Dodaj do ulubionych

Dwuręczność??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:41
Witam,
chciałam zapytać jak reagować na to, że 4-letnie dziecko bierze
łyżeczkę, nożyczki, nóż w lewą raczkę. Jest raczej praworęczna, ale
często zdarza się, że coś robi i lewą ręką. Babcia pedagog koryguje
to, ale nie wiem czy to dobrze .... jakie są teorie i szkoły na ten
temat, chętnie bym poczytała jakąś literaturę. Prosze o rady i
wskazówki,
dziękuję,
poizdrawiam,
jola
Obserwuj wątek
    • arwen8 Re: Dwuręczność?? 10.07.08, 15:56
      W żadnym wypadku NIE korygować!

      "Dwuręczność" to bardzo fajna sprawa. Mój Mąż np. pisze prawą ręką ale je i rysuje lewą.
      • verdana Re: Dwuręczność?? 10.07.08, 18:18
        Dziecko dopiero ustala dominujaca rękę. jesli będzie sie w to
        ingerować moga wyniknąć klopoty - chocby takie, ze dziecko może być
        lewostronnie zlateralizowane, a przestawia się tylko rękę. W
        rezultacie będzie lewooczne i praworeczne, niewygodne i klopotliwe,
        utrudnia np. pisanie.
        Nie mowiąc już o tym, ze lateralizacja jest kwestia mozgu, nie ręki.
        Przestawiając dziecko nie koryguje się przeciez pracy mózgu - ktory
        zdezorientowany zaczyna gorzej pracwac.
        Z babci jest marny pedagog - zalecenia nie przestawiania dziecka są
        bardzo już dawno znane.
        I co przepraszam złego w byciu leworecznym czy dwurecznym?
        dwurecznym - idealnie. leworecnym - rownie dobrze co prawręcznym.
        Moj mąż i syn sa leworęczni, na każdym wykladzie mam co najmniej ok.
        10% leworecznych studentów.
        • Gość: bursz Re: Dwuręczność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:45
          Witam,
          dzękuję za wypowiedzi,
          próbuję poczytać o lateralizacji i....proszę napiszcie jak można
          sprawdzić dominacje prawego oka, ucha, no i ręki.
          Czekam na każdą wypowiedz,
          dziękuje,
          pozdrawiam,
          jola
          • kiecha3 Re: Dwuręczność 11.07.08, 13:23
            o ile dobrze pamiętam (jako dziecko zaczynałam pisac lewą reką) mama zabrała
            mnie do psychologa (czy innego loga) bo zauwazyła dziwną rzecz.. jak mi położyła
            łyzkę z prawej strony tależa - jadłam prawą reką, jak z lewej to lewą... a
            podczas rysowania np. serduszka prawą cześć rysowałam prawa reką a lewą - lewą..

            Zaczęla się zastanawiać własnie tak jak autorka watku.. no i zrobili mi kilka
            prostych testów.. np. patrzenie przez dziurkę od klucza (którym okiem sie patrzy
            to jest dominujące).. strzelanie z palców ułożonych jak pistolet (zmrużenie oka
            miało świadczyc o tym i ż ne jest wiodące)... wyszło że obie półkule mam równo
            rozwinięte.. bez wyraźnej przewagi.. w szkole zaczęłam pisać lewą ręką.. lecz
            musiałam się przestawić na prawą, gdyż robiłam lustrzane odbicia (zamiasn E bylo
            3 , itp. )
            Pozdrawiam kiecha
            • Gość: bursz lateryzacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 13:29
              Witam,
              poczytałam trochę o lateryzacji i ćwiczeniach.
              www.ekoludki.elk.edu.pl/pomysly/lateralizacja.htm
              Jeśli możliwe poprosze o linki, ew. literaturę, chętnie poczytam.
              Czekam na każdą uwagę,
              dziękuję,
              pozdrawiam,jola
              • verdana Re: lateryzacja 11.07.08, 18:24
                Ktore oko jest dominujace - sprawdzasz dajac dziecku kalejdoskop,
                lunete - do ktorego oka przystawi. Oczywiscie, trzeba to robić kilka
                razy i tak, aby dziecko nie zorientowało się, że jest to badanie,
                nie zabawa.
                Noga - zobacz, ktora noga dziecko kopie piłke i która pierwsza
                stawia wsiadajac do tramwaju czy autobusu.
                Lareralizacji raczej sie nie zmieni, choc u dziecka w tym wieku
                zwykle dopiero sie ustale i nie ma ona własciwie zadnego
                praktycznego znaczenia. Tak wiec nie warto się nią przejmować.
                • lily-evans01 Re: lateryzacja 17.07.13, 01:26
                  Ja nie przestawiałam córki, chociaż nie ukrywam, że jak jej podawałam coś do rączki, to do prawej.
                  Ale nie było takich sytuacji, że np. coś robi lewą, a ja ją przestawiam.
                  A teraz się okazuje, że ma skrzyżowaną lateralizację, cała lewa strona jest dominująca, tylko ręka - prawa.
                  No i mam zgryza :(.
        • jotde3 Re: Dwuręczność?? 31.07.13, 13:55
          verdana napisała:
          > I co przepraszam złego w byciu leworecznym czy dwurecznym?
          > dwurecznym - idealnie. leworecnym - rownie dobrze co prawręcznym.

          leworecznym sie gorzej pisze ( pismo mamy od lewej do prawej )ale to mało ważne , dadzą rade .
          ale z dwuręcznymi( naturalnie dwuręcznymi ) może byc taki problem że nie nastapiła w mózgu specjalizacja ?
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Dwuręczność?? 11.07.08, 19:49
      Witam
      Proszę nie ingerować w wybór ręki. Jest to moment w którym dziecko
      jeszcze ustala dominującą rękę a zmuszając je do zmiany ręki możecie
      niekorzystnie wpłynąć na ten proces. Istotne jest to by ręka
      dominująca sama się ustaliła – nie ma znaczenia czy będzie ona prawa
      czy lewa.

      E U-Z
    • Gość: Dawid Re: Dwuręczność?? IP: *.cable.smsnet.pl 16.07.13, 23:29
      Jeśli dziecko potrafi posługiwać się obydwoma rączkami w takim samym stopniu idiotyzmem było by to korygować to jest zdolność wrodzona nie da się jej nauczyć można wytrenować drugą rękę ale nigdy w takim stopniu jak osoba z dwuręcznością. Powiedzmy że człowiek traci rękę ale potrafi posługiwać się obydwoma tak samo jest to zaleta ale trzeba to trenować dzięki temu może zostać np. bardzo dobrym szermierzem. Słyszałem o korygowaniu tego przez specjalistów ale moim zdaniem jest to chore, nazwał bym to zaletą jeśli będzie się korygować a mózg przestawi się na daną półkulę. Zmiany są najprawdopodobniej nie odwracalne ale o tym lepiej rozmawiać z neurologiem kimś kto się na tym bardzo dobrze zna. Sam chciał bym być dwuręczny chodź by na uczelni piszę wiele godzin dana ręka mnie boli zmieniam na drugą :).
    • majarzeszow Re: Dwuręczność?? 17.07.13, 08:10
      ja jestem doroslym egzemplarzem dwurecznym :-) i zyje :-)
      nikt mnie nie korygowal, bo mama juz wtedy wiedziala, ze tak nie nalezy robic - a nie jest pedagogiem :-) podsun babci artykuly odpowiednie, niech poczyta i niech nie dezorientuje mozgu dziecku....
      ja pisze obiema rekami, myje naczynia lewa, okna tez, zeby myje prawa za to :-)
      po prostu czesc rzeczy robie tak, a czesc inaczej. i mozg szybciej wie jaka reka uzyc do jakiej czynnosci :-)
      • aqua48 Re: Dwuręczność?? 17.07.13, 19:09
        Ja jestem lewostronna ale z umiejętnością wykonywania rozmaitych czynności obiema rękami. Tak się moim zdaniem łatwiej żyje. A co do "konieczności" ustawiania ręki dziecku bo pisze pismem lustrzanym to następna bzdura. Jak uczyłam się pisać to właśnie tak pisałam - dla osoby leworęcznej i lewoocznej to całkiem naturalne. Wystarczy zwracać dziecku uwagę na właściwy kształt liter i ćwiczyć z nim pisanie tą ręką, którą samo sobie wybierze. I absolutnie nie narzucać "właściwej" ręki.
    • danaide Re: Dwuręczność?? 18.07.13, 23:55
      Ja jestem oburęczna. Prawą piszę, lewą rysuję i piszę lustrzanką. Reszta nieświadomie, zawsze któraś ręka jest lepsza.
      Z tego co pamiętam moja mama-nauczycielka jak zobaczyła, że piszę lewą ręką kazała mi pisać prawą, by dzieci w szkole się ze mnie nie śmiały. Ale o rysowaniu nie wspomniała. Zdaje się, że robiła mi jakieś testy typu rzucanie piłeczki i sprawdzanie którą rękę wyciągnę.
      • Gość: stein Re: Dwuręczność?? IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.13, 07:37
        kwestia lateryzacji jest odrobinę skomplikowana i w żadnym razie nie wolno w to ingerować, jestem ²⁴ letnim tego przykladem, prawonożny, prawooczny, oburęczny, lewym uchem słucham ale rozumiem poprawnie komunikaty wpadające do prawego, efekt ? idealnie czytam i rozumiem treść ale niestety nie słucham, słyszę idealnie ale nie słucham, właśnie rozpoczynam terapię metodą tomatisa i pomimo wieku mam nadzieje na efekty, neurolog słuchu który mnie prowadzi twierdzi że da się jeszcze coś zrobić także jestem dobrej myśli ;)
        • jotde3 Re: Dwuręczność?? 31.07.13, 13:50
          Gość portalu: stein napisał(a):

          > kwestia lateryzacji jest odrobinę skomplikowana i w żadnym razie nie wolno w to
          > ingerować, jestem ²⁴ letnim tego przykladem, prawonożny, prawooczny
          > , oburęczny, lewym uchem słucham ale rozumiem poprawnie komunikaty wpadające do
          > prawego, efekt ? idealnie czytam i rozumiem treść ale niestety nie słucham, sł
          > yszę idealnie ale nie słucham, właśnie rozpoczynam terapię metodą tomatisa i po
          > mimo wieku mam nadzieje na efekty, neurolog słuchu który mnie prowadzi twierdzi
          > że da się jeszcze coś zrobić także jestem dobrej myśli ;)

          biedny człowieku , ale cie ten neurolog skołował :) hehehe
    • szamanta Re: Dwuręczność?? 26.07.13, 12:52
      Moje blizniaki (pierwsze dzieci) są oburęczne .Preferancje mialy od malego na prawą rękę, ale ich ojciec uczyl takze poslugiwania sie lewą ręką i wykonywania czynnosci takze lewą, mimo ze dominacja i tak jest na prawą ręke, to lewą tez sprawnie sie poslugują (pisac, jesc)
      Mlodsze dzieci są juz tylko jedno reczne ,poniewaz drugi mąż nie byl zwolennikiem nauki na dwie łapki,z czym sie nawet zgadzam, tak więc mlodsze nie byly naciskane tak jak blizniaki ,no ale tutaj w rachube wchodzą inne poglady wych. moich mezow.
      Blizniakow ojciec przykladal do tego uwage,aby dzieci musialy umiejetnie poslugiwac sie dwoma rękoma,a mlodszych ojciec jest temu przeciwny i wsumie mi tam tez nie zalezalo nigdy na oburecznosci dzieci
    • jotde3 Re: Dwuręczność?? 31.07.13, 13:51
      Gość portalu: bursz napisał(a):

      > Witam,
      > chciałam zapytać jak reagować na to, że 4-letnie dziecko bierze
      > łyżeczkę, nożyczki, nóż w lewą raczkę.

      nie reagować .
      • Gość: atoness Re: Dwuręczność?? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.13, 23:09
        Stanowczo nie reagować. Nie naprawiać tego, co nie jest zepsute. Jako dziecko dowiedziałam się, że to dziwne, że ślizgam się na lewej nodze. Ale z całej reszty swej dwuręczności i skrzyżowanej lateralizacji zdałam sobie sprawę dopiero wtedy, kiedy moje dziecko okazało się leworęczne. Skąd on to ma? Ano po mnie. Mycie garów: wszystko co płaskie - prawą, co głębokie - lewą. Wszelkie ruchy precyzyjne lewą. Po latach umiem odtworzyć partię prawej ręki na pianinie, ale lewą. To były dla mnie odkrycia, co by świadczyło o tym, że w życiu to nie przeszkadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka