xxx.16
10.03.13, 20:43
Witam:)Jestem Mama 6 letniej Córki i rocznego syna.Córka nigdy nie była łatwym dzieckiem zawsze w biegu od momentu kiedy zaczeła chodzic wiecznie biegała.Zaznacze ze ja spedzam z dziecmi wiekszosc czasu na 6 miesiecy wróciłam do pracy potem ciaza i tak nadal jestem w domu.Pomocy ze stony babci i rodziny nie ma zadnej niestety tescie nawet nie interesuja sie dziecmi juz nie wspomne o wnukach.Rok temu zaczeły mnie przerazac zachowania Córki wrzaski krzyki potrafiłą tak bez przerwy jak jej cos zabroniłam.Wszytko jest super wiem nie reagowac przeczekac ale ile mozna poprostu wszytsko ma swoje granice.Trafiałam do poradni do psychologa dzieciecego niestety pierwsza wizyta po 1 wyzycie czułam sie troche potraktowana jak zestresowana matka Pani stwierdziłą ze jedna wizyta wystaczy nie widzi problemu.Trafiłam do innej Pani ktora na dzien dobry stwierdziłą nadmierne pobudzenie oraz pobudzony układ wspołczulny mamy cwiczenia witaminy.Na chwile obecna jestem po 2 wizycie na ktora chodze sama bez Córki i uczymy sie jak postepowac.Zaznacze jeszcze ze w przedszkolu dziecko jest chwalone i swietnie sobie radzi natomiast w domu jest problem i to duzy....mi juz brakuje sił czesto krzycze wiem ze to zle ale nie umiem do niej dotrzec nie mam wsparcia ona czesto pyskuje....Zycie rodzinne brak całkowity owego z powodu zachwonia Córki najczesciej sie kłócimy....Jak mam od niej wyegzekwoac jakies polecenie kiedy mówimy do niej idz sie umyc to ona jeszcze wówczas chce siku potem chce piciu a jeszcze jesc a potem siedzi i sie bawi w łazience zamiast sie myc .....rano Maz zabiera Córke do przedszkola jest problem bo sie nie ubiera czeka jak my za nia to zrobimy...w przedszkolu sama sie ubiera potrafi.....jak juz powtórze prosbe 5 raz to juz cisnienie mi sie podnosi i krzykne bo wogule Córka nie reaguje jeszcze mi powie ze mnie nienawidzi albo zebym nie krzyczałą itp.Pomocy jak mam sobie z nia radzic jak postepowac pomocy