IP: *.proxy.aol.com 24.11.06, 10:21
ktore z klasycznych bajek pomagaja dzieciom uporac sie z "rozstaniem" z mama?
moja Mloda (lat 7) doszla do punktu "swiadomosci", ze mnie sie moze cos stac,
kiedy mnie nie ma - a jeszcze rok temu moglam w czasie, kiedy odrabiala
lekcje, isc pobiegac (1-1,5h), bo generalnie to rezolutna, samodzielna
kobitka. Sprawa nie ma wymiaru "lekowego", dzialamy "mimochodem" na innych
frontach (np. czytamy ksiazki i sluchamy CD o opiekunczych aniolach, czytamy
ksiazki dla dzieci wlasnie o "rozstaniach" z rodzicami, potem o tym
rozmwawiamy) no i przede wszystki ufamy, ze obserwacja rzeczywistosci (bo
wydarzac sie nic nie wydarzylo) pozwoli jej zatrzymac to "kino w glowie".
Ale poniewaz lubi klasyczne bajki a ja juz czytalam psychologiczne znaczenie
kilku to pojawilo mi sie pytanie : ktora bajka pomaga dzieciom w ww kwestii?
Jas i Malgosia w wersji niemieckiej (bo tu mieszkamy) to bajka o tym, ze
rodzice wysylaja dzieci w swiat a one zmagaja sie ze soba i dorastaja. To
juz "ten desen", jest jeszcze jakas?
Obserwuj wątek
    • Gość: malgoska Re: bajki? IP: *.ksw.edu.pl 27.11.06, 07:56
      Jas i Malgosia w wersji niemieckiej (bo tu mieszkamy) to bajka o tym, ze
      > rodzice wysylaja dzieci w swiat a one zmagaja sie ze soba i dorastaja....

      to macie jakąś inną wersję tej bajki?
      Bo w naszej wersji, dzieci wyrzuca się z domu i przegania, okropny ojciec
      wyprowadza jej do lasu i zostawia na pastwe losu...
      • mamusia1999 Re: bajki? 30.11.06, 00:13
        to moze tylko ja (lat 37) znalam jakas ideologicznie wlasciwa bajke o dobrych
        rodzicach i niegrzecznych dzieciach, ktore zamiast wrocic do domu po
        zaniesieniu tacie obiadu zaczely zbierac grzyby...(e, jeszcze mojej Mlodej
        kupilam ta wersje po polsku)

        w niemczech funkcjonuje oryginalna wersja Grimmow - wredna matka i ulegly jej
        ojciec chca sie pozbyc dzieci
    • ekspert_femmeritum Re: bajki? 28.11.06, 10:58
      Nie umiem powiedzieć, która klasyczna bajka może pomóc Twojemu dziecku w
      rozstawaniu się z Tobą. Nie zajmowałam się bajkmi jako narzędziem
      terapeutycznym. Nie mam takiej ogólnej wiedzy. Może pomogą ci inne mamy.
      • verdana Re: bajki? 28.11.06, 11:51
        Mam wrażenie, że bajki już w tym wieku nie pomogą. Ja bym po prostu
        porozmawiała z dzieckiem o jego lękach.
        • mamusia1999 Re: bajki? 30.11.06, 00:06
          w bajki nie trzeba wierzyc, zeby pomagaly. wazna jest symbolika odwolujaca sie
          do podswiadomosci. np kazda wedrowka po lesie i spotykanie tam dobrych i
          niedobrych stworow to poznawanie, zmaganie sie z samym soba (kazdy stworek to
          czesc nas, jesli jest paskudny to dlatego ze go nie znamy i sie go boimy,
          trzeba go poznac zeby wiedziec jak sie z nim obchodzic - podobie traktuja
          psychologowie sny o brzydkich gebach, stworach etc)
          • mamusia1999 Re: bajki?PS 30.11.06, 00:09
            Nobla temu kto wymysli jak skutecznie obchodzic sie z lekami na poziomie
            swiadomosci. moglabym o tym napisac ksiazke. rozmowa tez dziala tylko dlatego,
            ze po kilkunastu/dziesieciu/set powtorzeniach teamtu cos przenika do
            podswiadomosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka