Gość: Ewelina83
IP: *.chello.pl
23.11.07, 16:49
Mam problem z moim uparciuchem. Ledwo skończył rok a już zaczoł
zachowywać się gorzej niż źle. Kiedy nie chce mu się czegoś dać
kładzie się na podłodze i krzyczy potrafi tak godzinami. Kiedy
zabrania mu się czegoś np. wziąść pilota od telewizora patrzy na nas
a ręką sięga po wymarzoną rzecz. Nie pomagają prośby, groźby,
krzyki, nawet czasem dam mu klapsa. Może ktoś miał taki problem.
Błagam o pomoc. Nie wiem jak sobie z małym poradzić a jednocześnie
nie krzyczeć na niego i go nie bić.