problem z jedzeniem 15mies

28.05.09, 10:43
moj 15mies synek bardzo nie lubi jesc.zaraz sie nudzi,chce schodzic z krzeselka po paru lyzeczkach,kreci glowa,zaciska buzie lub zaczyna krzyki i histerie. lubi sprawdzac co inni jedza i probowac,ale na widok swojego talerzyka ucieka.potrafi tez wymiotowac na zawolanie.staram sie byc cierpliwa,zabawiam go przy karmieniu i puszczam ulubione bajki,ale czasami juz nie mam sily.jest szczuplutki (ok 11kg) i malutki (80cm)dlatego chcialabym zeby chociaz jadl normalnie.aha-jeszcze do tego zabkuje,ale zabki wychodza mu prawie non stop odkad skonczyl 9 mies.bardzo sie martwie.moj maz stwierdzil,ze to moja wina,bo tak malucha nauczylam.gdzie popelniam blad?
    • kachape Re: problem z jedzeniem 15mies 28.05.09, 11:36
      po pierwsze to sprytnie sobie mąż wymyślił - zamiast konstruktywnej
      pomocy i kombinoewania jak tu przerwać złą passę, umywa ręce i
      funduje Tobie poczucie winy - porozmawiałabym z nim o tym na Twoim
      mijescu
      co do synka - nietsety faktycznie najlepszą radą jest odpuścić.
      Nawet w Twoim poście widać sporą presję - zrozumiałą oczywiście, bo
      każda z nas chce, żeby dziecko jadło
      ale im większe nasze naciski tym zazwyczaj efekt dokładnie odwrotny
      odpuściłabym to całe zabawianie, puszczanie bajek. Jedzenie ma być
      nie tylko zapełnianiem żołądka i to w dodatku nieświadomym. Ma być
      przyjemnościż, czynnością świadomą.
      skoro synek chce jeść z waszych talerzy to mu daj do zjedzenia to co
      Wy jecie
      skoro już na widok swojego talerzyka ucieka, zmień talerzyk - to juz
      duży chłopak, idź z nim do sklepu i niech sobie sam wybierze wzór
      jakimu się podoba
      dawaj mu małe porcje, kolorowe, pozwalaj jeść samodzielnie, nie
      komentuj jesli będzie dookoła brudno. Nie zje, trudno, podaj
      spokojnie za jakiś czas następny posiłek. Ty jedz z nim w tym samym
      czasie a przynajmniej siedź przy stole i chrup choćby marchewkę. Nie
      nakłaniaj, nie przekonuj, nie tłumacz i na pewno nie wmuszaj na
      siłę. Niestety byłam kiedyś ofiara żywieniowego terroru babci. Jak
      zaczynała karmić na siłę, nie było szans, żebym była nie wiem jak
      głodna, nie byłam w stanie przełknąć ani kęsa. Zreszta tak jest do
      tej pory. Ilekroć ją odwiedzam i zaczyna wizytę od tego co mi nałoży
      i żebym zjadła, natychmiast dostaję skurczu żołądka i przełyk się
      zamyka... uwierz kiepskie to uczucie i oszczędź go synkowi!

      i jeszcze jedno - wymioty na zawołanie sa bardzo niepokojącym
      objawem.. tutaj to nie wiem co poradzić i nie wiem czy czasem nie
      jest konieczny kontakt ze specjalistą bo być może to jakaś oznaka
      zaburzenia
      • ca.melia Re: problem z jedzeniem 15mies 28.05.09, 11:57
        Mąż ma rację.

        natomiast mnie ciekawi czemu sam nie wziął się za nauke jedzenia.

        Wymioty na zawołanie sa niepokojące - dziecko wyrasta na histeryka.

        Odpuść - zgłodnieje - zje.
        • ca.melia Re: problem z jedzeniem 15mies 28.05.09, 11:59
          i wyłacz telewizor przy jedzeniu. Jedzenie to nie przerywnik w bajce, tylko
          bardzoo ważna sprawa, której należy poświecać czas
    • ewamazu Re: problem z jedzeniem 15mies 28.05.09, 22:46
      I przede wszystkim nie jest malutki i chudziutki! rany: toż to przecież to podpada pod 50 centyl a to oznacza, że 50 % chłopców jest od niego szczuplejsza w tym wieku w Polsce! czyli środek normy. Moim zdaniem nie ma się co martwić tylko spokojnie. Mój tez się szybko nudzi podczas jedzenia: wtedy dajemy mu 1 kawałek ręcznika papierowego do zabawy: ogląda sobie drze no i wsuwa. Powodzenia tak czy siak
      • fernandes3 Re: problem z jedzeniem 15mies 29.05.09, 11:21
        no,tak,chyba masz racje,troche panikuje.bo czasem mam dosc glupiego gadania cioci,ze taki mikrusek,a jego kuzyn w tym wieku bla bla bla (wedlug mnie kuzyn mial nadwage,a teraz ma anemie)my mieszkamy w uk,a tu wiele dzieci w jego wieku to takie male smoki,dlatego moja pociecha przy nich jak krasnalek.ale to prawda,co mowisz.zeby jeszcze chcial jesc normalnie! dzieki za post
        • jola_ep Re: problem z jedzeniem 15mies 29.05.09, 11:40
          na gadanie musisz się udopornić.

          Kachape napisała Ci co masz robić. Według mnie to świetne rady :)

          Kuzynka mojej córki, która tak "pięknie" jadła, stawiana za wzór, w tej chwili jest nastolatką z nadwagą.

          Jedzenie to prawo, nie obowiązek dziecka. Jedzenie to zaspokajanie głodu. Sugerujesz, że ktoś może lepiej wiedzieć od niego, ile jedzenia potrzebuje?

          Oczywiście można zaburzyć naturalny mechanizm: jestem głodny, jem; jem to, na co mam ochotę (czego potrzebuję). Zabawiając, wciskając, namolnie namawiając. Albo dając "śmieciowe" jedzenie: jakieś słodycze, słodkie soczki, przesłodzone kaszki, czy serki typu danonek.

          Pozdrawiam
          Jola
          mama - podobno - dwóch niejadków.
Pełna wersja