Dodaj do ulubionych

Bajki od trochę innej strony

IP: *.dynamic.mm.pl 25.07.14, 22:29
Mam pytanie jak to jest z tymi bajkami. Synek 1,5 roku w sumie prawie zadnej bajki jeszcze nie widział (no raz u mojej kolezanki podglądał rybkę mini mini bo syn koleżanki akurat patrzał). Generalnie nie mamy telewizora i tak jakoś przepękaliśmy te 1,5 roku bez myślenia nawet o bajkach. Bez analizowania czy to dobrze czy źle, nie było opcji. Czytamy książeczki-uwielbia, czasem mu próbowałam puszczać jakieś słuchowisko, ale po dwóch trzech minutach się nudził. Teraz się przeprowadziliśmy i pojawiła się opcja włączania młodemu bajek i się zastanawiam czy zacząć puszczać, bo czytam tylko artykuły czy wypowiedzi ich przeciwników (oczywiście do pewnego wieku) na temat tego jakie to spustoszenie robią jak są puszczane za małym dzieciom itp. ale nie wiem kiedy pojawia się moment ze dziecko coś może wynieść z bajki może czegoś młodego pozbawiam trzymając go tak poza tym wszystkim. A jak puszczać to jakie dla takiego malucha, bo ja zielona w tym temacie i czy np jedna wieczorem przed snem czy bez znaczenia czy jeszcze się wstrzymać, tylko do kiedy? Dodam, że organizacje dnia mamy taką, że nie potrzebuję dla siebie czasu, bo przez te 1,5 roku bez opcji oglądania wypracowaliśmy sobie swój schemat bezbajkowy, w którym ogarniam sprzątanie obiad i inne takie. Może głupie pytanie, ale kiedyś na pytanie o spanie syna dostałam odpowiedzi typu kup mu pościel z ulubionym bohaterem z bajki i tak po jakimś czasie mnie naszło, że może go pozbawiam możliwości posiadania takiego ulubionego bohatera czy inne takie o których nie pomyślałam.
Obserwuj wątek
    • murwa.kac Re: Bajki od trochę innej strony 26.07.14, 07:14
      my tv tez nie mamy.
      bajki syn mial puszczane od okolo 18 miesiaca, moze pozniej. na kompie, na yt.
      zadne badziewne minimini, tylko sami mu na yt wybieralismy. teraz wybiera juz sobie sam (ma 2 lata i 7 m.)
      puszczalam bajki naszego dziecinstwa. krecik, bolek i lolek, reksio, rumcajs, muminki, bylo sobie zycie etc.

      ulubiony bohater z bajki na posieli?
      jak masz szafe na 30 zmian, to pewnie, kupuj ;)
      mojemu synowi ulubieniec zmienia sie srednio codziennie :D
    • ambivalent Re: Bajki od trochę innej strony 26.07.14, 12:00
      My tv mamy od pewnego czasu, bo maz chce wiadomosci ogladac :) Ale przez pierwsze dwa i pol roku zycia starszej corki nie mielismy i nie tesknilismy.
      Ja zaczelam Starszej puszczac bajki pozno, w okolicach drugiego roku chyba. Bardzo krotkie, 5 minutowe odcinki Krecika ale tylko dlatego, ze musielismy jej inhalacje robic a inaczej sie nie dalo (inhalator jest bardzo glosny i nie dalo sie czytac w tym samym czasie). Ja chcialam tez zaczac z bajkami dlatego, ze jestesmy rodzina wielojezyczna i jestem jedynym zrodlem polskiego w domu. Wiec chcialam sobie bajkami pomoc (nie krecikiem, oczywiscie).
      Teraz jest roznie - Starsza ma prawie cztery lata i czasami nie oglada nic przez dwa tygodnie a czasami (np jak jest chora) lezy na kanapie i oglada przez godzine, poltorej. Poza jednym programem dla dzieci w telewizji nie oglada tv. Puszczamy jej bajki na DVD (pare niemieckich a z polskich muminki, smerfy, swinke pepe, pszczolke maje i cos tam jeszcze).
      Mlodszy wlasnie skonczyl rok i oczywiscie z pokoju go nie wyrzucamy jak Starsza cos oglada ale zaineresowanie jest znikome.
    • ambivalent Re: Bajki od trochę innej strony 26.07.14, 12:01
      No tak, za szybko wyslalam. Generalnie, to uwazam, ze 18 miesiecy to za wczesnie :)
      • feronique Re: Bajki od trochę innej strony 26.07.14, 21:54
        Też tak uważam. Moje dziecko coś tam oglądało jak było mniej więcej w tym wieku i bardzo szybko zaczęło się domagać, więc odstawiłam bajki całkowicie i kategorycznie. Powoli zaczęły wracać do łask po 3 urodzinach i widzę, że teraz ma to sens - mała łapie fabułę, przeżywa, rozmawia ze mną potem o tym, co się stało w danej bajce. Dużo ogląda disneyowskiej klasyki i często oglądamy je razem. Nie mamy TV, więc ja staram się dobierać rzeczy, które są ładne wizualnie i językowo, a poza tym mają jakieś sensowne przesłanie.
    • Gość: domza2 Re: Bajki od trochę innej strony IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.07.14, 17:05
      Jeśli dziecko tego nie wymaga, a Wasz plan dnia jak piszesz jest uregulowany to ja bym nie włączała i cieszyła się, że "nie muszę". Na ulubionych bohaterów jest jeszcze za wcześnie, poza tym są w formie książkowej i Reksio i Bolek i Lolek. Moja córka coś tam już oglądała w tym wieku, zdaje się, że "Teletubisie", ale to dlatego, że ja jestem mocno telewizyjna, więc dziwne, żeby dziecko nic "swojego" na TV nie miało. Generalnie, dziecko niczego nie traci, tylko zyskuje! Przede wszystkim uczy się, że w ciągu dnia nie musi być TV. Jeśli jeszcze wytrwacie w tym beztelewizyjnym życiu to mało prawdopodobne, by dziecko w wieku prfzedszkolnym wsiąkneło w ten świat. Świetnie, że czytacie. Jakie są plusy czytania od niemowlaka widzi się już w okresie przedszkolnym (wyobraźnia, mowa,:) pozdr
      • angazetka Re: Bajki od trochę innej strony 29.07.14, 21:58
        Z jednej strony sama piszesz, że jesteś mocno telewizyjna, a z drugiej - że na braku telewizji się tylko zyskuje. Bardzo ciekawe rozdwojenie jaźni.
        • feronique Re: Bajki od trochę innej strony 29.07.14, 22:47
          > Z jednej strony sama piszesz, że jesteś mocno telewizyjna, a z drugiej - że na
          > braku telewizji się tylko zyskuje. Bardzo ciekawe rozdwojenie jaźni.

          A ja jem strasznie dużo słodyczy, niemniej jednak uważam, że to świetnie, że są tacy, którym udaje się nie jeść. I jestem niepalącą nikotynistką, która palić uwielbia, a z drugiej strony wiem, że to szkodliwy, obrzydliwy nałóg (do którego mam nadzieję jeszcze kiedyś wrócić).
        • Gość: domza2 Re: Bajki od trochę innej strony IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.14, 16:08
          Nie rozdwojenie jaźni, tylko świadomość, że rzeczy które lubimy, nie zawsze są dla nas dobre, a szczególnie nie muszą być dobre dla małych dzieci (vide post ostatni), poza tym nie mną się tutaj zajmujemy, a postem autorki.
    • Gość: Mama Re: Bajki od trochę innej strony IP: 46.186.67.* 02.08.14, 02:33
      Dzięki za odpowiedzi. To chyba się jeszcze wytrzymam z tym włączeniem na sile bajek w życie syna, chociaż niedługo będzie miał rodzeństwo to zobaczymy czy dalej będzie tak łatwo wszystko ogarnąć juz z dwójką bez tv. W sumie to może lepiej dla niego ze spróbuje być dla niego w tym czasie a nie zacznę robić spychologii na telewizor. Tylko jeszcze sobie nie wyobrażam jak to będzie. Albo skończę na jakiejś terapii ;)
      Ale fakt faktem, że Młody wygląda jakby jeszcze do końca nie widział o co chodzi w tym co się wyświetla, bo w poczekalni u lekarza ostatnio było coś włączone w tv to co chwile się jakby po prostu "zawieszał" przed migającym ekranem, natomiast książeczki przynosi mi sam, pyta o obrazki po swojemu, pokazuje i się angażuje w trochę inny sposób. No ale to pierwsze dziecko i ciężko mi czasem ocenić czy czegoś nie omijam (jak myślałam o tych bohaterach ulubionych) ;)
    • toya666 Re: Bajki od trochę innej strony 04.08.14, 20:11
      Mój synek ma teraz 2 lata i 4 miesiące. Zaczął oglądać bajki w wieku 19 m-cy, bo akurat się przeprowadzaliśmy, sami skręcaliśmy meble, nie mamy tu rodziny - niestety dla ciekawskiego malucha najbezpieczniej było przed kompem :( Ale nie o tym mowa.

      Włączałam mu Klub Przyjaciół Myszki Miki, bardzo to lubił, choć zdecydowanie za trudne dla niego. Nauczył się z tej bajki wielu słów, zdań, zwrotów - zatem językowo mu to sporo dało (choć podobno dzieci się z TV nie uczą, a jednak).

      Jeśli chodzi o zrozumienie samego kontekstu, to na pewno było to za trudne, ale oglądał Mikiego do niedawna prawie codziennie 1 odcinek, więc w tej chwili łapie już wszystko o co chodzi.

      Był czas, że bardzo się uzależnił, co chwilę marudził, żeby mu włączyć bajkę. To mnie bardzo wkurzało i TO uważam za największe niebezpieczeństwo - uzależnienie! Dlatego jeśli nie musisz dziecku włączać bajki, to jeszcze z tym zaczekaj.

      Później fajnie ogląda się bajki wspólnie, jest przecież dużo programów edukacyjnych - nie dajmy się zwariować, TV jest dla ludzi, dla dzieci też. Ale spokojnie można z tym zaczekać. Myślę, że gdyby nie ta przeprowadzka i przymus utrzymania dziecka w 1 miejscu, to zaczekałabym z bajkami do teraz.
    • toya666 Re: Bajki od trochę innej strony 04.08.14, 20:17
      Aha, i podobno nie jest dobrze puszczać takim maluchom bajki na dobranoc, bo za bardzo je to pobudza i źle śpią.

      Teraz młody uwielbił Filemona i Bonifacego, Bolka i Lolka, Reksia - strasznie mnie to cieszy :) Miki poszedł na razie w odstawkę.
      Do tego ogląda filmy o zwierzętach, zarówno kreskówki, jak i 'dokumentalne' - choć te drugie ciężko znaleźć w przystępnej formie dla 2-latka.
      • tabakierka2 Re: Bajki od trochę innej strony 05.08.14, 08:30
        starszy zaczął oglądać jako ok.2r.ż - zaczynał od Traktorka Toma, później był Strażak Sam (gdzieś po drodze jeszcze Lippy&Messy) - wszystko na YT. Potem Dora - Dora została do dziś, ma 4 lata i jest to jedna z niewielu bajek, jakie ogląda (mamy zgrane na dysk, kiedyś puszczała ją Dwójka w soboty rano). Czasem obejrzy TVP ABC. Młody, niecałe 2lata, siłą rzeczy ogladał wcześniej, razem z bratem, ale nie widzę oznak uzależnienia. Kiedy starszego nie ma, spokojnie przez tydzień nie ogląda w ogóle bajek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka