Dodaj do ulubionych

dwulatka i potwór

15.04.14, 13:04
Witam, moja 23 miesięczna córka któregoś dnia wymyśliła sobie, ze w łazience jest potwór o imieniu "Po". Cztery dni temu odstawiłam ją od piersi. Zaskakująco dobrze to znosi, natomiast nasiliły się leki związane z "Po". Mamy problem z zasypianiem bo w sypialni jest "Po" (dziecko śpi z nami w łóżko od urodzenia). "Po" właściwie jest wszędzie. Ja wiem ze to chodzi o cień i ciemne miejsca. Nie pomagają tłumaczenia, zaglądania w kąty i wyganiania "Po". Nie wiem jak jej pomóc i jak reagować, żeby tych lęków nie nasilać. Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: dwulatka i potwór IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.14, 13:49
      Może lampka pomoże? Ale nie jakaś tam zwykła lampka, tylko specjalna lampka, której Po absolutnie nie znosi i od światła której ucieka w kosmos. Albo latarka anty-Po-wa z łagodną żarówką?
    • ilianna Re: dwulatka i potwór 15.04.14, 18:38
      Albo jakaś nowa maskotka, której potwór się boi i przed którą będzie uciekał.
      Ewentualnie zaprzyjaźnienie się z Po. Może niech przyjdzie na przyjęcie albo zje z wami obiad ;).
    • ewa.ulrich-zaleska Re: dwulatka i potwór 15.04.14, 21:45
      Witam
      Jeśli ma Pani pewność, że są to cienie i ciemność to pobawcie się w ich oswajanie. Teatrzyk cieni, spacery z latarką oraz kierowanie uwagi dziecka na inne aktywności niż rozmowy o „po” powinny przynieść dobry efekt. Powoli i spokojnie  Proszę też rozważyć czy przypadkiem „po” nie staje się powoli dobrym sposobem na przyciągnięcie uwagi mamy?
      Pozdrawiam
      Ewa U-Z
      • iziula1 Re: dwulatka i potwór 01.05.14, 23:09
        Też przechodzilismy z synem etap potworów.
        Zaprzeczanie nie pomoże.
        Trzeba je oswoić i NAKARMIĆ :)
        Najpierw wypytałam syna jak myśli co te potwory lubią jeść. I co wieczór przed spaniem szykowaliśmy na talerzyku poczestunek dla potworów. Były to rózne ciastka, ptasie mleczko ( okazało się,że te potwory kochały ptasie mleczko ;) ).
        Syn w końcu stwierdził,że potwory nie straszą tylko są miłe i Go pilnuja.
        Pomógł też film Potwory i Spólka. Najpierw ogladał go trzymając mnie za ręke a potem dzień w dzień sam aż w końcu ja miałam już dośc potworów :D
    • truscaveczka Re: dwulatka i potwór 16.04.14, 15:41
      U nas był Pepo ;) W końcu pomogło, jak dzieci przebrały się za Pepo i nas straszyły ;) ale my byliśmy dzielni, goniliśmy Pepo i je "pokonywaliśmy" :)
    • mamamarty2006 Re: dwulatka i potwór 16.04.14, 23:14
      Dziękuję za odpowiedzi. Bawimy się w teatrzyk cieni, nie negujemy istnienia Po, za to mówimy ze jest bezpieczna. Córka dostała magicznego kota, którego boi się Po i który pilnuje jej w łóżku. Śpi z nim już drugą noc i jest lepiej. Dzisiaj zasnęła bez płaczu mocno trzymając kotka. Staramy się oswoić Po :)
    • feronique Re: dwulatka i potwór 21.04.14, 21:45
      U nas był krokodyl. Mieszkał w odkurzaczu, w ogródku, no a w nocy czaił się za drzwiami - przez trzy tygodnie noc w noc pobudka z płaczem. Nie wiem, co się z nim w końcu stało, ale np. teraz córka ma poszewkę w wilki i mówię jej, że to są jej przyjaciele i przed wszystkim ją w nocy obronią, no i jakoś przesypia noce spokojnie. Pewnie do następnego razu, kiedy coś sobie ubzdura.
    • agra1 Re: dwulatka i potwór 30.04.14, 09:15
      polecam opowiadanie W widłaka z książeczek o Panu Kuleczce pt. zły sen. www.edziecko.pl/czas_wolny/1,79587,3835861.html tu masz link do opowiadania, moze lekko obok tematu, ale rozwiązanie kwestii róznych strachów świetne
      • majuszka77 Re: dwulatka i potwór 01.05.14, 17:51
        jak mój syn był mały i miał lęki tego typu to razem zrobiliśmy amulet odstraszający powory i on z nim spał ,amulet byłz gipsu a syn sam układał w nim rózne guziki i koraliki itp amulet spełnił swoję role w 100%:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka