scriptus
31.08.09, 11:13
Kochani, radźcie, jak mu to wybić z głowy, jak wytłumaczyć?
Idzie do nowej szkoły. Żona się zgdodziła pod warunkiem "że tata się zgodzi"
czyli chwyt poniżej pasa. Ja sie oczywiście nie zgodziłem, ale on mówi, że i
tak je sobie zrobi.
Tłumaczyłem, że brud, że wszy, że w nowej szkole od razu sobie wyrobi
"odpowiednią" opinię na podstawie tylko wyglądu, bezskutecznie.
Jak jeszcze można argumentować??