Gość: anna
IP: *.adsl.inetia.pl
14.05.07, 22:31
Mam prawie 2 i pół letnia córkeczkę, która bardzo duzo mówi ( własciwie jej
sie buzia nie zamyka), ma duzy zasób słów, mówi pełnymi zdaniami,ale według
mojej mamy niewyraźnie i powinno sie z tym cos zrobic. Córka nie mówi "r"
(ale tym sie nie martwię , bowiem, że ma prawo do 5 roku zycia nie
mówic), "ł". Znajomi też muszą sie wsłuchac, by ja zrozumiec.Generalnie jest
to taka mowa bardzo "dziecieca",choc bardzo bogata "ilosciowo". Czy powinnam
sie udac do logopedy? Kiedy dziecko zaczyna mowic wyraźnie?