justi2204
19.02.08, 20:12
Witam! Mam problem moje dziecko przestało reagować zupełnie na slowo "nie",
"nie można".Buntuje się o wszystko.Jak na cos mu się nie pozwala krzyczy i
wyzywa.Problem jest o wiele bardziej złozony ponieważ rozstałam sie z mężem.
Maly jest zarówno za nim jak i za mną,ojciec nastawia go przeciwko mnie i maly
chyba przestaje sobie z tym wszystkim radzić. Mimo że tłumacze mu że oboje go
kochamy,on czuje się okłamywany i chyba odreagowuje buntem, złością. Do tego
jest bardzo wrażliwy i wszystko bardzo bierze sobie do serca, obserwuje to
wszystko co się wokół dzieje ale nie potrafi tego wyrazić słowami a je również
nie umię znaleźć sposobu żeby z niego wydobyć to co go trapi. Proszę o radę
jak mam rozmawiać z nim żeby go nie zranić a jednocześnie w prosty i jasny dla
niego sposób wytłumaczyć mu to co się wokół niego dzieje. Potrafi obudzić sięw
nocy z płaczem i nie można się dowiedzieć co się dzieje, co chce...