tyska70
20.01.15, 10:27
Witam:) To tak trochę przewrotnie, ale faktycznie tak jest. Chodzi o to, że mój 5 i pół letni syn ma pewne ulubione potrawy, które je bardzo chętnie. Wiem, że dzieci tak mają. Ale cały problem tkwi chyba w tym, że ma wielkie opory, żeby spróbować coś nowego. Czasami się upiera i od razu mówi, że on tego nie lubi, nawet jeśli czegoś nie jadł wcześniej. Problem jest też w przedszkolu, bo tam nie zjada prawie nic, czasami "pochlipie" zupę. Najprędzej zje kotleta, albo inne mięso, no i oczywiście suchy chleb. Wraca do domu i nadgania, bo ja na zmianę gotuje jego ulubione dania. Czasami mam wrażenie, że niektóre rzeczy mu się przejadły i je jakby odrzucił, np. nie chciał jeść ziemniaków, ale powoli się przekonuje. Kiedyś uwielbiał kaszę gryczaną, teraz nawet spojrzeć nie chce. Najgorzej jest jak gdzieś wychodzimy lub wyjeżdżamy i wtedy nie wiem czy trafimy na "ulubione" dania i czy coś zje. Próbuję go zachęcać ale niestety straszny z niego "opornik"...