Gość: Kasia
IP: *.play-internet.pl
21.10.15, 21:35
Pomóżcie błagam, bo brakuje sił... młoda ma 10 miesięcy. Mamy taki mniej więcej rozkład drzemek- o 10 rano pierwsza 1,5h, druga koło 15:30 godzina, półtorej. I od tygodnia trzecia...20-21. A później hulaj dusza piekła nie ma. Budzi się o tej 21 wyspana i nijak nie da się jej spacyfikować. Zęby? Przejdzie? Kidyś musi...a może by coś zmienić....