin, no i się rozgadał faktycznie). Ale logopeda by wychwycił bardzo wyraźny problem ze słabymi mięśniami aparatu mowy. Syn jako 5 latek zaczął chodzić do logopedy bo nie istniało dla niego "sz", "cz", problem będzie miał też z "r", co widać. Późno zaczęliśmy ćwiczyć, a wiadomo że im wcześniej tym lepiej. Zresztą logopeda (dobry) pewnie by mi też podpowiedział możliwe problemy z SI.

      No i nie bój się specjalisty - cokolwiek by to było, im wcześniej zdiagnozowane, tym lepiej dla dziecka i Ciebie. A równie dobrze może się okazać, że to nic nie jest. Dodam jeszcze, że córka mojej znajomej zaczęła mówić później niż mój syn (są rówieśnikami) dobrze po 3. urodzinach - w jej przypadku ćwiczenia logopedyczne były niezbędne do rozwiązania języka. Teraz jest najlepsza w roczniku przedszkolnym pod względem gotowości szkolnej.
      • aqua48 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 31.01.13, 13:20
        Nie wiem dlaczego boisz się konsultacji u specjalisty. Jeśli dziecko ma problem, to im wcześniej się go zdiagnozuje, tym lepiej. Jeśli nie ma problemu fizycznego to specjalista może podpowiedzieć jak zachęcić do mówienia i jakie ćwiczenia stosować.
        Najlepszą metodą na zachęcenie do mówienia gotowego dziecka jest stawianie go niejako w sytuacji przymusowej - brak reakcji na pokazywanie palcem jeśli czegoś chce, wraz z poleceniem - powiedz mi o co chodzi, bo nie rozumiem. I dużo czytania bajek na głos, oglądania obrazków ze szczegółowym opowiadaniem co na nich się znajduje i z pokazywaniem i powtarzaniem. Dzieci to bardzo lubią. Jeśli z Twoim jest wszystko w porządku, to nie zdziw się, bo jak zacznie wreszcie mówić to może od razu pełnymi zdaniami..
        • monik39 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 08.02.13, 11:06
          Moje bliźniaki też późno zaczęły mówić, ale postawiłam na czytanie książeczek, oglądanie i jednocześnie namawiałam dzieci aby opowiadały co widzą na obrazkach (oczywiście musiały być ciekawe). Poza tym dużo do nich mówiłam, np. przygotowując obiad opowiadałam po kolei co będę robić. W końcu się rozgadały. Synek ma problem z "sz" i s", ale dzięki wsparciu logopedy ćwiczy i jest coraz lepiej- teraz ma 4,5 roku. A więc nie bój się specjalisty tylko działaj, bo potem może być jeszcze bardziej pod górkę. Lepiej wcześniej działać niż wcale i potem mieć wyrzuty sumienia, że nic się nie zrobiło.
    • joshima Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 31.01.13, 14:10
      maderta napisała:

      > Zasugerował wtedy jednak, że gdyby córka nie rozgadała się po ukończeniu 2 l
      > at, to mam przyjść po skierowanie na badanie słuchu.
      A Ty tak sobie beztrosko siedem miesięcy czekasz? Na co? Na co czekasz, kobieto?


      --
      JoShiMa

      Na świecie nie ma innych zjawisk, poza zjawiskami fizycznymi.
      • maderta Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 31.01.13, 15:07
        Czekam, bo jestem pewna, że dziecko słyszy. Reaguje na polecenia, rozumie co sie do niej mówi, natomiast hdy proszę "powiedz mama" w odpowiedzi słyszę milczenie lub "nie".
        --
        [url=http://lilypie.com][img]https://lb3m.lilypie.com/crjkp2.png[/img][/url][url=http://lilypie.com][img]https://lbym.lilypie.com/jpsJp2.png[/img][/url]
        • verdana Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 01.02.13, 13:25
          Nie jesteś pewna. Dziecko może nie słyszeć pewnych dźwięków, a inne tak. Może nie słyszeć dobrze, a rozumieć pewne rzeczy, wnioskując z gestów. Czy wydajesz polecenia stojąc tyłem do dziecka?
          Poza tym nie ma dzieci, które nie chcą mówić. Dziecko nie mówiące w tym wieku nie jest jeszcze dramatem, ale powinno byc przebadane - na pewno trzeba zbadać słuch, przydałby się moze też logopeda. Dziecko zapewne chce mówić, ale nie umie i zachęcanie go nie pomoże.
          --
          zpopk.blox.pl
        • aqua48 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 01.02.13, 15:46
          maderta napisała:

          > Czekam, bo jestem pewna, że dziecko słyszy. Reaguje na polecenia, rozumie co si
          > e do niej mówi,

          Wiesz, moje dziecko po przebytym zapaleniu ucha straciło słuch w JEDNYM uchu. Mimo tak poważnego ubytku syn reagował na polecenia, rozumiał co się do niego mówiło, ba nawet odpowiadał sensownie...
          Jedynie specjalistyczne badanie mogło najpierw zasygnalizować, że coś jest nie tak, a potem, że podjęte szybkie leczenie jest właściwe, idzie w dobrym kierunku i spowodowało w efekcie powrót słuchu. Badanie jest niebolesne, nieinwazyjne, więc na prawdę nie wiem czego się obawiasz.
          • Gość: ewelina Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.13, 19:35
            Nie chcę cię straszyć, ale w mojej rodzinie był taki przypadek, że chłopiec zaczął mówić, dopiero po skończeniu 4 lat. Ze słuchem wszystko w porządku. Z tym, że rodzice już przed drugimi urodzinami rozpoczęli różnego rodzaju terapie ćwiczenia pod okiem specjalistów, wielu lekarzy odwiedzili. Okazało się, że chłopiec jest roszkę opóźniony, chodzi do klasy integracyjnej. Teraz już sporo nadrobił, wszystko się wyrównuje powoli, ale kosztowało to wile wiele pracy rodziców On w tej chwili ma 14 lat. Tak, że radzę udać się po poradę jak najwcześniej,a nie bać się. Im wcześniej się zacznie tym lepiej.
            • mruwa9 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 07.02.13, 20:43
              w rodzinie mojego meza tez w co najmniej dwoch pokoleniach dzieci zaczynaly bardzo pozno (po 4. urodzinach) mowic. I nie mialy ani zaburzen sluchu, ani zabrzen rozwojowych. Taka uroda. Do 4 lat tylko sluchaly, potem zaczely gadac. Bez terapii i wspomagania. Same z siebie. Inteligentni , zdolni ludzie.
              Sam opozniony rozwoj mowy nie musi swiadczyc o niczym nieprawidlowym, ALE liczy sie calosciowy rozwoj psychoruchowy przy okazji. Jelsi mimo braku mowy dziecko potrafi sie komunikowac (dwukierunkowo) i poza tym rozwija sie psychoruchowo w normie, to skontrolowac sluch nie zaszkodzi, ale mozna byc wzglednie spokojnym. Jesli natomiast sa inne czynniki obciazajace (w koncu neurolog z jakiegos powodu dziecko badal?) i generalnie rozwoj dziecka deczko odstaje od normy, to wolny lub brak rozwoju mowy powinien zapalic lampke kontrolna.
    • aleksandra1357 Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 07.02.13, 22:13
      Razi mnie bardzo, że piszesz, że córka "nie chce" mówić. Jakby umiała, to by mówiła, proste.
      Może nie mieć zaburzeń, a może je mieć. Dziwne jest też to, że nie mówi "mama". Nie wiem, jak to tłumaczyć. To podstawowe słowo, jeśli tylko dziecko chce je wymówić.
      A nauka mówienia nie polega na tym, żeby dziecko powtarzało poproszone. Dzieci zaczynają mówić ot tak, po prostu.
      • maderta Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 07.02.13, 22:59
        no właśnie w tym rzecz, że ona nie nazywa osób bliskich sobie, wogóle mało używa "wyrazów". "" uczyłam ponieważ to co ona w tej chwili wypowiada ciężko nazwać słowami.
        komunikuje się z nami świetnie za pomocą gestów, jest towarzyską, ktoś pytał tu o kontakty z innymi dziećmi, a wiec jeśli chodzi o to, to ona uwielbia swoją starsza siostrę, po niej często powtarza pojedyncze sylaby, wogóle lubi bawić się z dziećmi. mam już skierowanie do logopedy, od tego zaczniemy, potem zasięgniemy opinii psychologa i laryngologa.
        --
        [url=http://lilypie.com][img]https://lb3m.lilypie.com/crjkp2.png[/img][/url][url=http://lilypie.com][img]https://lbym.lilypie.com/jpsJp2.png[/img][/url]
    • Gość: wrzesniowa Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.13, 22:27
      coś mnie wylogowało, a jeszcze przyszło mi do głowy, że nie napisałaś nic o towarzystwie dzieci - w tym wieku albo trochę starszych. Mojego syna bardzo rozgadali kuzyni w ciągu tygodnia, a potem kolega ciut starszy na placu zabaw, któremu zresztą syn po raz pierwszy powiedział, jak ma na imię.

      I zgadzam się z Aleksandrą, że nie ma sensu praca na zasadzie powtarzania, tak się nie uczy mówić
    • problemkind Re: Dziewczynka 2,7 roku - pytanie do ekspertów 09.02.13, 19:22
      Z mojm synem bylo(jest) podobnie. Rozumial wszystko, komunikacja pozawerbalna opanowana perfekcyjnie. Mialam tez wrazenie, ze slyszy normalnie. Na bilansie dwulatka powiedzialam lekarzowi, ze mlody slabo mowi itd. Lekarz wyslal nas do laryngologa i logopedy.

      Po badaniach okazalo sie, ze dziecko nie slyszy na lewe ucho, a prawe na granicy-plyn w uszach plus duzy trzeci migdal. Najpierw leczono go farmakologicznie, niestety, nie bylo poprawy.

      W listopadzie mial zabieg usunievia plynu i zalozenia drenow i wyciecia trzeciego migdala. Od stycznia ma zajecia z logopeda. Jesli chodzi o sluch to wszystko jest dobrze.

      Syn robi postepy w mowieniu. Co tydzien pojawiaja sie nowe slowa. Ale nie powtarza jak sie go o to prosi:)

      Moim zdaniem nie ma co sie sugerowac tym, ze corka wszystko rozumie i wydaje sie nam, ze slyszy. Szczegolnie, ze ma ona juz 2 lata i 7 miesiecy. Postaralabym sie jak najszybciej o wizyte u audiologa dzieciecego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka