przedszkole

15.04.13, 22:56
Mój pięcioletni synek zrzucił koleżance kanapkę z talerza po czym pani nakazała aby ją zjadł. Czy miała takie prawo? Napiszcie
    • Gość: domza2 Re: przedszkole IP: *.rzeszow.vectranet.pl 15.04.13, 23:21
      wow, fajna pani - fajne przedszkole...
    • joshima Re: przedszkole 15.04.13, 23:24
      Zrobiłabym raban...
    • nextaga Re: przedszkole 16.04.13, 12:40
      nie wiem czy miała prawo, ale Twój syn zachował się źle. Może lepiej się zorientuje, czy nie jest za bardzo agresywny w przedszkolu i Pani radzi sobie z nim jak potrafi.
    • el_elefante Re: przedszkole 16.04.13, 13:33
      Wychowanie nie polega na poniżaniu.
    • szamanta Re: przedszkole 16.04.13, 18:55
      To bylo zamierzone dzialanie ?syn zlosliwie zrzucił koledz jedzenie na podloge,czy to bylo przez przypadek ,niechcący?? Jesli to bylo swiadome posuniecie syna do kolegi to napierw skup uwage na dziecku ,i dobitnie mu wytlumacz,ze to jest brak szacunku do jedzenia ,jak i kolegi,nie moze tego powtarzac, jesli zupelnie niechcący stalo sie jak stalo to kaszaanaa :/
      Pani zachowanie napewno nie bylo pedagogiczne ,i forma ukarania dziecka mysle ze miala cel czysto pokazowy innym dzieciom jak to sie konczy. Zakladam ze Pani byla pewna, ze dziecko celowo wywalilo kanapke drugiemu.
      Nie wiem co tam przerabiają na studiach ped. moze i uczą takich dzialan,w takich sytuacjach, nie orietuje sie,ale ja jako wychowawca inną kare bym zastosowala, o ile bylo to specjalnie a nie jako "wypadek"
    • ula.malko Re: przedszkole 19.04.13, 21:20
      Dzień dobry,
      Nie wiem dokładnie jak wyglądała ta sytuacja, ale niezależnie co syn zrobił nie wolno dzieci poniżać, ani też nie wolno zmuszać do jedzenia.
      Pozdrawiam,
      Ula Malko
    • twojabogini Re: przedszkole 22.04.13, 16:03
      Nie. Po pierwsze w każdej placówce opiekuńczej istnieje katalog kar, nie sadzę, aby należało do nich jedzenie pożywienia, które spadło na podłogę. Po drugie istnieją prawa dziecka, które przewidują prawo dziecka do godności. Zastosowana przez opiekunkę kara miała charakter kary poniżającej.
      Ważne jest jak całą sytuację odebrało dziecko. Jeśli poczuło się poniżone - to nie można tej sprawy zostawiać - dziecko musi wiedzieć, że ma prawa, i ze rodzice zawsze będą dbać o to, aby były one przestrzegane. Jeśli dziecko czuje się niekomfortowo, ale w sposób umiarkowany - warto z nim porozmawiać, poinformować, że pani naruszyła reguły i zapytać jakiego wsparcia oczekuje. Oraz być wyczulonym na podobne sytuacje w przyszłości, jeśli jeszcze raz dojdzie do stosowania kary poniżającej - reagować.
      Jak reagować. Pierwszym naturalnym krokiem jest rozmowa z panią. Rzeczowa rozmowa. Żeby uniknąć przepychanki słownej - co się zdarzyło, a co nie, najlepiej zacząć od podania zdarzenia jako faktu. To stary trick i działa. "Zastosowała pani nieregulaminową karę wobec mojego syna. Chciałabym zrozumieć dlaczego miało to miejsce oraz ustalić, co pani zrobi, aby podobne naruszenia nie miały miejsca w przyszłości."To dobry i rzeczowy punkt wyjścia do rozmowy. Zamiast dywagować o prawdomówności dziecka przechodzimy do sedna sprawy. Rozmowa kończy się, gdy zapadną ustalenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja