mamamisia6
01.10.08, 12:32
Mój ośmioletni syn boi się spać sam - wiem że to klasyczny problem
ale zazwyczaj dotyczy małych dzieci i już naprawdę nie wiem jak
sobie z tym poradzić.Gdy był mały nigdy nie było z tym problemów. W
pażdzierniku 2007r. mój mąż wyjechał na parę miesięcy za granicę i
syn dla towarzystwa spał wtedy ze mną ( gdybym wiedziała jakie będą
tego konsekwencje...)Od stycznia mąż jest w domu i od stycznia nie
możemy nakłonić syna do spania w swoim pokoju. Próbowałam już
wszystkiego, chciałam dać mu trochę czasu przeczekać, byłam z nim
gdy zasypiał, zostawiałam oświecone swiatło.... Teraz jestem
załamana nie potrafię sobie z tym poradzić i Mały też nie. Syn jest
super fajnym dzieckiem nie mam z nim problemów i on też nie ma z
sobą problemów aż do wieczora. Próbował sam zasypiać ale ze
zdenerwowania cały się poci, płacze ( w innych sytuacjach nie płacze
nigdy )nie rozumiem o co chodzi. Niczego się nie wystraszył, w domu
panuje spokój, w szkole nie ma kłopotów - on mówi ze się boi ale
czego nie potrafi wytłumaczyć. Co mam robić ? Staram się być
konsekwentna ale kiedy widzę że do 1 w nocy nie potrafi zasnąć i
cały się trzęsie ze zdenerwowania to miękne i pozwalam mu spać z
jednym z nas. Ale ta sytuacja jest dla nas wszystkich chora. Bardzo
proszę o rady jak wyjść z tej sytuacji.Pozdrawiam.Iza