Gość: iwcia
IP: *.chello.pl
29.08.07, 12:18
Moj 2 miesieczny synek jak dotad byl spokojnym dzieckiem, mogl lezec
sobie sam i obserwowac lub poprostu zasypiac. od niedawna zrobil sie
marudny...mozna go polozyc tylko na chwile, ciezko mu zasnac,
poplakuje, nawet na rekach jest marudny. pomaga jedynie trzymanie go
pionowo jak do odbicia(ale takie czeste trzymanie chyba nie jest
dobre dla tak malego dziecka...)co robic? dlaczego tak jest? jedynie
po kapieli, kiedy zje, odlozony do lozeczka ladnie zasypia i tak
przesypia 6 godzin...