Gość: mm
IP: *.icpnet.pl
12.05.13, 07:54
witam
jestem mamą 8 i 5 latka, mąż pracuje poza miejscem naszego zamieszkania (daleko) i wraca do domu tylko na weekendy. mamy z mężem pewną rozbieżność zdań co do tego jak powinno wyglądać wychowywanie dzieci w czasie weekendu. mąż nie angażuje się bardzo twierdząc że to ja wychowuję dzieci i w przypadku gdy jest potrzebna jego decyzja on odmawia jej podjęcia. może podam przykład, bo dość mętnie chyba wytłumaczyłam. dzieci lubią grać w gry na komputerze (stosowne do ich wieku), ale ja stosuję ograniczenia czasowe, bo zauważyłam, że gry strasznie je uzależniają i nie chcą one potem nic innego robić. mąż jak jest w czasie weekendu w domu i dziecko pójdzie do niego z pytaniem czy może grać, odpowiada " zapytaj mamy". twierdzi, że on tak rzadko jest w domu, że nie chcę być postrzegany jako taki który przyjeżdża i zabrania. czy to jest prawidłowa reakcja ? czy faktycznie taki ojciec powinien całkowicie odciąć się od takich rodzicielskich decyzji, ze względu na to, że chce mieć dobry wizerunek ?
wiadomo, że taki weekendowy ojciec to jest niedobra sytuacja dla dzieci - co powinnam robić ja, a co mąż żeby tą sytuację jak najbardziej zneutralizować ?