Dodaj do ulubionych

nieśmiałosc

10.10.08, 12:31
Witam prosze poradcie jak przełamac niesmiałosc u mojej 3 letniej
córki.zaczynam sie martiwc , patrzac na inne dzieci ktore sa wesołe,
biegaja , zachowują sie jak prawdziwe dzieci pełne zycia , natomiast
moja córcia jest bardzo niesmiała, na dworzu tylko za raczke
nieodejdzie ode mnie na krok, a przy dzieciach wogóle sie nieodzywa,
wstydzi sie strasznie.nie wiem juz co robic tłumacze , ze trzeba sie
bawic z dziecmi , ze nie moze ciage tylko sama , ze nie powinna sie
wstydzic bo nie ma czego i tak wkółko.martwi mnie jej zachowanie , i
tekst ze ona taka grzeczna czasami wolałabym aby nie była
taka .....co robic ...
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: nieśmiałosc 10.10.08, 13:11
      Ta niesmialosc to strach. Trzeba ja uczyc ze nie ma sie czego bac i
      cierpliwie przekonywac ja do dzieci i nowych rzeczy. Tlumacz jej
      kiedy czuje sie bezpieczna bo tylko wtedy slucha i nie przejmuj sie
      ze nie widac przez dlugi czas rezultatow. Ona chce byc z dziecmi
      tyle ze sie boi. Postaraj sie brac ja do piaskownicy, najlepiej
      kiedy jest tam jedno dziecko. Nie zachecaj, jak chce niech trzyma
      sie ciebie za reke i daj jej wiele czasu.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • jufalka Re: nieśmiałosc 12.10.08, 00:07
      wg mnie źle tłumaczysz, że "trzeba sie bawic z dziecmi" bo zabawa to
      nie obowiązek, ze "nie powinna sie wstydzic bo nie ma czego" bo
      jeśli się wstydzi to widocznie coś ją zawstydza i takie gadanie nie
      spowoduje, że przestanie się wstydzić, ale nawet jeszcze bardziej
      będzie się wstydzić bo mówiąc tak skupiasz się niepotrzebnie na tym,
      że się wstydzi

      martwi mnie jej zachowanie , i
      > tekst ze ona taka grzeczna czasami wolałabym aby nie była
      > taka .....co robic ...

      w pewnym sensie można to zrozumiec, ale nie powinnaś tego córce
      okazywać i to jeszcze tak otwarcie, nie koncentrowac się na tym

      powinnaś nie na siłę,i stopniowo oswajać ją z dziećmi, zabierac w
      różne miejsca gdzie sa dzieci, umożliwiac kontakt, ale bardziej
      delikatnie proponując np "a może pójdziemy do piaskownicy", niech
      sobie poobserwuje na początek itd a nie tak nachalnie jak robisz to
      teraz, bo to tylko pogarsza sytuację
      • jufalka Re: nieśmiałosc 12.10.08, 00:26
        (sorry że tak trochę ostro napisałam, nie bierz tego do siebie, bo
        na pewno chcesz dobrze dla Twojej córki)

        więc podstawa wg mnie - w ogóle nie zwracaj uwagi dziecka na ta
        nieśmiałość, to jest duża szansa, że o niej zapomni ( a
        jednocześnie "podstępnie" postępuj tak by zbliżała się do dzieci)
    • ewa.ulrich-zaleska Re: nieśmiałosc 16.10.08, 19:02
      Witam
      Ważne jest by dziecku dawać sygnały, które będą budowały jego
      poczucie własnej wartości – czyli nagradzać i chwalić. Zmuszanie,
      namawianie najczęściej nie przynosi żadnego efektu. Dużo lepiej jest
      pokazać dziecku w jaki sposób można bawić się z innymi dziećmi,
      zachęcać do wspólnego podejmowania się nowych zadań. Wszystko na
      początku w towarzystwie dorosłego – jeśli dziecko w bezpiecznym
      otoczeniu (czyli u boku mamy) będzie miało szanse popróbować nowych
      rzeczy (kontaktów z dziećmi itp.) to będzie mu łatwiej powoli
      zdecydować się na samodzielną aktywność.
      Proszę spróbować zaprzestać namawiania i zachęcania w zamian należy
      nagradzać, chwalić i pokazywać córci swoim zachowaniem jak można
      postępować. Za jakiś czas córcia podrośnie i łatwiej jej będzie
      uwierzyć we własne siły.
      P.S.
      Czasem zdarza się tak, że to my rodzice jesteśmy ostrożni i
      nieśmiali a nasze dzieci uczą się poprzez naśladowanie dlatego
      dzieci takich rodziców nie są zbyt śmiałe i otwarte. Oczywiście nie
      wiem jak jest w waszym przypadku.
      Pozdrawiam
      E u-Z

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka