edi-76-76 11.01.07, 23:48 Moje dziecko-11 letni syn często kłamie bez powodu. Nie potrafię go tego oduczyć mimo wielu prób.Tłumaczę jak ta zdarta płyta, czasem to już sama siebie nie mogę słuchać.Mam nadzieje że z tego wyrośnie...... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scher Re: Kłamstwa dzieci 12.01.07, 08:48 edi-76-76 napisała: > Moje dziecko-11 letni syn często kłamie bez powodu. Nie potrafię go tego > oduczyć mimo wielu prób.Tłumaczę jak ta zdarta płyta, czasem to już sama > siebie nie mogę słuchać.Mam nadzieje że z tego wyrośnie...... Nie wyrośnie raczej, bo sądzę, że popełniasz jakis błąd. Najprawdopodobniej marudzeniem i zrzędzeniem tylko rozzuchwalasz dziecko. Rodzice powinni byc konsekwentni w działaniu, a dziecko powinno odczuwać negatywne skutki swoich niewłaściwych zachowań. Może być też tak, że Twoja nadmiernie krytyczna postawa wobec dziecka powoduje, że prawda mu się zbyt mocno nie opłaca. Lepiej skłamać i odpękać marudzenie matki, niż powiedzieć prawdę - bo wtedy to się dopiero zacznie! Wobec błędów dziecka, gdy powie prawdę, też warto mieć stonowane reakcje - a prawdę docenić. Sz. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Kłamstwa dzieci 12.01.07, 12:45 A co to znaczy "kłamie"? W jakich sprawach kłamie? Czy np. oszukuje w sprawie stopni, czy swego życia osobistego? Bo dziecko moze powiedzieć "W szkole nic ciekawego nie było, nic się nie dzialo" - a dostał trzy jedynki. Wtedy to jest ewidentne kłamstwo ( w motywy nie wnikam, czasem winni są sami rodzice, czasem nie). Ale dziecko moze też powiedzieć "W szkole nic ciekawego nie było, nic się nie działo" - mimo że pokłócił się z najbliższym przyjacielem, zgubił ukochana maskotkę i teraz okropnie mu przykro. Wtedy to nie jest kłamstwo, tylko ochrona swojej prywatnosci. Niektórzy rodzice wymagają od dzieci, aby zwierzały im sie ze wszystkiego, a ukrywanie spraw osobistych uznają za klamstwo. Wtedy dziecku nic nie pozostaje innego jak nie mowić prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
street_pop Re: Kłamstwa dzieci 18.01.07, 16:00 Może tez kłamac ze strachu przed czymś (konsekwencjami) albo w Waszej rodzinie dzieje się coś złego. Może nieświadomie zaniżacie jego poczucie własnej wartości a on kompensuje je sobie właśnie kłamstwami-konfabulacjami tj. np. opowiada coś nieprawdziwego, co dotyczy jego samego, a co jest niezgodne z prawdą by podnieśc swoją wartośc w oczach innych albo/i zwrócic na siebie uwagę). Każda z tych "opcji" jest bardzo niekorzystna dla dziecka :-( Może widzi, że sami czasem kłamiecie i odnosicie w ten sposób jakies korzyści (np. dzwoni telefon a rodzic mówi: odbierz i powiedz, że mnie nie ma) - takie "niewinne" przekazy a mogą wyrzadzic wiele szkody bo uczą takich postaw. A może po prostu uniezależnia się od Was psychicznie nie chce Was wprowadzac w swoje tematy? Do tego możecie dojśc tylko Wy - rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Kłamstwa dzieci 25.01.07, 17:15 A co to znaczy "bez powodu"? W jakich sytuacjach to występuje? Czy chodzi o opowiadanie kolegom, że jego tata jest astronautą czy o zmyślanie na temat "jak podarłem spodnie"? W niektórych przypadkach może pomóc uświadomienie mu, że po prostu nie musi kłamać. Ze jeśli nie chce o czymś rozmawiać, to może to po prostu powiedzieć. Albo, że każdemu się zdarza zniszczyć ubranie i nie musi zwalać winy na psa sąsiadów, bo przecież i tak byście go za to nie ukarali (to ostatnie oczywiście, jeśli jest prawdą). Odpowiedz Link Zgłoś