Gość: goel
IP: *.adsl.inetia.pl
27.02.08, 15:29
I to dosłownie..Mam cudnego 3 letniego chłopca, który świetnie
rozwija się i jest bardzo mądry.Jednak ojca swego nie zna( ojciec
dziecka porzucił mnie gdy dowiedział się o ciąży)i walcze ciągle
jakoś o alimenty(poprzez zaliczkę itp)jednak nie poddaje się..Jestem
samotna i ..sama.Moje dziecko mieszka ze mną i rodzicami, którzy
bardz pomagają mi w opiece.Poniewaz obecnie nie pracuję spędzmacały
czas z dzieckiem.problem polega na tym,ze komletnie nie ma
znajomych.Diwe przyjaciólki wyjechały i od tej pory jka osiadłam w
domu tak siedzę.Wiem zę dziecko potrzebuje towarzystwa, ale
kompletnie niewiem jak mu to zapewnić.Mieszkam w małym mieście ,
gdzie jest jedynie mały zamknięty plac zabaw platny(od czasu do
czasu tam chodzimy.I to wszystko.Mam czasami taką ochotę z kimś
pogadać, gdzieś wyjść..ale..wstyd mi, że nie mam nikogo i wydaje mi
się ze chyba jestem jedyną osobą na świecie, która jest w takiej
sytuacji..Mały za pół roku idzie d przedszkola, to będzie
lepiej..kto ma jakiś pomysł abym w końcu zaczęła..żyć?Będę wdzięczna
za wszelką pomoc