aadzia21
01.07.09, 12:20
am synka 10tygodniowego, który notorycznie ssie piąstki. Ma już od
tego ranki wokół ust. Jest karmiony piersią i dotąd nie używaliśmy
smoczka-uspokajacza, ale zarówno pediatra rejonowy, jak i pediatrzy
z forum dziecko24 radzą go kupić (łatwiej odzwyczaić dziecko od
ssania smoka niż rączek). Czy to rzeczywiście konieczne? A może to
ssanie rączek ma jakieś podłoże psychologiczne? Jesteśmy spokojną
rodziną, dziecko jest wychowywane bez nerwów.