moz29
07.08.09, 23:16
Nie wiem czy to jest jakieś zaburzenie ale dla mnie młodsza córka zachowuje
się dziwnie.
Ma 3,5 latka, chodzi do przedszkola. w domu ciągle udaje konia, chodzi na
czworakach. nie zabraniam jej tego chociaż mam już tego dość. czy to może być
jakieś zaburzenie. Dodam że jest bardzo ruchliwym, nawet nadpobudliwym
dzieckiem, Rzadko zdarza się jej spokojnie wysiedzieć, musi chodzić. Zawsze
coś wyleje, wywali taka niezdara
W przedszkolu tez jest z tym problem - nie chce brać udziału w zabawach np.w
kółeczku woli bawić się sama, a gdy już uczestniczy w zajęciach to bardzo
szybko ja nudzą.
Jest strasznie nie posłuszna, muszę powtarzać wiele razy żeby np. posprzątała
zabawki, co i tak najczęściej się kończy tak ze starsza siostra sprząta sama a
ona po prostu ma to w nosie.
Niektórzy ją nazywają "wiecznie nieszczęśliwą" bo ciągle beczy, z niczym sobie
nie umie poradzić, a nawet nie chce próbować.
Nie wiem co robić bo jest strasznym przeciwieństwem siostry.
Czy to wina mojego wychowania? Czy ona juz poprostu ma charakter takiego leniucha?