Gość: kasia123
IP: *.cable.smsnet.pl
08.03.16, 19:10
Witam,
Jestem mama 10 latki.Nie ma z corka problemow wychowawczych ani szkolnych.Jest lubiana przez dzieci.Ale ostatnio pojawil sie problem.Corka ma przyjaciolke ktora bardzo lubi.Spotykamy sie czesto rowniez towarzysko z jej rodzicami.Przyjaciolka corki teraz bardziej sie koleguje z inna kolezanka.Niestety widze ze jest super jak sa we dwie,jak tylko pojawi sie osoba 3 juz jest zle.Przyjaciolka powiedziala mojej corce ze "moja corke juz dobrze zna i teraz chcialaby poznac inne kolezanki"Ja to rozumiem .Ale jak jej to wytlumaczyc by bawila sie z innymi kolezankami rowniez(bawi sie z innymi ale nie nie jest taka szczesliwa jak z swoja przyjaciolka) a nie tylko dobra zabawe upatruje z swoja przyjaciolka.Teraz nadchodzi pora wycieczki szkolnej i przyjeciolka nadal nie chce byc w pokoju z moja corka chce poznac inne kolezanki.Widze ze corka zaczyna sie sama izolowac od towarzystwa.Corka zastanawia sie ktora kolezanka jej "pozwoli"byc z nia.Jakiech argumentow mam uzyc w rozmowie z corka?Widze ze chodzi smutna.Duzo z nia rozmawiam.Wszystko mi mowi.Mamy dobry kontakt.
Widze ze corka to upatruje jako swoj "problem"bo mowi mi "wiesz mamusiu Kasia tez ma taki sam problem jak ja bo nie wiem z kim byc w pokoju"
Prosze o pomoc-jak z corka rozmawiac by zrozumiala i jakich rad jej udzielic.Dziekuje