Dodaj do ulubionych

Czy to strach?

02.01.14, 20:35
Córka chodzi do zerówki. Kiedy była malutka nie miałam problemów z usypianiem; później zaczęła jej przeszkadzać ciemność, więc zaświecałam malutką lampkę. Kolejny etap to cisza całkowita w domu i ciemności egipskie.
W tym momencie życia przez przypadek została zamknięta w paszarni u dziadków (na ok 15min). I niby było wszystko ok przez miesiąc. Po miesiącu zaczęły się wieczorne cyrki: płacz, strachy, brzydkie sny, nawet "brzydkie myśli". Próbowałam wszystkiego co doczytałam na temat strachu u dzieci: Rozmowa o uczuciach, utożsamienie się, nawet narysowanie na kartce, zniszczenie i spalenie rysunku. Wczoraj był taki płacz, że kazałam mężowi wymontować drzwi, bo boi się że się zatrzasną...
Dzisiaj zapisałam ją do poradni ale termin jest za 3 tygodnie i nie wiem co mam do tego czasu robić, żeby nie zwriować. Pomóżcie proszę; może ktoś miał taki przypadek?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Czy to strach? 02.01.14, 20:53
      Pewnie się boi. Wymontowanie drzwi to niezły pomysł, poza tym zostawiałabym lampkę nocną.
    • jola_ep Re: Czy to strach? 03.01.14, 05:56
      > Próbowałam
      > wszystkiego co doczytałam na temat strachu u dzieci: Rozmowa o uczuciach, utoż
      > samienie się, nawet narysowanie na kartce, zniszczenie i spalenie rysunku.
      A przeczytałaś, że wiek 6 lat to okres rozwoju lęków abstrakcyjnych? Nawet dobrze śpiące dzieci i bez większej traumy, zaczynają się bać. Narastanie lęków w tym okresie związanym nie z rzeczywistym zagrożeniem, a tym wyobrażeniem jest typowe, rozwojowe i w związku z tym mija. Choć czasem zajmie to z pół roku...

      Ja zaś przeczytałam, że ucieczkaw sytuacji lęku jest naturalnym mechanizmem, który jest w nas zakodowany. W związku z tym należy zrobić wszystko, aby dziecku umożliwić ucieczkę. W tym wypadku: wymonotowanie drzwi, Twoja obecność, zezwolenie na przychodzenie do Waszego łóżka i wszystko, co zapewni poczucie bezpieczeństwa. U mojej córki w wieku 6 lat bardzo pomogło, jak została stałym gościem w łóżku młodszego brata ;) (aż się boję o tym pisać ;) )

      Co do tłumaczenia i innych metod tego typu... Próbowałam wielu rzeczy, ale jak kiedyś kiedyś stwierdziła: "mamo, ja wiem, że duchów nie ma, ale moja wyobraźnia tego nie wie".
    • phere_nike Re: Czy to strach? 04.01.14, 23:43
      Dziecko zostało zatrzasniete w jakims pomieszczeniu. Na 15 minut. To strasznie długo dla takiego małego człowieczka. Ona raczej nie czuła sie tam spokojna i nie myslala racjonalnie ze za chwile ktos po nia przyjdzie. Pewnie smiertelnie sie bała. Przez całe 15 minut. Nie dziwne, ze teraz ma lęki. Bardzo mozliwe, ze bedzie je miała az do dorosłosci.
      Ja bedac małym dzieckiem (mysle ze max 3lata mialam) przezylam takie zdarzenie: stałam na podwórku gdy zaczela na nie wjezdzac ciezarówa -wywrotka z piachem. nie było w poblizu nikogo dorosłego. Pamietam swoje straszliwe przerazenie i ucieczke- gdzies w najdalszy kat podwórka. Przez długie lata bałam sie duzych aut - gdy przejezdzalo kolo mnie, czulam dławiacy strach w piersiach, az mi odbierało oddech. Dopiero bedac dorosła przypomnialam sobie te historie, powiazałam strach z tamtym zdarzeniem i....przeszło.
      • edziakrys Re: Czy to strach? 06.01.14, 10:33
        Tak, ja tez uważam, ze to trauma dla dziecka, bo sama tez byłam w takiej sytuacji, że zatrzasnęły mi się drzwi i w panice wybiłam szybę i wyszłam oknem. Totez zdziwiłam się, ze bezpośrednio po zdarzeniu nic się nie działo niepokojącego; dopiero około miesiąc po zaczęły się problemy.
        Jak na razie po kilku dniach bez drzwi śmiem nieśmiało stwierdzić, że jest nieco lepiej, jednak wizytę u psychologa też odbędziemy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka