kalina_19
29.05.13, 13:23
witam ,potrzebuje pomocy .moj 3.5 letni syn jest bardzo zywym dzieckiem a poniewaz mamy dwoch smykow to wiadomo co sie dzieje(mikolaj lat 9 ,igor 3.5) igorek od 2-3 tygdoni sam sie kaze np bil sie z mikolajkiem nie reagowalam bo nikt nie plakal tak na prawde tylko byly krzyki i potem znowu sie bawili i nagle po 20minutach igorek: mama przepraszam ze bilem mikolaja ide do konta. zostalam w szkou..bo niby jak on sam od siebie do konta? i tak juz jakis czas jest przewaznie go wyganiam i tlumacze itp. wczoraj caly dzien skakał po oparciu sofy maz nie wytrzymal juz i dal mi 3 klapsy(oczywiscie ja niejestem za biciem ) ale coz zrobic jak juz bylo po fakcie...dzis znowu sie bili -zabawki. i igor dal sobie klapsa na pupe i powiedzial ze byl niegrzeczny.mam zal do tatuska bo gdyby nie klaps to moze by tak niebylo? jak temu zaradzic??igore jest bardzo wyczerpujacym dzieckiem wiec juz sama niewiem co mam robic