Dodaj do ulubionych

ciągle udaje zwierzę

07.08.09, 23:16
Nie wiem czy to jest jakieś zaburzenie ale dla mnie młodsza córka zachowuje
się dziwnie.
Ma 3,5 latka, chodzi do przedszkola. w domu ciągle udaje konia, chodzi na
czworakach. nie zabraniam jej tego chociaż mam już tego dość. czy to może być
jakieś zaburzenie. Dodam że jest bardzo ruchliwym, nawet nadpobudliwym
dzieckiem, Rzadko zdarza się jej spokojnie wysiedzieć, musi chodzić. Zawsze
coś wyleje, wywali taka niezdara
W przedszkolu tez jest z tym problem - nie chce brać udziału w zabawach np.w
kółeczku woli bawić się sama, a gdy już uczestniczy w zajęciach to bardzo
szybko ja nudzą.
Jest strasznie nie posłuszna, muszę powtarzać wiele razy żeby np. posprzątała
zabawki, co i tak najczęściej się kończy tak ze starsza siostra sprząta sama a
ona po prostu ma to w nosie.
Niektórzy ją nazywają "wiecznie nieszczęśliwą" bo ciągle beczy, z niczym sobie
nie umie poradzić, a nawet nie chce próbować.
Nie wiem co robić bo jest strasznym przeciwieństwem siostry.
Czy to wina mojego wychowania? Czy ona juz poprostu ma charakter takiego leniucha?
Obserwuj wątek
    • zarzycka.anna Re: ciągle udaje zwierzę 09.08.09, 16:28
      Witam,
      Jeśli chodzi o udawanie konika, mówienie do wyobrażonego
      przyjaciela, posiadanie niewidocznego przyjaciela, "bycie" pieskiem,
      to wszystko jest naturalne i związane z rozwojem dzieci. Nie ma się
      czym niepokoić, na takie zachowania trzeba reagować naturalnie, bez
      lęku - tak jak w zabawie dziecko jest księżniczką, tak może być i
      konikem, czy mamą, która właśnie urodziła córeczkę. Czasem jest to
      bardzo szczegółowo odtwarzane - piesek robi siusiu, pije z miski
      itd. Jeśli chodzi o inne Pani pytania to posłuszeństwo, bycie
      grzecznym jest wynikiem relacji, interakcji pomiędzy Panią i
      dzieckiem, zrozumieniem potrzeb i możliwości dziecka, postawieniem
      granic i umiejętnością pokazania konsekwencji ale i pomocy dziecku w
      zrozumieniu wymagań i ich realizacji. Także ważne jest pokazanie
      jakie ma Pani wymagania - szczegółowo - co to znaczy posprzątać i
      jak należy to zrobić, zachęcić do tego, rozbić na poszczególne
      zadania. Być może pomocne jest zaangażowanie do tego konika, który
      przecież nie tylko biega na łące, ale też pomaga człowiekowi w pracy
      i dzięki temu jest bardzo ważny i zadbany. Posłuszeństwa nie da się
      wyegzekwować i nauczyć powtarzaniem poleceń, jeśli polecenie nie
      jest wypełniane przez dziecko, należy zastanowić się dlaczego
      (powtarzanie polecenia frustruje Panią, ale nie pomaga córeczce w
      realizacji polecenia, czyli w jakimś sensie nasila problem) - poznać
      przyczynę, czy polecenie je przerasta, czy jest nudne i brakuje
      motywacji, czy zawsze wiadomo, że "przetrzymanie" mamy sprawi, że
      kto inny np. siostra wypełni zadanie. Jeśli córeczka ciągle płacze,
      z niczym sobie nie radzi to trzeba wspomóc ją w poradzeniu. Być może
      będąc konikiem próbuje sobie poradzić z tym co ją przerasta. Jeśli
      jest nadpobudliwa tym bardziej może być jej trudno - trzeba jej
      pomóc - w umiejętności relaksowania się, wyciszania, dzielić
      czynności na mniejsze zadania, konkretnie wyrażać polecenia i jasno
      stawiać granice, dbać o porządek i to aby nie było chaosu w jej
      pokoju, skupiać się na jednej czynności i pomagać jej w skupieniu
      się na jednej czynności przez jakiś czas - np. 10-15 minut.
      Pozdrawiam A.Z.
    • kellss Re: ciągle udaje zwierzę 17.08.09, 00:12
      ......Zawsze
      coś wyleje, wywali taka niezdara .....


      jak ladnie o coreczce mowisz.... wiesz, moja mama tez tak o mnie mowila. A ja
      nie bylam na jej grobie od roku. Bo nie chce.

      Tez chcesz tak miec? Zeby twego dziecka nie obchodzilo, czy wiatr zepchnal
      zeschle galazki czzy tez czy cokolwiek tam stoi?

      Zle myslisz o swoim dziecku. Oby to nie weszlo u Ciebie w nawyk.
      • verdana Re: ciągle udaje zwierzę 17.08.09, 22:13
        Leniuch, niezdara, a przede wszystkim przeciwieństwo tej kochanej,
        slodkiej siostrzyczki.
        Wyraźnie preferujesz starsze dziecko. Młodsza córka zachowuje sie
        normalnie, ale Ty postrzegasz ja tylko przez pryzmat jej wad, a
        wlasciwiw tego, ze nie jest taka, jak starsza. Trudno o powazniejszy
        błąd wychowawczy i głębsze skrzywdzenie dziecka.
    • mskaiq Re: ciągle udaje zwierzę 18.08.09, 10:55
      Mysle ze twoja corka moze mic problemy z integracja sensoryczna. Ja
      na twoim miejscu poszukalbym psychologa ktory zajmuje sie takimi
      problemami u dzieci.
      Ona jest wiecznie nieszczesliwa bo nie radzi sobie ze swoimi
      problemami, potrzebuje pomocy i bardzo wiele milosci, cierpliwosci i
      zrozumienia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • moz29 Re: ciągle udaje zwierzę 19.08.09, 23:23
        kochane mamusie
        słowa krytyki przyjmuję oczywiście ale nie zawsze się z nimi zgadzam jak to już
        w życiu bywa. tak się składa że starsza córka jest tatusia córeczką, a młodsza
        zawsze była mamy. i dlatego widzę że ma problemy a nie że faworyzuje starsze
        dziecko.
        właśnie niedawno czytałam o tej wrażliwości sensorycznej i dosłownie jakbym
        czytała o swoim dziecku. właśnie jestem na etapie poszukiwania takiego
        psychologa, żeby pomóc dziecku
        • verdana Re: ciągle udaje zwierzę 20.08.09, 09:59
          Czyli sprawa rozwiazana. "Podzieliliscie" się dziecmi, a dzieci na
          tym cierpią.
          Takie "mamusine" i "tatusine" to proszenie sie o powazne i
          nieprzemijajace klopoty wychowawcze, chocby integracja sensoryczna
          była idealna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka