Dodaj do ulubionych

Problemy z osmiolatkiem

08.05.16, 21:00
Witam mamy problem z synem . Walczy z nami na każdym kroku nic niechce zrobić sam z siebie . Wszystko co od niego oczekujemy to jest nauka . Ale to też przychodzi z wielkim problemem . Odrabianie lekcji trwa 4 godziny gdyż syn niechce odrabiać płacze krzyczy wychodzi z pokoju . Zdarzyło się że reagował krzykiem i groźba ale nie chce tak załatwiać sprawy . Nie poznaje jego zachowania .
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 08.05.16, 21:09
      Niestety, na tak zadane pytanie nie da sie odpowiedzieć. Bo może to być zarówno zmęczenie, znudzenie nauką, problemy, jakie ma syn ze skupieniem uwagi, albo z programem, który jest dla niego za trudny, mogą byc to też nadmierne wymagania rodziców (mają być same piątki, a syn wie, ze nie jest w stanie), może mieć za mało czasu na zwykłą zabawę i spacery, podwórko, kolegów. Może miec problemy ze zdrowiem, albo problemy rodzinne... Sam fakt, ze nie odrabia lekcji to trochę mało, aby coś powiedzieć.
    • tmk123 Re: Problemy z osmiolatkiem 10.05.16, 00:16
      To się pojawiło tak nagle?
      • agawol85 Re: Problemy z osmiolatkiem 10.05.16, 06:50
        Narastato. Syn jest dość grzecznym dzieckiem tylko przy lekcjach zmienia się w małego diabełka . Dużo z nim rozmawiamy ,pomagamy ,mówimy że jesteśmy od tego żeby mu pomoc ze może na nas liczyć. Nigdy nie zostaje sam przy lekcjach .
        • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 10.05.16, 14:21
          I masz odpowiedź na swoje pytanie. Zostawcie go samego, niech sam rozwiązuje zadania i pisze ćwiczenia. Teraz nie ma żadnej satysfakcji z samodzielności, a jeszcze , jak sadzę, wymagacie, aby praca była idealna i bez błędów. Jeśli choć raz dziennie powtarzacie "to trzeba zrobić jeszcze raz","pomyliłeś się, przeczytaj uważnie", "przepisz to, jest brzydko i nieortograficznie" - to nikt tego nie wytrzyma. Lekcja sa dla dziecka i to ono ma je odrabiać. Samo. Wy jesteście tylko od tego, aby coś wytłumaczyć, o ile poprosi.
    • mlodytata45593 Re: Problemy z osmiolatkiem 11.05.16, 08:38
      Witam,

      może warto byłoby wprowadzić system motywacyjny tj. nagradzanie syna za każde wykonane zadanie (nauka lub drobne prace domowe - samodzielnie lub z lekką pomocą Państwa).
      Proponuję rozpocząć od częstego nagradzania syna ( czymś co najbardziej lubi). Jeśli przyniesie to pożądany efekt w miarę możliwości starać zmniejszać częstotliwość nagradzania ( np: nagrody tylko w sobotę).
      Dobrym pomysłem byłoby stworzenie z synem tablicy nagród na której wspólnie zaznaczalibyście jego osiągnięcia.
      • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 11.05.16, 13:38
        O troll numerowany znowu ze swoimi radami! Ciekawe, jak to robi, ze wszystkie rady są złe:) A ta wręcz tragicznie zła.
        • carmelita81 Re: Problemy z osmiolatkiem 11.05.16, 14:14
          Albo troll albo studentka jakiejś pedagogiki. mi to wygląda na pracę magisterską czy tam licencjacką - rady jak z książek do tego pisane niesamowicie miłym językiem. Co oczywiście nie zmienia faktu że rady do bani :)
          • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 11.05.16, 20:27
            Ten troll występuje falami , pod różnymi nickami, zawsze ma numerki i zawsze jest bardzo oficjalny. Że mu się chce tyle razy zmieniać nick...
    • mlodytata45593 Re: Problemy z osmiolatkiem 12.05.16, 08:46
      Witam ponownie,

      chciałem tylko pomóc, nie widzę w tym nic złego. Nie wypróbowała Pani ten metody,a już ją krytykuje. Z tak negatywnym podejściem ciężko będzie znaleźć rozwiązanie problemu.
      • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 12.05.16, 19:41
        Wypróbowanie metody, gdy zamiast motywacji wewnętrznej uczy sie dziecko wyłącznie motywacji zewnętrznej, steruje przy pomocy nagród i kar, jest wychowawczą porażką. Są metody, których nie nalezy wypróbowywać, nawet, jesli na pierwszy rzut oka bywają skuteczne - na przykład lanie pasem. Albo tablice z punktami.
    • mlodytata45593 Re: Problemy z osmiolatkiem 13.05.16, 08:48
      "Lanie pasem" nie jest żadną metodą wychowawczą,a jedynie wyładowaniem swoich frustracji. ."Lanie jest karą" - Niczego nie uczy. Natomiast dawanie punktów, które mogą przyjąć formę np:"20gr wrzucane do zakręcanego słoika w ten sposób budzi się w nim poczucie wartości pracy. W ten sposób może nauczyć się odpowiedzialności.

      Chłopiec zbiera pieniążki na nagrodę nierzeczową, a miłym spędzaniem czasu z rodzicami
      (np: teatr,kino,basen ). Mam kilka pytań odnośnie chłopca:

      Czy problem ten pojawia się tylko w domu ? Czy również w szkole podczas zajęć kiedy dziecko pracuje same przy stoliku? Czy wychowawca ma jakieś zastrzeżenie do dziecko związane z zachowaniem ? Jaki jest kontakt w grupie rówieśniczej? Czy chłopiec ma czas wolny dla siebie?
      • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 13.05.16, 09:25
        Metoda kija i marchewki (punkty albo ich brak) też nie jest metodą wychowawczą, tylko idiotyczną tresurą. Dziecko robi wszystko tylko za kasę, zeadnej wewnętrznej motywacji. To nie jest uczenie systematycznosci tylko przeliczania wszystkiego na pieniądze, albo nagrody.
        I spędzanie czasu z rodzicami jako nagroda za grzeczność jest chyba gorsze od lania pasem. Jak dziecko nie robi tego, czego od niego wymagamy to co? Nie chcemy już spędzać z nim czasu? I rozumiem, ze dziecko ma zapłacić rodzicom za to, ze będą z nim szli na spader? Bo jak wiadomo rodzic nie wychodzi z dzieckiem do teatru, kina czy na basen ot tak - bo lubi swoje dziecko, bo chce pokazać mu dobry film, bo sam chce z dzieckiem spędzić czas. To tylko nagroda za dobre zachowanie, nic ponadto. Niegrzeczne dziecko nie musi ani pływać, ani rozmawiać z rodzicem, ani oglądać sztuk teatralnych. Niegrzeczne dziecko można spisać na straty.
    • mlodytata45593 Re: Problemy z osmiolatkiem 16.05.16, 09:53

      System żetonowy jest jak najbardziej metodom wychowawczą. Wykorzystuje się tą metodę w terapii behawioralnej. System ten wspomaga jedynie wychowanie ( np: uczy oszczędności dziecka ale też motywacji do dalszego działania). Również dla rodziców to dobra nauka, abyśmy nie zaniedbywali pochwał dla dzieci. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcenie Was do przeczytania książki A.Pisuli i A.Kołakowskiego pt: " Sposób na trudne dziecko. Przyjazna terapia behawioralna ". W drugim rozdziale ( "2.10 dokładnie") opisany jest system żetonowy. Ponadto w tej książce zawarte są : problemy z którymi spotykamy się w domu czy szkole, w jaki sposób najlepiej jest wydawanie poleceń, w jaki sposób możemy spędzać w wolny czas z dzieckiem. Dzięki tej książce możemy zastanowić się nad swoim postępowaniem, czy zawsze mamy rację?
      • verdana Re: Problemy z osmiolatkiem 16.05.16, 12:05
        Tak na pewno jest "metodom wychowawczą". Nie jest jednak "metodą wychowawczą".
    • helka_2 Re: Problemy z osmiolatkiem 06.06.16, 13:09
      Witam,
      Przede wszystkim nie walcz. Walka kojarzy się często z agresywnym działaniem, które ani Tobie ani Twojemu dziecku nie wyjdzie na dobre. Podejdź do tego spokojnie i nie poddawaj się, nie rezygnuj z oczekiwania od syna czegoś więcej. Nie zmuszaj do nauki, nie stosuj tzw. gonienia do odrabiania lekcji, bo osiągasz wtedy odwrotny efekt do tego, który chcesz uzyskać. Niezależnie od wieku i od czynności, do której GONISZ dziecko zawsze będzie traktowało to jako nieprzyjemny obowiązek czy nawet karę. Zachęcaj. Wspólnie odrabiajcie lekcje. Być może Twój syn ma jakieś trudności z przyswojeniem materiału, może wymaga więcej Twojej uwagi i czasu. Musisz sprawić, żeby ta nauka stała się bardziej zabawą niż pewną powinnością. Kiedy syn się denerwuje w trakcie odrabiania lekcji zaproponuj jakąś krótką zabawę, zadanie pod dany temat, które sprawi, że oboje się zrelaksujecie, uśmiechniecie się do siebie, a może przy okazji Twoje dziecko coś załapie. Nie oczekuj też od syna, że odrobi lekcje w godzinę, kiedy on potrzebuje godzin pięciu, bo to wtedy przeradza się w wyścig, który spowoduje, że Twój syn jeszcze bardziej się pogubi, co z kolei doprowadzi do większej frustracji. Proponuję zapoznać się z książką A. Kołakowskiego i A. Pisuli ?Sposób na trudne dziecko?, gdzie opisane są m.in. przykładowe problemy, ich analiza, próby rozwiązania, czy też plany odrabiania lekcji, z dzieckiem, któremu brakuje motywacji, nie umie, czy zwyczajnie mu się nie chce. Autorzy podają także róże techniki pracy z dzieckiem. Fajna, ciekawa lektura do poduchy, a na pewno znajdziesz tam coś, co Ci rozjaśni, wyjaśni, pomoże. Pamiętaj też, że sukcesy dziecka czy mniejsze czy większe, zawsze należy zauważyć i pochwalić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka