łapie się za fiutka

09.05.08, 20:09
Mój roczny synek przy każdej okazji łapie się za fiutka,nie mam
sposobu na niego.Kiedy mu tłumacze że nie wolno to się złosci i
dalej to robi,trwa to juz z miesiąc.W kompieli,przy zmianie
pieluszki,ciągle.Zaczełam na niego krzyczeć ale nic nie pomaga a
może powinien się łapać wkońcu mu się znudzi.Boje sie ze zrobi sobie
krzywde albo przeniesie do buzi zarazki.
    • goosiaa3 Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 20:42
      ee tam!
      a dlaczego nie wolno mu sie lapac?
      skoro chce niech sie lapie , to sa jego czesci ciala i On je teraz poznaje.
      Krzyk nic a nic tu nie pomoze wprost przeciwnie zaostrzy sytuacje..
      A zarazki? jak to sie mowi co nas nie zabije to nas wzmocni:P
      Jesli nie chcesz by to robil odwracaj mu niepostrzezenie uwage, zajmij czyms,
      zabawa itp..
    • verdana Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 20:56
      Krzyczysz na roczne dziecko? Zwracasz mu uwagę? Po pierwsze
      koncentrujesz jego uwage na tej czynnosci, systematycznie uczac
      go "lapania za fiutka" - bo to przyciaga Twoją uwage, bo to jest
      widocznie ważne, bo stale mu sie o tym przypomina. Czyli wzmacniasz
      zachowanie, które Ci się nie podoba.
      Pokazujesz dziecku, ze jego penis jest niedobry, brudny itd - tylko
      tak dalej, a dziecko bedzie miało klopoty z zyciem seksualnym...
      No i taka niezbyt przywoite uwaga na marginesie - słyszałaś kiedys
      o "milosci francuskiej" czyli seksie oralnym? Polowa poplacji kobiet
      bylaby już ciężko chora, gdyby rzeczywiscie na penisie miescily się
      groźne bakterie. A 100% facetów byloby impotentami, gdyby "lapanie
      sie za fiutka" i ciagnięcie go mogly zrobić tej części cała
      jakąkolwiek krzywdę. Nie chciałabym tu byc wulgarna, ale hm... ta
      część ciała iędzy innymi słuzy do tego, aby byc pociągana?
      • gacusia1 ,-))))))))))))))))) nic dodac,nic ujac ,Verdana! 09.05.08, 21:32
        Takie reakcje to chyba sie "z domu wynosi"...
      • kinada Re: łapie się za fiutka 10.05.08, 11:24
        ;))
        _______________

        RATUNKU, co robić...?!? ;)
    • asia.sthm Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 21:41
      dzieci maja dzieci :))

      Luizo, szybko wygoogluj "rozwoj dziecko 1 rok"....i wyczytaj
      wszystko co ci wyskoczy. Bo wyskoczylas teraz jak filip z konopii.
      :))
      Ewentualnie rozwaz swoje nastawienie do narzadow plciowych.
      Jesli to ma podloze religijne, to zwroc sie o porade do dojrzalszej
      osoby ze swojego kregu religijnego. Tylko na litosc boska, wybierz
      te wlasciwa osobe.
      :) Pozdrawiam
      • asia.sthm Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 21:53
        A i jeszcze wazne, Luizo
        zakladamy, ze sprawdzilas ze nic go tam na fiutku nie boli, nie ma
        jakich niepokojacych zmian. Czesto dzieci ruszaja to miejsce , ktore
        jest juz podraznione, zatarte, odparzone. Jak nie, to zwyczajnie
        twoj synek bawi sie siusiakiem i takie jego prawo :)))
    • kajda28 Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 21:42
      pewnie że tak, fiutek taka sama część ciała jak ręka. przynajmniej dla takiego
      dziecka, a dopiero jak na dworze zacznie się łapać, wyciągać to można tłumaczyć,
      że nikt tak nie robi więc to nie wypada.
    • deela Re: łapie się za fiutka 09.05.08, 21:50
      wez dziewczyno jakas ksiazke o rozwoju dziecka
      jesu a dlaczego NIE WOLNO
      dziecko poznaje swoje cialo a ty jestes chyba na maxa....
      szkoda slow a przydaloby sie pare grubszych
    • scher Re: łapie się za fiutka 10.05.08, 09:16
      luizaosa napisała:

      > Mój roczny synek...
      > Boje sie ze zrobi sobie krzywde albo przeniesie do buzi zarazki.

      Masz fobię.
    • ewa.ulrich-zaleska Re: łapie się za fiutka 10.05.08, 17:58
      Witam
      To normalne zachowanie. Należy tylko sprawdzić czy nie ma jakichś
      przyczyn medycznych np. stan zapalny. Jeśli nie, to proszę nie
      zwracać na to uwagi. Maluch po prostu odkrywa swoje ciało i trzeba
      mu na to pozwolić. Nie należy natomiast karać go ani krzyczeć.
      Pozdrawiam
      E u-Z
      • zawilec1 Re: łapie się za fiutka 10.05.08, 22:55
        Pewnie czujesz się nieswojo i dlatego to cię złości. Dziecko nie
        robi nic złego, w tym nie ma podłoża seksualnego, to jest poznawanie
        własnego ciała, tak jak poznawanie palców u rąk i nóg, dziecko
        odkrywa także, że jest to przyjemne, ale to nie jest masturbacja.
        Nie przekazuj dziecku negatywnego stosunku do pewnych częsci ciała,
        nie reaguj i tyle,bo nabawi sie reakcji lekowych. Publiczne
        dotykanie genitalii u dziecka może sie odbywać aż do końca wieku
        przedszkolnego / w miejscach publicznych delikatnie interweniuj,
        staraj sie odwrócić jego uwagę na inne rzeczy/.
        Wart przeczytać Debra W. Haffner "Jak rozmawiać z dziećmi o sprawach
        intymnych"
        • Gość: Gosc-I Re: łapie się za fiutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 23:36
          zawilec1 napisała:
          > ale to nie jest masturbacja.

          Co nie oznacza, że dzieci się nie masturbują. Dość często na forum
          pojawia sie temat masturbacji dziecięcej. I w tym też nie ma nic
          złego.
          Tak jak napisałaś dziecko odkrywa, że to przyjemne i nie ma to
          podłoża seksualnego.
    • kol.3 Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 08:29
      Przede wszystkim jak piszą poprzedniczki spytałabym czy nie ma
      przyczyn zdrowotnych ciągnięcia za fiutka. Pediatrzy zalecają
      odciąganie skórki w kąpieli, na co niektóre mamy reagują zgorszeniem
      lub oburzeniem. Zaniedbanie zwykle doprowadza do infekcji,
      przyklejenia napletka, stulejki.
      Poza ty6m zgadzam się ze wszystkim co poprzedniczki napisały na
      temat przeznaczenia fiutka.
      • scher Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 16:26
        kol.3 napisała:

        > Pediatrzy zalecają odciąganie skórki w kąpieli

        Ponoć najnowsze zalecenia są inne. Nie odciągać.
        • kol.3 Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 20:45
          A co siusiaka już się nie myje pod napletkiem, stulejka przestała
          się robić?
          • paula_oski Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 21:29
            to było do mnie??bo cos mi dziwnie sie pochrzanilo w kompiuterze i
            nie wiem.
            Oskarek miał zabieg i teraz codziennie podczas kąpieli mu ściagam
            go.a jak sie dotyka za niego to mowie zeby tego nie robil bo znowu
            bedzie go bolał.
          • aluc Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 00:03
            stulejka nie robi się od niemycia
      • deela Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 22:18
        Pediatrzy zalecają
        > odciąganie skórki w kąpieli,

        ktorzy?????
        moj kategorycznie zakazal grzebacbez powodu, bo przez takie :odciaganie:
        powstaja mikrourazy i o infekcje latwiej
        moj ma poltoraroku nigdy mu nic nie odciagalam a zyje i ma sie dobrze
        • kol.3 Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 18:55
          www.penis.com.pl/content.php?id=401
          Proponuję poczytać jw.
          Jeśli ktoś nie ściąga napletka (nie twierdzę, trzeba to robić na
          siłę)i nie myje porządnie siusiaka, jego problem. Po prostu jego
          dziecko chodzi brudne. Kiedyś doprowadzi to do przyklejenia napletka
          i do kłopotów. Ty tylko kwestia czasu.

          • deela Re: łapie się za fiutka 15.05.08, 20:47
            pytalam mamy czy cos grzebala kiedys bratu - nigdy wiec moj brat tez widocznie
            chodzil brudny a nic mu nigdy nie bylo od tego
      • Gość: Gosc-I Re: łapie się za fiutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.08, 23:42
        kol.3 napisała:
        > Pediatrzy zalecają
        > odciąganie skórki w kąpieli, na co niektóre mamy reagują
        zgorszeniem
        > lub oburzeniem.

        A jak nazwiesz reakcję autorki wątku? Jak dla mnie to też zgorszenie.

        > Zaniedbanie zwykle doprowadza do infekcji,
        > przyklejenia napletka, stulejki.

        Niestety najczęściej jest odwrotnie. Zbyt mocne odciągnięcie
        prowadzące do pękniecia skórki może prowadzić do stulejki. I tak
        bywa niestety.
        • kol.3 Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 18:57
          Jakim cudem.
          • paula_oski Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 19:56
            różnie to jest,bywa i tak i tak,obydwie macie racje.Wielu chłopców
            nie miało nigdy ściąganego i sam zszedl,a inni mieli zabieg.Jedne
            mamy sciągały i z siusiaczkiem jest wszystko oki a tak jak np u nas
            przez złe sciaganie zrobilo sie zapalenie i zabieg byl konieczny.
    • paula_oski Re: łapie się za fiutka 11.05.08, 16:36
      moj synus tez sie lapal,ja wtedy staralam sie jak najrzadziej
      doprowadzac do sytuacji ze moze dotykac,czyli zeby jak najrzadziej
      latal na golasa.trzeba tlumaczyc zeby nie dotykal,ale sadze ze jest
      jeszcze za maly zeby zrozumial czemu itp,moze na razie nic mu nie
      mow tylko jak cos to go szybko ubieraj i tyle.
      spotkalam sie kiedys z czyms takim ze jak sie chlopcu nie bedzie
      zabranialo przesadnie dotykac to wtedy tak muwchodzi w krew ze nie
      patrzy, na dworzu,przy dzieciach....sie dotyka.na palcu zabaw czasem
      obserwuje i widze ze niektorzy chlopcy tak robia takze,w wieku 4-8
      lat mniej wiecej.
    • netka6666 Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 11:18
      Mój synuś ma 11 m-cy i od jakiegos czasu tez z zainteresowaniem bawi
      sie siusiakiem. Nie ma ku temu czestych okazji bo tylko w czasie
      kapieli i przewijania. nigdy natomiat nie przysżło mi do głowy aby
      na niego krzyczeć z tego powodu! jest jeszcze za malutki aby to
      zrozumieć. Poza tym myślę, iż w jego wieku to naturalny odruch a
      przede wszystkim ciekawość, że ma jeszcze jedną część ciała. W końcu
      nie miał jak do tej pory za duzo okazji aby "odkryć" fakt posiadania
      siusiaka. Nie karce go więc bo myślę, że to kolejny etap poznawania
      samego siebie a czy przez moją wyrozumiałość wyrośnie na onanistę?
      Myslę, że to o dobrych kilka lat za wcześnie na tak daleko wysunięte
      wnioski:)
      • verdana Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 20:33
        Aaaaaa!!!!
        Witaj wieku XIX!
        Tak, Twoj syn na 100% wyroscnie na onanistę, ponieważ onanizuje się -
        i jest to prawidlowy etap rozwoju seksualnosci - 99% facetów. 1%
        się nie przyznaje.
        • kol.3 Re: łapie się za fiutka 12.05.08, 20:49
          Chyba XIX p.n. e.
          Chociaż chyba wtedy było zdrowiej.
    • tysiamama21 Re: łapie się za fiutka 15.05.08, 11:13
      Niech sie lapie, w koncu mu sie znudzi. moja coreczka tez sobie paluszkiem
      bladzila gdzie-niegdzie. Mowilam czasem zeby nie grzebala (tez sie balem ze
      zaraz potem wsadzi palce do buzi) ale generalnie niezbyt zwracalam na to uwage.
      I jak pisaly niektore poprzedniczki nie dawalm jej duzo okazji. w kapieli nie
      bylo tego problemu a zmiane pieluszki mozliwie skracalam. Albo dawalam cos do
      potrzymania w raczkach (grzechotke, ksiazeczke itd.) to nie miala czym grzebac;)
      • mamakangurzyca3 Re: łapie się za fiutka 26.05.08, 13:30
        To normalne.Mój synek ma teraz prawie 3 latka,jak był malutki też
        tak robił,nie zwracałam na to uwagę dopóki moja teściowa nie zaczęła
        sie czepiać,że jest dziwny "bo jej syn tak nie robił".Poszlam z nim
        do lekarza,potem do chirurga,w końcu dałam spokój.Sam przestał.Nawet
        nie zwróciłam uwagi kiedy przestał,zazwyczaj zajmowałam go czymś
        przy przebieraniu pieluchy i w kąpieli.Krzyki nic nie pomogą a tylko
        zainteresujesz go bardziej.Pozdrawiam:)
        • Gość: Pedagog Re: łapie się za fiutka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 14:26
          DROGIE PANIE!
          To calkiem narmalne że dziecko w tym okresie łapie się za swoje
          narzady. Poprostu poznaje swoje ciało. A zarazkami prosze sie nie
          martwic ma ich tam mniej niz gdziekoliwek indziej....
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja