dziecko 3-jezyczne

17.07.09, 08:45
Dzien dobry bardzo chcialabym sie dowiedziec i poprosic o porade dotyczaca
nauki przez nasze dziecko jezykow obcych mieszkamy w uk a moj mezczyzna jest
Rumunem nasza coreczka ma dopiero 5 miesiecy ale chcialabym by od dziecka
uczyla sie 3 jezykow lekarze mowia ze wykazuje sie juz na tym etapie duza
inteligencja jak postepowac by zapobiec jakims nieprawidlowoscia zwoazanymi z
nauka 3 jezykow dodam ze ja czesto mowie do niej po polsku a z tata rozmawiamy
po ang czy tata moze swobodnie mowic do niej w jego wlasnym jezyku czy z
wprowadzeniem 3 nalezaloby sie jeszcze wstrzymac???z gory dziekuje za odp anna
    • mruwa9 Re: dziecko 3-jezyczne 17.07.09, 09:14
      a czemu tata nie ma mowic do dziecka po rumunsku, a Ty mialabys sie
      wstrzymac z polskim?
      Jasne, ze mozecie mowic do dziecka w swoich jezykach, ale jesli w
      domu rozmawiacie po angielsku, to ten jezyk z pewnoscia stanie sie
      dominujacy (bedzie go nieporownywalnie wiecej w codziennym zyciu,
      niz polskiego czy rumunskiego).
    • morekac Re: dziecko 3-jezyczne 17.07.09, 11:04
      A po co się wstrzymywać? Znam przypadek mamy Polki i taty
      Egipcjanina, rodzina mieszka we Włoszech. Szesciolatek w miarę
      sprawnie porozumiewa się po polsku (mama i babcia), arabsku (tata) i
      włosku (rodzice między sobą i czasami do niego, rowiesnicy i
      otoczenie).
    • epb3 Re: dziecko 3-jezyczne 17.07.09, 12:26
      nie znam sie na wielojęzyczności, ale nie wyobrazam sobie mowienia do swojego
      dziecka w nie swoim języku.
      nei zależnie od tego w jakim stopniu maluch opanuje kazdy z języków, Rodzice
      powinni do niego mówić we własnym języku. powodzenia.
      • kejciurek Re: dziecko 3-jezyczne 18.07.09, 22:57
        znam przypadek rodziny: ojciec z Ukrainy, matka z Polski, zyja w USA. kazdy z dzieckiem mowi w swoim jezyku, tylko mala nie chce opowiadac, co sie działo w przedszkolu, bo twierdzi, ze i tak nie zrozumieją, bo tam jest po angielsku ;-)
        • andevi Re: dziecko 3-jezyczne 19.07.09, 21:20
          Jak najbardziej wychowywac trzyjezycznie!
          Co prawda mozesz sie spotkac z roznymi opiniami otoczenia i madrych
          inaczej pedagogow w szkole, ktorzy zechca wypierac jezyki ojczyste
          dziecka, mala moze tez zaczac mowic duzo pozniej niz jej
          anglojezyczni rowniesnicy. Polecam forum o wielojezycznosci, sa tam
          rodzice juz starszych dzieci, ktorzy swoje przeszli i watpliwosci
          przerobili.
          Ja sama jestem mama dwujezycznego trzylatka:)
    • zama-zama Re: dziecko 3-jezyczne 19.07.09, 23:00
      3języczność to super sprawa
      ostatnio miałam kontakt z dziecmi w wieku 5-9 lat różnojęzycznymi (np.
      ang-niem-hiszp-pol lub ang-pol-fran oraz ang-niem-hiszp-pol-włoski)
      dzieci tę rozwijają się niesamowicie dobrze, są ciekawe świata zadają pytania sa
      otwarte na wszystko- rewelacja; było tam rodzeństwo- mama meksyk, tata peru,
      rodzina z niemiec i oni urodzeni w polsce- dzieci rozmawiają między sobą po ang,
      z mama po hiszp , z tatą po niem, z dziećmi po polsku- wspaniałe doswiadczenie
      czytałam fajny artykuł o tym na gazecie ale teraz nie umiem go znaleźć
      wielojęzyczność to bardzo fajna sprawa
      • kag73 Re: dziecko 3-jezyczne 20.07.09, 01:18
        Anusien, mow do dziecka po polsku od samego poczatku, tato niech
        mowi po rumunsku a przez Wasze rozmowy i angielskojezyczne
        srodowisko bedzie chlonelo angielski. Najlepiej sie tego
        konsekwentnie trzymac. Dzieci sa niesamowite, szybko sie ucza.
        Moj syn mowi po polsku, no bo wiadomo ja do niego mowie po polsku.
        Tato jest Niemcem, mieszkalismy w Niemczech, ja z mezem rozmawiam po
        niemiecku, mlody zaczal chodzic tam do przedszkola. Zatem mowi po
        Niemiecku i jest to teraz jego dominujacy jezyk. Przed 3 tygodniami
        wrocilismy z Dominicany, gdzie wszyscy bylismy zmuszeni mowic po
        hiszpansku a wiec mlody zalapal i hiszpanskiego, nie tylko rozumie
        ale tez mowi w tym jezyku. Teraz jestesmy w Anglii, maly chodzi
        tutaj do przedszkola i zaczyna juz lapac pierwsze angielskie slowka.
        Bardzo mnie to cieszy i mam ogromna radoche, bo sama
        jestem "jezykowcem" i serce mi rosnie jak maly na spacerze ni z
        gruszki ni z pietruszki nagle wyjezdza z jakims zdaniem po
        hiszpansku.
        Dodam, ze moj syn baaardzo duzo i baaardzo chetnie mowi i
        rzeczywiscie aktywnie uzywa wszystkich trzech jezykow, teraz
        dochodzi czwarty.
        Bywa jednak roznie. Wazna jest motywacje, w Niemczech mowil po
        niemiecku praktycznie tylko ze mna, dlatego wazne byly kontakty z
        babcia, wyjazdy do Polski, kuzynowie, zeby dziecko wiedzialo po co
        ten jezyk.
        Znam dzieczynke trzyjezyczna, mam Francuzka, tato Wloch, mieszkaja w
        Niemczech. Najlepszy francuski, po niemiecku tez mowi a po wlosku
        rozumie ale odpowiada tacie po francusku. Nie wszystkie dzieci chca
        mowic w danym jezyku, chociaz wszystko rozumieja.
        Dlatego wazna motywacja.
        Jakby nie bylo, warto wychowywac dzieci wielojezycznie. Tak uwazam,
        wspaniala przygoda i jak sie uda super prezent na przyszlosc.
    • Gość: anielica Re: dziecko 3-jezyczne IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.09, 22:58
      U nas tez sa 3 jezyki: polski, niemiecki i arabski. Od samego
      poczatku mowimy do malej: ja po polsku, maz po arabsku, a mieszkamy
      w DE i miedzy soba tez w tym jezyku mowimy. Mala ma dopiero 14 mcy,
      nie mowi oczywiscie jeszcze, bo jest za mala ale rozumie wszystkie 3
      jezyki jak sie do niej mowi.
      Dla dzieci to bez roznicy, to jakby naturalny proces, przyswajaja to
      bardzo szybko.
      • verdana Re: dziecko 3-jezyczne 21.07.09, 23:10
        Ale trzeba uwazać. jako, ze nie tak dawno czytałam pamietniki
        przedwojennych polskich Żydów, ktorzy bardzo często byli
        trojjezyczni (polski-jidysz-hebrajski, polski-rosyjski-jidysz i inne
        kombinacje) bylo wszystko OK - do czasu.
        gdy dorosli, wielu z nich zorientowalo się,z e mówi w trzech
        językach, ale w żadnym nie mowi doskonale. Żaden język nie byl tym,
        w ktorym mogli porozumiewac się równie swobodnie, co ci,
        ktorzy "zyli" jedynie w tym języku. Mowili zatem w kilku językach,
        ale w kazdym - jak ktoś obcy, cudzoziemiec.
        Ciekawe, że nie dotyczyło to dwujezycznych.
    • pocket.size Re: dziecko 3-jezyczne 22.07.09, 15:08
      Moja siostra Polka ma męża Brazylijczyka, mieszkają w Szwecji. Mają 2,5 letniego
      syna. Siostra mówi do niego po polsku, mąż po portugalsku od urodzenia. Mały
      poszedł w Szwecji do przedszkola (jakiś rok temu może). Długo mówił bardzo mało,
      ale nagle wybuchł. Teraz nie ma problemu z odróżnieniem języków, wie do kogo po
      jakiemu trzeba mówić. Jak kogoś widzi po raz pierwszy, zaczyna po szwedzku.
      Siostra ze szwagrem porozumiewają się po angielsku, natomiast rozmowy we trójkę
      toczą się po polsku i portugalsku, rozumieją nawzajem swoje języki. To
      niesamowite patrzeć jak taki mały chłopczyk przełącza się bez problemu z języka
      na język:)
      • Gość: ikke bra Re: dziecko 3-jezyczne IP: *.static.sdsl.no 09.12.09, 10:06
        Myślę, że nie będzie problemu. Mieszkam w Norwegii, mąż jest Norwegiem, ja Polką, mamy 11sto miesięczną córeczkę. Każdy mówi do niej w swoim narodowym języku, między sobą mówimy po angielsku. Mala zaczyna już mówić, także czasem śmiesznie miesza języki: np. polskie "nie" i norweskie "nei" mówi narazie "nieeeeei" ;o) Ciekawe co będzie dalej haha :)
        • Gość: ikke bra Re: dziecko 3-jezyczne IP: *.static.sdsl.no 09.12.09, 10:09
          uuups..mialo być pod glównym tematem, przepraszam za blędne podczepienie
          odpowiedzi :)
        • an_o Re: dziecko 3-jezyczne 09.12.09, 23:02
          My mieszkamy w Meksyku, maz (i ncorci niania) mowi do naszej
          15miesiecznej corci po hiszpansku, ja wylacznie po polsku, a miedzy
          soba rozmawiamy po angielsku. Nie ma zadnego problemu - mala rozumie
          i po polsku i po hiszpansku, a angielskiego slucha. Nie widze
          powodow, zeby maz nie mowil do dziecka w swoim jezyku. Tylko
          pamietajcie o metodzie OPOL - jeden rodzic, jeden jezyk, bez
          mieszania. Ja mojego meza niestety nie moge oduczyc tego glupiego
          nawyku. Zwraca sie do naszej cory raz po hiszpansku, raz po
          angielsku i jeszcze wtraca polskie wyrazy - cos potwornego.
    • kachape Re: dziecko 3-jezyczne 11.12.09, 15:05
      słyszalam,że w takich sytuacjach polecana jest metoda OPOL One
      Parent One Language - rodzic do dziecka zwraca się w swoim języku.
      angielski załapie bez problemu skoro tam mieszkacie.
    • pocket.size Re: dziecko 3-jezyczne 11.12.09, 15:59
      Witam,
      moja siostra ma męża Brazylijczyka i mieszkają razem w Szwecji, maja 3-letniego synka. Siostra z mężem rozmawia po angielsku. Do małego od początku każdy mówił w swoim języku, ważne jest, żeby być konsekwentnym w tej sprawie, ty mówisz TYLKO po polsku. Chłopiec nie ma problemu z językami, potrafi rozmawiać ze mną po polsku, po czym odwrócić się do taty i nawijać po portugalsku. Do dwóch lat mówił bardzo mało, ale jak poszedł do przedszkola (po szwedzku) to się rozgadał po każdemu:) Teraz mówi w trzech językach (najlepiej oczywiście po szwedzku), a za parę lat będzie też nawijał po angielsku. Aż się to wydaje niemożliwym, ale dzieci mają niesamowitą zdolność do przyswajania wiedzy, zwłaszcza takiej "niewymuszonej". Trzymam kciuki :)
      • marsupilami_08 Re: dziecko 3-jezyczne 12.12.09, 21:49
        U nas w domu sa trzy jezyki.Ja mowie do malej tylko po polsku,moj maz w jego
        ojczystym jezyku a miedzy soba rozmawiamy po angielsku.Moja znajoma uwaza ze
        powinnam mowic do malej po ang ale ja nie widze takiej potrzebyu poniewac jezyk
        polski jest moim ojczystym jezykiem i wazne zeby dziecko umialo kazdy jezyk jak
        najlepiej.
        • dyzurna Re: dziecko 3-jezyczne 16.12.09, 08:04
          tez wychowujemy corke w kilku jezykach niestety az czterech.
          ja mowie po polsku, maz po wegiersku, mala chodzi do francuskiego
          przedszkola a w domu rozmawiamy po angielsku.
          jak na 3,5 latke to sprawa nie wyglada rozowo i nie jest to takie
          latwe. polski i wegierski sa na tych samych poziomach, mowi proste
          zdania ale brakuje jej slow, rozroznia jezyki i wie jak sie zwracac
          do kogos. fransuski slaby bo przedszkole od niedawna. angielskiego
          staramy sie jej oszczedzic i rozmawiamy jak nie ma coreczki z nami.
          mowa corki jest opozniona i ma mala wade wymowy.
          wielojezycznasc to nie bulka z maslam :(
      • pocket.size Re: dziecko 3-jezyczne 16.12.09, 09:23
        Właśnie się zorientowałam, że udzieliłam odpowiedzi dwa razy w tym samym wątku.
        Przepraszam :)
Pełna wersja