zuju2
09.08.07, 15:39
Dzień dobry Pani Justyno,
jestem mamą trzech dziewczynek: 7letniej Zuzi oraz 5latki i rocznej.
Moja najstarsza córeczka od mniej więcej 3 roku życia miewa w nocy
ataki lęku. Dzieje sie to zawsze w pierwszych dwóch godzinach snu.
Zuzka wstaje, płacze, mówi bardzo niewyraźnie, jest naprawdę bardzo
przerażona czasami potwornie krzyczy. Jej oczy mają dziwny wyraz -
sądzimy z mężem, ze ona albo śpi albo nie jest do końca wybudzona.
Często nie pozwala się w trakcie ataku przytulić. Trudno usłyszeć mi
co jest treścią jej lęku. Kiedyś zrozumiałąm, że była to
dziewczynka, która w przedszkolu kopnęła Zuzkę w nogę, więc domyślam
się, że przezywa coś, co wydarzyło się za dnia. Zuzia wtedy WIDZIAŁA
tę dziewczynkę w konkretnym miejscu w sypialni. Kiedys tez WIDZIALA
kudłatego potwora w szafie. Wiem już z doświadczenia,że
zaprzeczanie nie pomaga. Po prostu "wchodzę w tę grę" i wypędzam
potwora lub wypraszam inną zjawę osobiście, co pomaga.
Początkowo ataki lęku współwystępowały z chorobą a dokładniej wysoką
temperaturą. Obecnie nie ma takiego związku. Kiedys przeczytałam, że
niedotlenienie spowodowane przerośnięciem 3 migdałka może powodować
ataki lęku. Ponad rok temu migdałki miała usunięte a ataki choć
rzadsze - nie ustały. Obecnie zdarza sie to raz na dwa miesiące,
lecz czasem noc po nocy. Czasami mamy 3 miesiące przerwy.
Zuzia jest bardzo pogodną, towarzyską dziewczynką. Dobrze się
adaptuje do nowych sytuacji, jest zdolna i ciekawa swiata. Nasz dom
jest spokojny i radosny. Zuzia jest bardzo zżyta ze srodkową
córeczką ma wiele koleżanek i kolegów. Uwielbia tańczyć, jest w
pierwszej klasie muzycznej, ćwiczy pływanie na basenie. Jest
marzycielką, pisze już pamiętnik i nawet bajki, kocha disneyowskie
księżniczki. Młodsze dziewczynki nigdy nie miały takich problemów.
Bardzo się martwię lękami Zuzi. We wrześniu czeka ją zielona szkoła
i spanie poza domem (choć spala już wiele razy u babć i nie bylo
problemów).
Dodam, że ostatnio zauważyłam, że zaczęła bać się (już na jawie)
np,że zawali się most-taki po którym jezdzą samochody! "chocmy
szybciej, bo ten most runie", abo "boję się ,że ta katedra na mnie
spadnie", kiedy podziwialiśmy zabytek.
Zuza nie ogląda programów dla doroslych, nie gra w gry komputerowe,
ma mnóstwo miłości i naszej troski. Nigdy jej niczym nie
straszylismy. Nie stosujemy żadnych kar fizycznych (w zasadzie w
stosunku do Zuzi nie potrzeba żadnych kar!).
Jak jeszcze możemy wraz z meżem jej pomóc???
Pozdrawiam.