potwornie UPARTA 3-latka

15.03.13, 14:40
moje dziecko jest nad wyraz uparte. Właśnie teraz siedzi od godziny na schodach, głodna, zmęczona i wyje, że ja mam przyjść do niej. Ona sama tam usiadła bo się obraziła z powodu wyłączonego telewizora i zaczeła płakać, żebym do niej przyszła. ja na to, ze skoro sama usiadła, to teraz niech sama przyjdzie. i tak w koło. Trwa to już dobra godzinę, widzę, że dziecko jest padniete, ale nie chce ustąpić. ja tez konsekwentnie do niej nie idę.

Podobna sytuacja była wczoraj, też z byle powodu płakała i uparcie chciała postawić na swoim, poddała się po 40 minutach. generalnie dziecko jest charakterne, na każdym kroku próbuje postawić na swoim. Poza tym jest bardzo wesołą, rezolutną i kochaną dziewczynką, ta upartosć jednak mnie przeraża, ma dopiero 3 lata, co bedzie dalej? Wydaje mi się, ze dobrze robię, że jej nie odpuszczam, ale serce mi się kraje, gdy widzę, jak ona juz godzinę wyje. Czy macie inne pomysły na uparciucha? Pozdrawiam!
    • Gość: mama Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.13, 14:47
      Czemu się dziwisz? Uparta jak mama.
    • atzaga Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 14:48
      W tym wieku wiele dzieci tak ma, więc wstrzymałabym się z takimi etykietami.

      Z mojego doświadczenia wynika, że czasem warto ustąpić.

      Może za pół roku lub później okaże się, że córka wcale uparta nie jest;-)
    • agaciha Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 15:08
      Mam identycznego 3.5 latka:) Jak sie obrazi to nie ma zmiluj. Siada na krzesle tylem do mnie i foch. Potrafi tak siedziec bez slowa 20 minut. Nie wiem czy siedzialby dluzej bo zazwyczaj rozsmieszam go po jakims czasie i zapomina o co sie foszyl. Moim zdaniem strasznie dlugo to trwa. Trzylatka wyjaca godzine? To malutkie dziecko jeszcze. Przeciez ona nawet nie pamieta o co placze. Chyba nie powinnas jej zostawiac placzacej na tak dlugo. Ona teraz juz placze bo jest padnieta i totalnie rozwalona emocjonalnie. Ja do mojego podchodze po jakims czasie i pytam czy chce sie przytulic. Jak mowi, ze nie to ide i wracam za chwilke.
      Moj do tego jest zlosnikiem niesamowitym i niecierpliwym. Jak cos mu nie wychodzi to rzuca wszystkim, wali zabawkami o sciane, rzuca drewnianymi zabawkami w co popadnie, niszczac przy tym rozne rzeczy. Wtedy to naprawde nie wiem co robic bo jak chce go przytrzymac to szarpie sie jak lew, jak tylko puszcze idzie jak taran przez dom i demoluje co popadnie.
    • agaciha Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 15:11
      Druga sprawa to czy uprzedzilas ja,ze wylaczasz telewizor np. za piec minut? Czy dalas jej skonczyc ogladanie bajki czy po prostu wylaczylas w trakcie i tyle? Chyba troche miala prawo sie wkurzyc, co? :) Glowa do gory i nie badz az tak konsekwentna do bolu. Jak ci serce peka to po prostu do niej idz.
      • verdana Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 15:12
        Malutkie dziecko, które się uparło i płacze przez godzinę - to raczej normalne. Matka, której ambicją jest być bardziej upartą od trzylatka i nie pocieszyć dziecka, bo mwazne jest, aby wygrać - to juz normalne nie jest.
    • el_elefante Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 15:36
      Skądś bierze się w nas myślenie typu: nie nosić w niemowlęctwie na rękach bo się przyzwyczai, nie ustępować, bo się rozwydrzy, a najlepiej stłamsić, złamać, przylizać i wepchnąć w szufladkę.
      Tymczasem dzieci się zmieniają. Od wieku 2 lat do 5 potrafią się kilkakrotnie przepoczwarzyć, od nieopanowanego histeryka, przez buntownika, pogodnego badacza, wulkan energii, pyskacza, milusińskiego, niezmordowanego pytacza, do sympatycznego mądrali i z powrotem. Rosną.

      Pewnie to nie do końca dotyczy ciebie, ale twój post mnie natchnął :)

      Nie kłóć się ze swoją trzylatką. To po pierwsze niepoważne, a po drugie nieuczciwe, ze względu na przewagę jaka posiadasz. Na przykład taką, że ona nie jest w stanie ciebie zrozumieć, podczas gdy ty powinnaś chociaż spróbować. Odrzucić swój dorosły rozsądek, matczyne priorytety, życiowe doświadczenie i wiedzę i wyobrazić sobie co może myśleć trzylatka, gdy przychodzisz i wyłączasz jej tv. Wyobrazić sobie, że oglądasz właśnie jakiś super film, na który czekałaś dwa tygodnie, wciągasz się w fabułę, zachwycasz muzyką, delektujesz grą aktorów. I nagle ktoś przychodzi, stwierdza że wystarczy ci oglądania i wyłącza tv, podając jakieś niepojęte argumenty. Dodaj do tego jeszcze to, że masz problem z panowaniem nad własnymi emocjami.
      Może wybiegłabyś na schody i ryczała ze złości i bezsilności, nie potrafiąc się opanować, nakręcając się coraz bardziej aż do utraty sił.

      Przerysowałem?
      • aqua48 Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 16:59
        Rolą matki jest pokazanie dziecku jak wyjść z takiej sytuacji bez łamania charakteru. Pomoc w nazwaniu emocji. I utulenie.
    • joshima Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 18:52
      mamakt napisała:

      > moje dziecko jest nad wyraz uparte. Właśnie teraz siedzi od godziny na schodach
      > , głodna, zmęczona i wyje, że ja mam przyjść do niej. Ona sama tam usiadła bo s
      > ię obraziła z powodu wyłączonego telewizora i zaczeła płakać, żebym do niej prz
      > yszła.
      A kochana mama nie wzięła pod uwagę, że dziecko jest głodne zmęczona, ma tylko trzy lata i nie potrafi wyhamować i postanowiła zastosować metody "superniani". Brawo. Naprawdę CI nie przeszkadza, że Twoje dziecko jest nieszczęśliwe i płacze?

      > ja tez konsekwentnie do niej nie idę.
      Aha. Ty nie idziesz to jest konsekwencja ale u córki to już upór? Że trzylatek jest uparty to rozumiem. Ale uparty dorosły to głupota. A konsekwencja w tak błahej sprawie jest bez sensu.

      > Podobna sytuacja była wczoraj, też z byle powodu płakała i uparcie chciała post
      > awić na swoim, poddała się po 40 minutach. generalnie dziecko jest charakterne,
      > na każdym kroku próbuje postawić na swoim.
      Ale Ty jestes jeszcze bardziej uparta i w końcu ją złamiesz. Tylko po co?

      > co bedzie dalej?
      To zależy jak długo będziesz ją jeszcze łamać.

      > Wydaje mi się, ze dobrze robię, że jej nie odpuszczam
      A ja sądzę, że robisz głupio.

      > Czy macie inne pomysły na uparciucha? Pozdrawiam!
      Dziecko najbardziej potrzebuje przytulenia wtedy gdy najmniej na nie zasługuje.
    • Gość: domza2 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.03.13, 18:59
      To "łamanie" dziecka, nie wiem w jakim celu. Nie wyobrażam sobie podobnej sytuacji u siebie. Po prostu nie. A będzie jeszcze gorzej, gdy takie sceny będą u was się powtarzać. Rywalizacja z własnym dzieckiem to wg mnie porażka.
    • morekac Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 19:08
      Ona sama tam usiadła bo s
      > ię obraziła z powodu wyłączonego telewizora i zaczeła płakać, żebym do niej prz
      > yszła. ja na to, ze skoro sama usiadła, to teraz niech sama przyjdzie. i tak w
      > koło.
      A ten upór to chyba ma po mamusi? ;-)
      Dzieci, poza tym, że potrzebują pewnej konsekwencji potrzebują też czasami utulenia, odwrócenia uwagi i o zgrozo - chociażby nakarmienia, napojenia czy położenia do spania. Z moich doświadczeń z jednym wyjcem wynika, że była dużo bardziej skłonna do histerii, kiedy po prostu była głodna, zmęczona, spragniona.
      Więc na takiego uparciucha może całkiem dobrze zadziałać położenie do łóżka...Albo mała przekąska - zależy, czy dziecko bardziej głodne czy zmęczone...
      Czasami działa odwrócenie uwagi. A przy starszych dzieciach - rozmowa o uczuciach. Dziecka, a nie twoich...
    • e-kasia27 Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 19:53
      Skoro naprawdę tak bardzo nienawidzisz swojego dziecka, że fundujesz mu takie cierpienia, to oddaj mi ją. Chętnie wezmę i będę ją kochać, jak swoją i na pewno nie będę jej tak maltretować, jak ty to robisz.
    • demonii.larua Re: potwornie UPARTA 3-latka 15.03.13, 19:56
      Byle powód dla Ciebie, nie dla dziecka. Mi by się nie chciało tkwić w swoim uporze, tylko po to by pokazać dziecku że ja też potrafię się uprzeć. Poza tym trzylatki dopiero się uczą swoich emocji - dorośli już je znają (ok, może nie wszyscy:D). Masz nad nią przewagę, jesteś dorosła i pozwalasz by siedziała i wyła. No proszę Cię. Dużo fajniej jest czasem ustąpić, znaleźć jakiś kompromis. Szczerze mówiąc mi osobiście zawsze większą satysfakcję rodzicielską przynosi dogadanie się z potomkiem. Obojętnie czy to ten najstarszy czy najmłodszy. Skoro dla Ciebie to byle powód to odpuść - konsekwencja w mało istotnych sprawach bywa przereklamowana ;)
    • Gość: tuszeani Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 22:26
      Łączę się z Tobą w zmęczeniu i bólu, sama mam dziecko które nie popuści i znam doskonale pokusę, żeby wreszcie pokazać Młodemu, że nie będzie mnie terroryzował ;) Co więcej, czasem zdarza mi się jej ulec, jak już moje pokłady cierpliwości ulegną wyczerpaniu. Zawsze potem tego żałuję, bo w takiej bitwie nie ma wygranych.

      Mimo wszystko uważam również, że takie łamanie charakteru do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Dużo sensowniej jest nauczyć małego uparciucha kompromisów, a tego się nie da zrobić inaczej niż własnym przykładem. Mówię oczywiście o rzeczach, w których można odpuścić, a nie np. o zabawie termometrem rtęciowym, której nie dalej niż wczoraj byłam zmuszona Młodemu odmówić, ku jego furii ;)

      Chyba Sher pisał kiedyś o wypracowanej mieszance stanowczości i łagodności (to drugie chyba nazwał inaczej): utulić, połączyć się w żalu i bólu, ale równocześnie nie pozwolić na to na co pozwolić nie można, a co wywołało ten żal.
      • Gość: tuszeani Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.13, 22:30
        Jeszcze dodam, że dla mnie niesamowitą nagrodą za ten cały trud dochodzenia do kompromisu, wkładany wiele razy w ciągu dnia, są słowa, które ostatnio słyszę od Młodego coraz częściej: "Już mogę!" - po pierwszym oporze i przemyśleniu sprawy po moim lekkim odpuszczeniu i daniu mu szansy na wyjście z twarzą z sytuacji :)
        • Gość: domza2 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.03.13, 08:48
          NO więc właśnie, zabraniasz czegoś, dziecię w płacz, bo czuje złość i frustrację, a na to zostawić go, niech wyje? Przytulić, wyjaśnić, ale nie złamać zakazu. Nie widzę żadnej sytuacji, w której mogłabym zostawić tak płaczące dziecko samo na 10 minut, a co dopiero na godzinę.
          Dziecko płacze, bo ma powód. Ale może się kompletnie zamknąć przed matką i jej tych powodów nie wyjawi.

          I faktycznie pomaga odwracanie uwagi, no chyba , że znów ktoś się boi, że mu na tym autorytet ucierpi. W moim domu w takich sytuacjach tata wkraczał i proponował kanapeczki, na pierwszą propozycję zawsze było "buuuu", ale on wracał po kilku minutach, kiedy już zdążyłam odżałować, że się na kromki z dumy nie zgodziłam i wtedy się już zgadzałam. Ale ja byłam dużym, co najmniej szkolnym dzieckiem! A nie zapłakanym berbeciem.
        • Gość: domza2 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.03.13, 15:43
          Zgadza się! Moja 3,5 letnia córcia naprawdę się już fajnie dogaduje. Z radością widzę, jaka jest "elastyczna". Najpierw mówi "to musi być tak i tak", ja już wyczuwam awanturkę, na co ona "ale przecież tak też może być". Na pewno to dojrzałość , ale też to, że milion razy się odpuszczało, tlumaczyło, że nie ma jednego rozwiązania, jednej tylko słusznej sprawy itd. . Ostatnio , gdy się na mnie pogniewała, przyszła i powiedziała, że "nie warto się kłócić o takie głupoty, bo szkoda czasu". Oczywiście, powtarza całe zdania po mnie, ale ja nigdy nie byłam uparta , że musisz, bo musisz i musisz. I teraz widzę, że to JUŻ przynosi efekty. A pocieszyć płaczące dziecko, nieważne O CO płacze to jest już obowiązek każdego rodzica, tak jak podać lekarstwo choremu, czy przewinąć zasikane. No, po prostu norma.
          • Gość: tuszeani Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.13, 15:56
            Dla mnie to jest ważne, co napisałaś, bo sama często mam naprawdę poważne wątpliwości, czy nie za łatwo odpuszczam i czy rzeczywiście efektem tego będzie elastyczność u Młodego, a nie odwrotnie: coraz większy terroryzm.
            Dlatego tak się łapię tego naszego "już mogę" bo jest to w zasadzie pierwszy symptom tego, że to jednak my mamy rację, a nie tzw. mądrość ludowa, która zewsząd nas atakuje ostrzeżeniami, że jak będziemy ulegać rykom, to już wszystko do końca życia będzie na nas wymuszać ;)
    • mskaiq Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 10:15
      Rozumiem, że chcesz nauczyć dziecko aby samo przyszło, kiedy się pogniewało.
      Czy nie uczysz jednak przeciwnego zachowania ?
      Dziecko widzi Twoja nieustepliwość i się jej uczy.
      Gdy podchodzi sie do dziecka i próbuje sie mu pomóc to uczy się pomagania
      kiedy komuś jest źle i potrzebuje pomocy. Uczy sie rówmież ustępowania.
      Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: ellenai01 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 13:28
      Rób co Ci instynkt podpowiada- nie chcesz zostawiać płaczącej, nie zostawiaj. Powiedz, że ją rozumiesz, że jest zdenerwowana na Ciebie i obrażona , bo wyłączyłaś bajkę. Powiedz, że mimo to TY ją bardzo kochasz. I bądź z nią.

      Naprawdę, pocieszając dziecko i starając sie je zrozumieć, nie wychowasz tyrana.
      Stawiaj granicie ( to co NAPRAWDĘ jest dla ciebie granicą), ale staraj się zrozumieć dziecko, i nie zostawiaj samej. To dla niej bardzo ciężkie.

      Kurcze, ja mam 1,5roczniaka co wpada w histerię jak pralkę włączam i chce ją otwierać. To piorę tylko wieczorami, jak śpi. Moja mama przyjechala do mnie na tydzień (po pół roku) i jak to uslyszała to skomentowała "ale on was terroryzuje!". :)
      • mskaiq Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 14:49
        > Kurcze, ja mam 1,5roczniaka co wpada w histerię jak pralkę włączam i chce ją
        > otwierać. To piorę tylko wieczorami, jak śpi. Moja mama przyjechala do mnie na
        > tydzień (po pół roku) i jak to uslyszała to skomentowała "ale on was terroryz
        > uje!". :)
        Czy nie uważasz, że to Ty sama terroryzujesz siebie ? Przeciez dziecko nie ma nic
        z tym wspólnego. To Ty przesunałaś pranie na na wieczór kiedy dziecko śpi.
        Może rozwiązaniem byłoby pokazanie dziecku pralki, jak działa i do czego służy.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • aqua48 Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 15:05
          mskaiq napisał:

          > Czy nie uważasz, że to Ty sama terroryzujesz siebie ? Przeciez dziecko nie ma n
          > ic z tym wspólnego. To Ty przesunałaś pranie na na wieczór kiedy dziecko śpi.

          Półtoraroczniak ma prawo do wpadania w histerię na widok włączonej pralki. Zapewniam, że do osiemnastki mu przejdzie.
          • Gość: ellenai01 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.13, 19:02
            To nie jest terroryzowanie, tylko szukanie rozwiązania, które akcpetuje dziecko i ja. Mi to nie przeszkadza (nawet lepiej bo małżonek rozwiesza, ja już raczej spie lub prrzygotowuje cos do pracy) :) Oczywiscie, ze tlumaczylam i pokazywalam, ale wpadal w jesxzcze wieksza fure :) Rocznaik chyba niewiele rozumie :p Zaczelo sie jakies 3 miesiace temu, nie wiem, czy przeszło, po prostu wieczorne pranie teraz mi bardziej pasuje :)
            • jedynybasek5 Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 22:35
              odnośnie prania, moja córka ( wtedy 2 lata i 3 m-ce) też zaczęła się bać pralki . raz kiedy byłyśmy w łązience pralka zaczęła się tłuc wirując i od tego się zaczęło.
              Było mi to nie na rękę, bo praktycznie zawsze kiedy mała pluskała się w wodzie, ja włączałam sobie pranie. A od tej pory , jak tylko usłyszała, że włączam to płacz. Więc robiłam tak :) żeby nie słyszała , kiedy włączam pralkę coś do niej mówiłam, zagłuszałam po prostu, a potem mówiłam, że to piec się włączył- dźwięk podobny bardzo u nas przynajmniej ;) i jak ręką odjął - po strachu . Ale gdyby jej nie przeszło, też nie zamierzałabym jej straszyc, tylko przesunełabym prania na kiedy indziej .
              Odnośnie "upartości " dziecka , często robiłam tak jak autorka wątku. Ale pracuję nad tym. Ostatnio na placu zabaw córka rzuciła niechcący kamyczkiem w koleżankę (moją). Powiedziałam jej , że wypadałoby przeprosić ( spokojnie , bez nerwów)bo panią to zabolało. Córka odpowiedziała, że nie. Stwierdziłam, że jesli nie przeprosi, będziemy musiały opuścić plac zabaw. Nie chciała, więc zaczęłyśmy się zbierać. Mała bardzo płakała ale sama wzięła mnie za rękę,wolała pójść niż przeprosić. więc przytuliłam ją, wytłumaczyłam co i dlaczego, i poszłyśmy...Ja wiem, że nie powinno się zmuszać do przeprosin, i nie wiem czy zareagowałam dobrze. Ale w tamtym momencie tylko coś takiego przyszło mi do głowy.
              Mam tak samo jak Tyyyyyyyyyyyyy ;)
        • joshima Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 23:12
          mskaiq napisał:

          > Czy nie uważasz, że to Ty sama terroryzujesz siebie ?
          Ale dlaczego zaraz "terroryzujesz siebie"? Mnie też bez różnicy kiedy piorę więc nie terroryzowałabym siebie przesuwając pranie na czas, kiedy nie muszę o pralkę walczyć z małym dzieckiem.
    • mamakt Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 15:14
      Czemu wydajecie na mnie wyrok skoro nie znacie całego obrazu? Czy naprawdę myślicie, ze nie chciałam jej przytulić, odwrócić uwagi? Czy myślicie, że sprawiało mi przyjemność patrzeć, jak dziecko tak płacze? Czemu od razu zakładacie, że to ja popełniłam błąd wyłączając telewizor? Był jasny komunikat, jak się skończy bajka wyłączamy. I tyle. I ona z tego powodu się obraziła.

      Ja jej samej nie zostawiłam byłam w odległości 2 metrów i dziecko doskonale mnie widziało. I wielokrotnie próbowałam przytulić czy odwrócić uwagę, na co słyszałam tylko głośne nie.

      Ustepując, moim zdaniem, utwierdza się dziecko w przekonaniu, że krzykiem i płaczem wszystko osiągnąć można. Nie wierzę, że tego nie rozumiecie i wasze dzieci są tak idealne, że zawsze rozsądnie podchodzą do swoich żądań. Pisząc tego posta myślałam, ze spotkam się z życzliwymi radami a nie z taką krzywdzącą krytyką.

      A tak w ogóle to mała w pewnym momencie stwierdziła, że wystarczy po prostu do mnie przyszła. Stwierdziła, że bitwy nie wygra i odpuściła. Po 30 sek zachowywała się tak, jak by nie było tematu.
      • verdana Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 15:53
        1."zaczeła płakać, żebym do niej przyszła. ja na to, ze skoro sama usiadła, to teraz niech sama przyjdzie."
        2. ". I wielokrotnie próbowałam przytulić "
        Nie dość , zę mama uparta, to jeszcze kłamczuszka. Albo mutant, z dumetrowymi rękami.
      • anku1982 Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 22:10
        polecam książkę Gordona Wychowanie bez porażek, bo z twego posta wyżej wynika, że prowadzisz z dzieckiem wojnę: ktoś musi zwyciężyć, a ktoś przegrać, a może można inaczej?
      • joshima Re: potwornie UPARTA 3-latka 16.03.13, 23:20
        mamakt napisała:

        > Czemu wydajecie na mnie wyrok skoro nie znacie całego obrazu?
        A czy to nasza wina, że taki nam obraz przedstawiłaś?


        > Ustepując, moim zdaniem, utwierdza się dziecko w przekonaniu, że krzykiem i pła
        > czem wszystko osiągnąć można.
        Ale co innego ustąpić (nikt Cię do tego nie namawia) a co innego pomóc mu uporać się ze złością i frustracją.

        > Nie wierzę, że tego nie rozumiecie
        Mnie się wydaje, że to Ty nie rozumiesz co tu do Ciebie piszemy. Być może przeczytałaś nie takie odpowiedzi jakie byś chciała otrzymać, ale zauważ, że nikt nie poklepał Cię po ramieniu i nie pochwalił za konsekwencje. Nie uważasz, że coś w tym jest?
        Moja córka jest o rok starsza od Twojej i też bywa, że wpada we wściekłość. Wcale nie uważam, że w związku z tym mam jej ustąpić. Tyle, że pomoc w przezywaniu złości to nie jest ustąpienie tylko pomoc. Należy się dziecku jak psu buda. Ustąpienie by było gdybyś pod wpływem wrzasków dziecka włączyła z powrotem TV.

        > A tak w ogóle to mała w pewnym momencie stwierdziła, że wystarczy po prostu do
        > mnie przyszła.
        Tylko po co, skoro już sobie sama poradziła?
      • morekac Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 06:01
        Ustepując, moim zdaniem, utwierdza się dziecko w przekonaniu, że krzykiem i płaczem wszystko osiągnąć można
        Zasadniczy błąd w twoim rozumowaniu jest taki, że wydaje ci się, że usiłując skrócić jej ryki, ustępowałabyś jej w kwestii ryczenia i - przede wszystkim - w kwestii zakazu, który ten ryk wywołał. A to nie tak. Zauważ, że nikt nie każe ci dzieciaka sadzać z powrotem przede telewizorem czy cofać swoich pierwotnych decyzji.

        I ona z tego powodu się obraziła.
        Bo ma 3 lata i była nie tyle obrażona, co po prostu sfrustrowana? I nie potrafiła sobie z tym poradzić? Być może doszły do tego jakieś inne czynniki - typu zmęczenie - i masz gwarantowany wybuch.

        Stwierdziła, że bitwy nie wygra i odpuściła. Po 30 sek zachowyw
        > ała się tak, jak by nie było tematu.
        Nie, nie stwierdziła. Ma po prostu 3 lata i - jak to u dzieci -skłonność do nagłych i gwałtownych zmian nastroju. I ani jej ryk nie wynika ze świadomego strzelenia focha i 'obrażenia się' na ciebie, ani jej skończenie ryku nie wynika z uznania, że mamusia ma rację. Po prostu jej przeszło... Być może potrzebuje po prostu nieco więcej czasu na wypłakanie i uspokojenie się - nieco więcej niż ty jesteś w stanie znieść. Ale i tak myślę że to przeżyjesz.
        • mskaiq Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 09:15
          Kiedy sie samemu ustepuje uczy się dziecko ustepowania. Dziecko płacze
          histeryzuje nie dlatego, że chce na nas coś wymuc, a dlatego, że sobie nie
          radzi ze swoimi emocjami. Jest bezradne.
          Najważniejsze jest zrozumieć dziecko i nauczyć go samodzielnego radzenia
          sobie z sytuacjami, które wywołują pacz lub histerię.
          W dziecka umysle nie istniąja jeszcze takie wyobrazenie, ze wszystko można
          osiagnąć jesli takiego wyobrażenia sami nie nauczymy.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • scher Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 09:28
            mskaiq napisał:

            > Kiedy sie samemu ustepuje uczy się dziecko ustepowania.

            Oczywiście ty jak zwykle bajdurzysz. Kiedy się dziecku ustępuje, uczy się raczej, że rodzice zawsze ustępują i wszystko można wywalczyć. Dlatego np. z telewizorem się nie ustępuje.

            Jednak gdy dziecko domaga się miłości, nie ma mowy o ustępowaniu, nie w tych kategoriach trzeba o tym myśleć.
            • joshima Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 12:25
              scher napisał:

              > mskaiq napisał:
              >
              > > Kiedy sie samemu ustepuje uczy się dziecko ustepowania.
              >
              > Oczywiście ty jak zwykle bajdurzysz.
              To Ty jesteś w błędzie. Ustępując uczy się dziecko ustępować. Tylko trzeba to robić mądrze i nie zawsze i nie we wszystkim.

              > Jednak gdy dziecko domaga się miłości, nie ma mowy o ustępowaniu, nie w tych ka
              > tegoriach trzeba o tym myśleć.
              A tu się z Tobą oczywiście zgadzam.
            • mskaiq Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 19:10
              Dziecko nie rozumie dlaczego nie wolno mu ogladać. Płacze bo pojawiają sie
              złość, z którą dziecko sobie nie radzi.
              Pierwsze działanie to zaakceptowanie dziecka emocji, wykazanie zrozumienia,
              że jest zła i nazwanie emocji które przezywa.
              Kiedy przejdzie już złość i uspokoi się wtedy trzeba wyjasnic dlaczego dziecko
              nie moze oglądać telewizora.
              Jak myślisz czego uczysz dziecko kiedy nie zwracasz uwagi na dziecka płacz,
              albo nie spełniesz jego próśb.
              Czy nie uczy sie wtedy obojetności i nie spełniania próśb ?
              Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: domza2 Re: potwornie UPARTA 3-latka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.03.13, 09:06
        "stwierdziła, że bitwy nie wygrała" - naprawdę chcesz wygrywać bitwy i wojny z trzylatką? Współczuję.
        I mówisz o przytulaniu? Jak Verdana szczerze wątpię.
      • demonii.larua Re: potwornie UPARTA 3-latka 17.03.13, 20:34
        Otóż, po tym Twoim poście wychodzi na to, że kompletnie nie rozumiesz o czym do Ciebie się pisze. Weź głęboki oddech - najlepiej kilka i jeszcze raz przeczytaj o czym do Ciebie się pisze - bo na pewno nie o tym by ZAWSZE dziecku ustępować.
    • scher Bez serca! 17.03.13, 08:51
      Nie że wyłączyłaś telewizor, konsekwencja musi być.
      Ale potem pozwolić, żeby dziecko przez godzinę siedziało i zanosiło się płaczem? Nie podejść, nie przytulić, nie rozśmieszyć, nie połaskotać, nie pocałować? Takim nieczułym bębnem być?

      Dziecko siedząc i płacząc, nie walczyło z tobą o władzę, lecz o miłość. Nie będziesz dobrą matką, gdy nie nauczysz się tego odróżniać.

      PS. Moja córka jako trzylatka była taka sama. Nie wyrosła na tyrana, jest przekochana. Syn też taki był w tym wieku. Dzisiaj jest przesympatyczny.
      Dzieci trzeba dużo przytulać i mówić o miłości - to daje im siłę.
      • Gość: domza2 Re: Bez serca! IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.03.13, 09:07
        amen
    • murwa.kac Re: potwornie UPARTA 3-latka 18.03.13, 08:50
      dziecko jak to dziecko w tym wieku - zachowalo sie normalnie i zadnych odchylen od normy nie dostrzegam.
      bledem duzym bylo zostawienie jej samej w takiej sytuacji.
      mala nie radzi sobie z emocjami, jej prawo i to rodzice powinni w tym pomoc, a nie jeszcze karac za to.
    • ula.malko Re: potwornie UPARTA 3-latka 19.03.13, 21:33
      Dzień dobry,
      Kilka osób już to napisało, a ja się pod tymi głosami podpiszę.
      - Trzyletnie dziecko nie potrafi sobie radzić z emocjami tak jak dorosły człowiek. Pani córka przeżywa swoje emocje całą sobą (tak radość jak i smutek czy złość), nie potrafi nad nimi zapanować, racjonalnie sobie wytłumaczyć 'jestem zła, zaraz mi przejdzie'. Dlatego potrzebny jest dorosły, by te emocje nazwał i pomógł je przeżyć.
      - Trzyletnie dziecko ma dużą potrzebę wpływania na otaczającą go rzeczywistość. Chce dokonywać wyborów, podejmować decyzje. To nie jest kwestia uporu tylko naturalnego rozwoju. Warto się zastanowić nad tym w jakich sytuacjach może Pani pozwolić córce na podejmowanie decyzji, a w jakich nie. Jestem przeciwna byciu konsekwentnym za wszelką cenę, dla dziecka ważne byśmy byli naturalni i prawdziwi.
      - Jeśli chodzi o wyłączanie telewizora to warto dziecko uprzedzić wcześniej. Dzieci potrzebują takich komunikatów.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja